No cóż pozostaje mi tylko powiedzieć:Żal mi Was skoro nie przeżyliście prawdziwej przyjaźni czy miłości i nie potraficie ich rozróżnić,żal,że wszystko sprowadzacie do wspólnego mianownika...
Ponad dwadzieścia lat temu spotkałam swoją Miłość (dziś właśnie mija 16 lat od ślubu) i niespełna dwadzieścia lat temu poznałam przyjaciela-faceta i zapewniam z miłością nie ma to nic wspólnego.Na tym kończę,pozdrawiam i życzę doświadczenia prawdziwej przyjaźni i miłości.

.png)
.png)