napisał(a) MRK » 18.01.2015 23:32
Czasu miałem mało, ale małe wyliczonko zrobiłem.
Założenia:
1. Data zaciągnięcia: 2006r.
2. Kwota: 300 000zł, 121 000 franków (kurs franka 2,48zł)
3. Marża CHF: 2%
4. Marża PLN: 2,5% (a to i tak bardzo optymistycznie, ponieważ marża na złotówkach byłą wyższa, no ale....niech będzie )
5. Przyjąłem średni kurs CHF/PLN z danego roku, oraz Wibor i Libor na koniec każdego roku (za mało czasu na większe dokładności)
6. Nie miałem czasu na robienie modelu miesiąc po miesiącu tak, ja spadają odsetki w kolejnym roku płacenia kredytu, ale obrazowo myślę, że pewne "rzeczy" będzie widać.
I mamy tak:
Różnica w spłaconej kwocie (porównanie rat w zaokrągleniu):
2006 - 5830
2007 - 8917
2008 - 14662
2009 - 7856
2010 - 7555
2011 - 8018
2012 - 3346
2013 - 1708
2014 - 229
ŁĄCZNIE: 58 124zł
Tyle mniej oddali kredytobiorcy frankowi od złotówkowych (kapitał plus odsetki). Jak zmieniały się wartości bazowe:
Libor - maks. 2,75, min 0
Wibor - maks. 5,88, min. 2,06
kurc chf/pln - maks. 3,66, min. 2,17
Najważniejsze: nawet jak zaczął się lament frankowców w 2012/2013 roku, to i tak płacili mniejsze raty niż w pln - to raz, a dwa - nadwyżka z poprzednich lat powoduje, że przez te lata oddali o wiele mniej, niż kredytobiorcy złotówkowi. Cwaniactwo czy nie? Pisząc "cwaniactwo" mam na myśli krzykaczy, żeby nie było:).
Nie jest to model mega dokładny, nie uwzględnia zmniejszającego się kapitału, a co za tym idzie, mniejszych odsetek, ale myślę, że obraz wyłania się w miarę konkretny.
Ostatnio edytowano 18.01.2015 23:50 przez
MRK, łącznie edytowano 1 raz