napisał(a) Dziadek Maciek » 20.01.2015 10:28
Mail jaki niedawno otrzymałem
"Zbieram chętnych na pozew przeciwko Komisji Nadzoru Finansowego. Koszt ok.
100 pln od osoby. Z żądaniem odszkodowania od Skarbu Państwa za brak
ostrzeżenia klientów przed ryzykownym produktem finansowym i ZNACZĄCYM
(wykraczającym poza to, co zawarto w rekomendacji i wszystkich naszych
umowach) RYZYKIEM KURSOWYM. KNF wiedziała,
ostrzegła przed tym jedynie banki, o nas zapomniała, pomimo ustawowego
obowiązku. Chętni/deklaracje - proszę
przesyłać na mój adres adres e-mail widoczny tylko dla zalogowanych na cro.pl Tomasz Sadlik Bieżące
informacje: facebook: Pro Futuris"
cyt z raportu o sytuacji banków w 2007 r
"Biorąc pod uwagę zagrożenia wynikające z wysokiego udziału kredytów walutowych mieszkaniowych, KNB
zdecydowała się na wprowadzenie ograniczeń o charakterze ilościowym w ramach rachunku adekwatności
kapitałowej. W uchwale 1/2007 KNB (obowiązującej od 1 kwietnia 2007 r.), dotyczącej m.in. zasad
wyznaczania wymogów kapitałowych z tytułu poszczególnych rodzajów ryzyka, zapisano iż ekspozycjom
zabezpieczonym na nieruchomościach przypisuje się wagę ryzyka 100%. Wyjątek stanowią ekspozycje
detaliczne dotyczące nieruchomości, które są lub będą zamieszkane lub przeznaczone pod wynajem przez
właściciela. Wówczas bank może przypisać im wagę ryzyka 35%, chyba że wysokość raty kapitałowej lub
odsetkowej uzależniona jest od zmian kursy waluty innej niż waluta przychodów osiąganych przez
kredytobiorcę. W takim przypadku przypisuje się wagę ryzyka 75%. W konsekwencji większość walutowych
kredytów mieszkaniowych została objęta 75% wagą ryzyka i jest objęta wyższymi wymogami kapitałowymi, niż
w przypadku kredytów złotowych.
Mając na uwadze, ryzyko związane z kredytami mieszkaniowymi wymagają one stałego monitorowania
zarówno przez same banki, jak i nadzór bankowy. W szczególności ocenie powinno podlegać przestrzeganie
przez banki zaleceń Rekomendacji S dotyczącej dobrych praktyk w zakresie zarządzania portfelem
wierzytelności hipotecznych. Inspekcje przeprowadzone w bankach w latach 2006-2007 wykazały, że
wprawdzie banki wprowadziły postanowienia Rekomendacji S59 do swoich procedur, jednak w mniejszym
stopniu wykorzystały je w praktyce. Stwierdzone nieprawidłowości w zakresie realizacji wymogów
Rekomendacji S dotyczyły m.in.:
- braku określenia w strategii akceptowalnego poziomu ryzyka z tytułu kredytowania rynku nieruchomości
oraz/lub braku dokumentu określającego politykę zarządzania ryzykiem portfela ekspozycji finansujących
rynek nieruchomości (rekomendacja nr 1);
- niewłaściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie zarządzania ryzykiem ekspozycji kredytowych
zabezpieczonych hipotecznie (rekomendacja nr 5);
- niewystarczającego zakresu limitów odnoszących się do portfela ekspozycji kredytowych zabezpieczonych
hipotecznie (rekomendacja nr 7);
- braku sformalizowanych zasad lub praktyki przeprowadzania testów warunków skrajnych w zakresie
oddziaływania ryzyka kursowego dłużnika (rekomendacja nr 11);
- braku sformalizowanych zasad lub praktyki przeprowadzania testów warunków skrajnych w zakresie
oddziaływania ryzyka stopy procentowej dłużnika (rekomendacja nr 12);
- braku procedur służących aktualizacji oceny wartości nieruchomości, przyjmowanych jako zabezpieczenie
(rekomendacja nr 13);
- braku praktyki monitoringu wielkości LtV w okresie trwania umów kredytowych (rekomendacja nr 14);
- braku dostępu do bazy danych na temat rynku nieruchomości lub niewystarczającego zasobu danych w
takiej bazie (rekomendacja nr 15)
- braku przygotowania rozwiązań pozwalających na podjęcie szybkich środków zaradczych na wypadek
spadku wartości nieruchomości przyjętych na zabezpieczenie udzielonych kredytów (rekomendacja nr 17).
Ponadto, w niektórych bankach „chęć zdobycia rynku” doprowadziła do nadmiernego rozluźnienia polityki
kredytowej przez m.in.:
- przyjmowanie zaniżonych kosztów utrzymania gospodarstw domowych;
- nieuwzględnianie w ocenie wszystkich zobowiązań finansowych obciążających kredytobiorcę;
- rezygnację z dokumentów potwierdzających sytuację dochodowo-majątkową dłużnika ograniczając się do
oświadczenia kredytobiorcy o wysokości uzyskiwanych dochodów lub niewystarczającą weryfikację
dokumentów;
- wydłużanie okresów trwania umów kredytowych;
- stosowanie okresów preferencyjnych marż i odsetek, co było jedną z przyczyn „kryzysu subprime”. "