Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

frankowcy.org.pl

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 21.01.2015 20:41

andywiki napisał(a):
MRK napisał(a):
Lechoo napisał(a):Zamrożenie kursu do wartości z grudnia odpada z tego co w tv mówili. Pojawił się pomysł możliwości spłaty kredytu po kursie z dnia podpisania umowy kredytowej.


Taaaa... i jeszcze "buzi" każdemu Frankowskiemu. Ogólnie spoko, ale pod warunkiem pokrycia różnicy rat wynikającej z innych stawek Libor/Wibor i marż obowiązujących w danym okresie.


Tak jest poprawię się może jak będę chciał i ochotę miał,zobaczymy cwaniaczku jak coś z frankiem zrobią to wara nie tak Ci opadnie a ja nie pasuje to nie czytaj moich postów i pocałuj mnie w cztery litery bu ha.

Nie wiem jak Admin ale za Twoje tutaj "wystąpienie" - ja bym Cię wyrzucił na zawsze. Ktoś Ci grzecznie i słusznie zwraca uwagę a Ty .... :evil: Rynsztok poszukaj w innym miejscu.
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5551
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 21.01.2015 21:27

Vjetar napisał(a):Banki mają uwzględnić ujemny kurs franka i zejść z Liboru.

I to jest dobra informacja.

Jak już pisałem.
Nie tylko kredytobiorca podjął ryzyko (np: zmiany kursu waluty), podjął ryzyko również bank. A jestem pewien, że w okolicach 2008 roku żaden bank nie zakładał spadku stawki Libor poniżej zera.
Skoro kredytobiorca ma dzielnie teraz stawić czoła zaistniałym zmianom to niech również bank będzie "dzielny" i mężnie stawi czoła zaistniałym okolicznościom. :boss:

Przy ówczesnych marżach na kredyty we franku oscylujące w granicach 1-1,5% i pełnym uwzględnieniu Liboru ok. -0,75 i tak im jeszcze coś zostanie. A przecież niektóre banki korygują oprocentowania raz na pół roku, a w najlepszym wypadku co kwartał. Zanim więc ta pełna ujemna stawka zostanie uwzględniona upłynie trochę czasu.

Oczywiście pytanie ciekawe jest takie - co zrobiłyby banki gdyby Libor spadł jeszcze bardziej i "zjadł" ich całą marżę?
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 22.01.2015 08:38

romuald22 napisał(a):Nie tylko kredytobiorca podjął ryzyko (np: zmiany kursu waluty), podjął ryzyko również bank.

Szkopuł w tym,że żaden z nich nie podjął ryzyka, być może bank ( jako zawodowiec) ale kredytobiorca był święcie przekonany, że bardzo dobrze trafił i "do końca życia i jeden dzień" nic się mu przykrego nie przytrafi. To normalne, tak każdy myśli.

Teraz nastanie chwila prawdy dla "frankowych" osób. Czy są za logicznym rozwiązaniem i jako tako pojmowaną sprawiedliwością.... i zdecydują się na przewalutowanie po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu i oddanie różnicy która zaoszczędzili w stosunku do "złotówkowych". ( rozwiązanie dziwaczne ale jakie inne zaproponować ....)
Jestem w zasadzie pewny, że takiego obrotu sprawy się nie spodziewali. Oddać :?: .... moje .... :?: nigdy.:!:
Jedyny pozytyw tej całej sprawy to .... większa sprzedaż kalkulatorów. Każdy liczy.
arkona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1302
Dołączył(a): 18.10.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) arkona » 22.01.2015 09:16

woka napisał(a):
romuald22 napisał(a):Nie tylko kredytobiorca podjął ryzyko (np: zmiany kursu waluty), podjął ryzyko również bank.

Szkopuł w tym,że żaden z nich nie podjął ryzyka, być może bank ( jako zawodowiec) ale kredytobiorca był święcie przekonany, że bardzo dobrze trafił i "do końca życia i jeden dzień" nic się mu przykrego nie przytrafi. To normalne, tak każdy myśli.

Teraz nastanie chwila prawdy dla "frankowych" osób. Czy są za logicznym rozwiązaniem i jako tako pojmowaną sprawiedliwością.... i zdecydują się na przewalutowanie po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu i oddanie różnicy która zaoszczędzili w stosunku do "złotówkowych". ( rozwiązanie dziwaczne ale jakie inne zaproponować ....)
Jestem w zasadzie pewny, że takiego obrotu sprawy się nie spodziewali. Oddać :?: .... moje .... :?: nigdy.:!:
Jedyny pozytyw tej całej sprawy to .... większa sprzedaż kalkulatorów. Każdy liczy.

Tu masz przykładowe wyliczenie
http://tvn24bis.pl/pieniadze,79/frankowicze-wciaz-sa-na-plusie-bankowi-oddali-mniej-niz-osoby-ktore-wziely-kredyt-w-zlotowkach,506633.html
Jeden rok mniej więcej i sytuacja się wyrówna w opłatach.
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 22.01.2015 12:12

Proponuję przeanalizować na spokojnie swoją sytuację (dotyczy to nie tylko tylko frankowców) i zastanowić się nad upadłością konsumencką. Po nowelizacji jest nieco lepiej, choć od podobnych rozwiązań z innych krajów, zwłaszcza USA to nadal lata świetlne. Mimo to jest to jakieś rozwiązanie zwłaszcza dla młodszych. Czasem lepiej zacząć od zera, ale z czystym kontem, niż do końca życia być wykluczonym bez prawa do własności czegokolwiek.
Na początek przeczytajcie tekst z linku poniżej. Jest ogólny, ale w sumie daje jakieś pojęcie w czym rzecz.

http://biznes.interia.pl/finanse-osobis ... 80952,4141
kaszubskiexpress
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14590
Dołączył(a): 12.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaszubskiexpress » 22.01.2015 14:46

romuald22 napisał(a):
kaszubskiexpress napisał(a):Od kilku lat frank utrzymuje się na średnim poziomie nie większym, niż 3,5.
Gdyby kredytobiorca zdecydował się w tym czasie na przewalutowanie, to nadal miałby znacznie korzystniejsze warunki, niż złotówkowiec.

To raczej nie jest prawda.

Arkona wkleił link do wyliczenia, z którego wynika, że frankowcy spłacili do tej pory mniej, niż złotówkowcy, więc gdyby zdecydowali się na przewalutowanie po 3,5 to staliby się narażeni na poziom stóp procentowych w złotówkach i jechaliby na tym samym wózku.



majeczka napisał(a)::D Jak to możliwe jest, że w 2008 roku frank oscylował na granicy 2, 20, skoro nasza gospodarka była na niższym poziomie......

stąd mój wniosek, cena walut nie zależy od stanu gospodarki

To jest sedno problemu. Frank szwajcarski nie jest polską walutą. Kurs franka odzwierciedla stan finansów, czy gospodarki rodzimego kraju, dlatego już w 2006 roku bodajże pojawiały się głosy o ryzyku kursowym, przestrzegające ludzi przed braniem tych kredytów.
Ale pokusa była zbyt duża. Na giełdzie straciłem w 2007-2008 równowartość porządnego samochodu, ale decydując się na "grę" na giełdzie miałem świadomość ryzyka. Mam wrażenie, że frankowcy ( ci, którzy musieli, też mogli przecież natychmiast go przewalutować, skoro już dostali ) tego ryzyka nie dostrzegali.

Gdy zarabiam na giełdzie płacę podatek 19 %, ale gdy tracę państwo mi nie zwraca 19 % straty.
Mogę jedynie w kolejnych latach odliczyć stratę od przyszłych zysków i to w ograniczony sposób.



majeczka napisał(a):Co się stało z rublem rosyjskim :?:

Rubel spadł, ponieważ perspektywy dla ruskiej gospodarki są masakryczne, to nie spekuła, to wyraz zaufania do tej gospodarki.



majeczka napisał(a):Sposób podejścia niektórych z Was jest nie do przyjęcia. Nie pomagać górnikom, chorym, poszkodowanym przez żywioł...
Niech godnie przyjmują na klatę swoje nieszczęście.


majeczko to szerszy problem.

Wziąłem 100 tys kredytu 2 lata temu w zł.
Byłem w tej dobrej sytuacji, że nie musiałem, ale nie ma tańszego kredytu, niż hipoteczny. Część zainwestowałem w fundusz rynku tureckiego, reszta na konto. Na dzisiaj po 20 latach spłacę ok 145 tys. Te 45 tys pochłonie inflacja, więc mogę zaryzykować stwierdzenie, że mnie to nic nie kosztuje, bo moja rata za 18 lat będzie mnie bolała tyle ile dzisiaj flaszka łychy. Dzisiaj płacę 600 zł.

Ale wiem, że gdy pojawią się kłopoty i NBP podniesie drastycznie stopy, to rata może wzrosnąć np do 650 zł. Mam świadomość tego ryzyka i się na nie godzę.




Problem pomocy frankowiczom, to nie kwestia ustawy, która nas nie będzie kosztować, ale to kwestia wydania konkretnej kwoty na pomoc. Te pieniądze nie pójdą z kieszeni jakiegoś bubka z wiejskiej, ale z mojej, Twojej i wszystkich płacących podatki.
Dlaczego ?

Pomagamy frankowiczom, pomóżmy złotówkowym, ale dlaczego ?
Skoro pomagamy jednym i drugim, to tym niezadłużonym wypłaćmy równowartość pomocy udzielonej kredytobiorcom. Tak będzie ok, ale dlaczego ?


Oglądając tv mam wrażenie, że żden frankowicz nie usłyszał przestrogi o ryzyku kursowym, aż trudno w to uwierzyć.
Gdy podpisywałem umowę kredytową widziałem fragment o zmianie stóp procentowych i o tym po jakim czasie od tych decyzji zmieni się wysokość mojej raty. Gdybyśmy przejrzeli te frankowe umowy dokładnie, pewnie znaleźlibyśmy info o zmienności kursu, ale kto tam czyta 16 stronę pisaną maczkiem. :D




Napisałaś o pomocy chorym i górnikom.
No nie ładujmy tych dwóch grup do jednego worka.
Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie żałować kasy dla chorych, ale czy gdyby do Twoich drzwi zapukał minister gospodarki, czy skarbu i zażyczyłby sobie od Ciebie 300 zł na ratowanie kopalni, która od lat przynosi straty, poleciałabyś z uśmiechem po portfel ?
Nie sądzę majeczko.



Nie mam nic przeciw przywilejom dla górników, nauczycieli, policjantów, kolejarzy i pewnie jeszcze kilku grup zawodowych. Niech mają, ale do jasnej cholery niech je mają wszyscy !!!


Albo wszyscy pracujemy na takich samych zasadach, albo wszyscy mamy takie same przywileje.
Chętni skorzystam 3-krotnie w czasie swojej pracy zawodowej z rocznego, pełnopłatnego urlopu tak jak nauczyciele, chciałbym mieć prawo do emerytury w wieku 45 lat ( nie skorzystałbym z niej, bo za 500 z nie da się żyć, ale chcę mieć wybór ), chętnie mój szef skorzysta z pomocy państwa dla mojej firmy, jeśli wpadnie w kłopoty. I nie piszcie, że mogliśmy zostać nauczycielami, czy policjantami, bo to tak samo, jak na apele o podwyżki te grupy usłyszałyby, że przecież mogli zostać prezesami banków.

Póki co ponad milion pracowników ma o niebo lepsze prawa, niż pozostała reszta.
Teraz ogólnonarodowa dyskusja o ratowaniu frankowców.

Gdy pracownik np biblioteki miejskiej straci pracę, to nie idzie z oponą i flaga na Długą ( załadowaliby go w kaftan zapewne ), ale idzie na rozmowę o pracę. Tyle. Silne grupy szantażują resztę.


Przepraszam majeczko, że akurat do Ciebie odnoszę to co napisałem, ale to nic osobistego, po prostu napisałaś rzeczy, które pasowały do moich przemyśleń.
Januszu nie sil się na czerwony atrament, dyskusja o franku jest szerokim tematem.






Jest bardzo duża grupa ludzi, w które uderzył problem silnego franka, ale nie można w takich sytuacjach oczekiwać pomocy państwa, bo to wołanie o kasę ode mnie i kilkunastu milionów podatników.
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 22.01.2015 15:02

kaszubskiexpress napisał(a):Jest bardzo duża grupa ludzi, w które uderzył problem silnego franka, ale nie można w takich sytuacjach oczekiwać pomocy państwa, bo to wołanie o kasę ode mnie i kilkunastu milionów podatników.


Rola państwa to zadbanie o to, żeby kryzys frankowy na zasadzie naczyń połączonych nie rozlał się na całą gospodarkę, na ciebie też i ta rola powinna ograniczyć się do rozwiązań prawnych.
Zapominamy, że stroną w umowach kredytów hipotecznych oprócz kredytobiorców były banki. Nie może być tak żeby ryzykownej operacji ponosiła tylko jedna strona,a druga strona miała tylko korzysci
kaszubskiexpress
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14590
Dołączył(a): 12.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaszubskiexpress » 22.01.2015 15:10

realista2 napisał(a):Rola państwa to zadbanie o to, żeby kryzys frankowy na zasadzie naczyń połączonych nie rozlał się na całą gospodarkę, na ciebie też i ta rola powinna ograniczyć się do rozwiązań prawnych.
Zapominamy, że stroną w umowach kredytów hipotecznych oprócz kredytobiorców były banki. Nie może być tak żeby ryzykownej operacji ponosiła tylko jedna strona,a druga strona miała tylko korzysci


Dziwny argument.
Kredytobiorca złotówkowy przy eksplozji stóp procentowych też będzie zagrożeniem dla reszty ?

Ależ kredytobiorcy niech negocjują ze swoimi bankami, kto broni.

Niech nie oczekują interwencji państwa, bo za to płacą wszyscy. I to będzie miało wpływ na nas wszystkich, bo kasa na pomoc = mniej na coś innego, np służbę zdrowia, albo drogi, albo itd


Tu nie chodzi o to, że źle życzę frankowcom, chodzi o to, że państwo nie było pośrednikiem w udzielaniu kredytów a gdy sie dobrze zagłębić, to przestrzegało w rekomendacji "S", czy w jeszcze wcześniejszych rekomendacjach.
garbowski
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3632
Dołączył(a): 30.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) garbowski » 22.01.2015 15:19

kaszubskiexpress napisał(a):
Tu nie chodzi o to, że źle życzę frankowcom, chodzi o to, że państwo nie było pośrednikiem w udzielaniu kredytów a gdy sie dobrze zagłębić, to przestrzegało w rekomendacji "S", czy w jeszcze wcześniejszych rekomendacjach.

..mało tego..opozycja podniosła larum że to ograniczy dostęp do kredytów (Rekomendacja S)..teraz znowu krzyk..że trzeba pomóc frankowiczom...czad..normalnie :mrgreen:
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 22.01.2015 15:44

kaszubskiexpress napisał(a):Kredytobiorca złotówkowy przy eksplozji stóp procentowych też będzie zagrożeniem dla reszty ?

to oczywiste
kaszubskiexpress napisał(a):Ależ kredytobiorcy niech negocjują ze swoimi bankami, kto broni.
Niech nie oczekują interwencji państwa, bo za to płacą wszyscy. ..

Bez pomocy państwa niczego nie ugrają, to już dawno zauważono i odpowiednio zmieniono prawo w USA i innych starych liberalnych demokracjach.
Jeszce raz powtórzę, to banki mają przejąć część odpowiedzialności, a nie państwo, a jeśli do tego nie uda się doprowadzić to właśnie wtedy zapłacą wszyscy.
Na początek dlatego, że zamiast pobudzać wewnętrzny popyt i budować miejsca pracy, te frankowe nadwyżki wylądują w bankach, a za ich pośrednictwem wyfruną za granicę.
Później dlatego, że powstanie wielomilionowa grupa wykluczonych w stanie praktycznie śmierci cywilnej, pracująca byle gdzie na czarno, której i tak trzeba będzie pomóc, ale wtedy bedzie to już konkretna pomoc finansowa, a nie prawna ze strony państwa, nas wszystkich.
mysiaty
Croentuzjasta
Posty: 219
Dołączył(a): 26.07.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysiaty » 22.01.2015 16:43

Tak intuicyjnie, to najbardziej podoba mi się przewalutowanie kredytów po kursie z dnia ich zaciągnięcia i zwrot korzyści związanych z niższymi ratami niż przy kredytach złotówkowych.Kwoty zwrotu media szacują od 5k do 30 k zł na kredyt- to chyba nie dramat prowadzący do śmierci cywilnej.
Bankom to się raczej nie spodoba, bo lepiej strzyc owieczki, czyli budżet, czyli nas.
kaszubskiexpress
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14590
Dołączył(a): 12.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaszubskiexpress » 22.01.2015 16:44

realista2 napisał(a):powstanie wielomilionowa grupa wykluczonych w stanie praktycznie śmierci cywilnej, pracująca byle gdzie na czarno, której i tak trzeba będzie pomóc,.

Mogę zwracać się do Ciebie Antoni ? :)

Jak w każdy czwartek gram z ekipą w piłkę.
W zeszłym tygodniu rozmawialiśmy po grze o kursie franka, dwóch z nich ma kredyty we frankach. Jeden z nich powiedział, że bedzie płacić 2400 zamiast 2100, gdy jeden z kolegów stwierdził, że jest ugotowany, on odpowiedział, że gdyby nie było go stać na spłatę 2400 zł, to nie byłoby go też stać na spłatę 2100.
Lechoo
Cromaniak
Posty: 1419
Dołączył(a): 13.01.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lechoo » 22.01.2015 16:59

Wszędzie w tv mówią, że ci co mają kredyt we frankach to zazwyczaj lepiej zarabiające osoby od tych co mają w pln i że sobie poradzą. Jak to się ma do tego, że dawali kredyty we frankach tym, którzy nie mieli zdolności na kredyt w pln ? :D
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 22.01.2015 17:09

kaszubskiexpress napisał(a):Mogę zwracać się do Ciebie Antoni ? :)

Piszesz Antoni myślisz Macierewicz ?
kaszubskiexpress napisał(a):.....gdy jeden z kolegów stwierdził, że jest ugotowany, on odpowiedział, że gdyby nie było go stać na spłatę 2400 zł, to nie byłoby go też stać na spłatę 2100.....

Słabiutki ten twój jednostkowy argument . Czy pomyślałeś jak byś Ty się zachował, gdyby ktoś wśród starych kumpli stwierdził , że udupiłeś ? A nawet jeśli założymy, że ten twój kumpel dziś da radę to w życiu nie ma nic na zawsze. No i to tylko jeden z milionów.

PS.
pracujesz u banksterów, że tak ci ich szkoda ?
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 22.01.2015 17:21

kaszubskiexpress napisał(a): Jeden z nich powiedział, że bedzie płacić 2400 zamiast 2100, gdy jeden z kolegów stwierdził, że jest ugotowany, on odpowiedział, że gdyby nie było go stać na spłatę 2400 zł, to nie byłoby go też stać na spłatę 2100.

I tu jest cała prawda.
Mam wrażenie, że tu jakieś cholerne looby zadziałało lub media robią ludziom wodę w mózgownicy.
Tylu ludzi ma kredyty, w różnych bankach i jak przypuszczam w różnej walucie ale nagonka jest na obronę "frankowców". W momencie otrzymania kredytu mieli przeświadczenie ( w swojej głowie), że to najtańszy kredyt i nawet koniec świata tego nie zmieni.
Już się w mediach ukazało (tutaj też zostało napisane), że mimo wzrostu kursu nadal są "in plus" w stosunku do "złotówkowych". Czyżby nie mogli przeboleć, że inni zapłacą stosunkowo mniej a tym samym "frankowcy" zubożeją. Szaleństwo jakieś czy cuś 8O
Ktoś z tych "frankowców" próbuje zrobić nieudaczników. Tylko jaki ma w tym cel. :?:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone