.png)
.png)
.png)
Marsallah napisał(a):Ale ogólnie na południu Europy, czy to Chorwacja, czy np. Włochy, inaczej sam podchodzę do kwestii alkohol + prowadzenie pojazdu niż w Polsce, gdzie jestem dość rygorystyczny. W HR - podczas urlopu, nie na dłuższej trasie - regularnie prowadzę po piwku czy winku, ale oczywiście w granicach rozsądku. Sądzę, że nieraz przekroczyłbym 0,5%, gdyby przyszło mi dmuchać. Wot, insza kultura. Kiedy wejdziesz między wrony...
Marsallah napisał(a):Reisefieber c.d. - środa wieczór, trzeba się wyspać, a tu dzieci dokazują, ja nic a nic nie czuję zmęczenia. Jedyną osobą gotową się kimnąć "od zaraz" wydaje się być żonka, ale kto uśpi dzieci? Ja przecież muszę zająć się uśpieniem najważniejszej osoby, czyli kierowcy, w swojej własnej osobie. Jedna butelka białego wina nie wystarcza, na szczęście jest druga...
...nie, to nie budzik dzwoni, to ja budzę się przed czasem. Możemy jechać? Ugh, nie, za wcześnie. Uda się zasnąć? Chyba tak. W końcu, przed czwartą rozlega się wstęp do Gunsowego "Breakdown", który podrywa mnie na równe nogi od paru dobrych lat. Czwarta nie czwarta, śniadanie trzeba zjeść, ale kawki nie dam rady. Ząbki, chłodny prysznic, budzenie Ani, bierzemy dzieci i do spakowanego dzień wcześniej samochodu. Zegar na PKiN pokazuje 4:30, kiedy wytaczamy się z bramy.
.png)
Aldonka napisał(a):W zasadzie to dziwią mnie takie pytania i zadowolenie z przepisu pozwalającego na prowadzenie po alkoholu. Dla mnie nie istotne jest czy wypiłeś jedno piwo czy pięć, jeśli potem wsiadasz do samochodu jesteś zagrożeniem. To, że rozpierniczysz siebie mało mnie obchodzi, ale przez twoją nieodpowiedzialność mogą ucierpieć inni.
.png)
.png)
Marsallah napisał(a):Ale w Polsce nigdy po alkoholu nie prowadzę, wakacje to wakacje - większość rzeczy robię wtedy inaczej niż na co dzień...
.png)
.png)
Aldonka napisał(a):Marsallah napisał(a):Ale w Polsce nigdy po alkoholu nie prowadzę, wakacje to wakacje - większość rzeczy robię wtedy inaczej niż na co dzień...
Idąc tym tokiem myślenia, jeśli jedziesz po alkoholu i potrącisz pieszego na przykład to nic się nie stanie złego, bo jesteś na wakacjach??? Świat oszalał.
.png)
mamax napisał(a):Marsallah
no to teraz Cię zlinczują .... bo przecież u nas nikt nie jeżdzi po alkoholu tylko że jak się kończy długi weekend to liczba złapanych sięga w tysiące
mamax napisał(a):I to jest normalna norma 0.65-0.8 powinno być dozwolone. Może to by pomogło zmienić kulturę picia![]()
Inie było by takich absurdów,że jak poseł to po 'jabłkach' a zwykły człowiek to nachlany.
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
