napisał(a) Andzia* » 28.03.2017 10:39
Podziwiam Zastanawiam się jak można przebiec półmaraton, a co dopiero maraton

....
Moja przygoda z bieganiem rozpoczęła się w sierpniu ubiegłego roku. Powiem szczerze nigdy nie lubiłam biegać. Obecnie pokonuję dystans 7,8 km minimum 2 razy w tygodniu. Nie chcę przesadzać, bo już problem z biodrem miałam więc jak nie biegam to inna aktywność fizyczna.
Chciałabym zapytać czy Wy też tak macie : do około 5 km próbuję regulować oddech i na tym się głównie skupiam, żeby się nie męczyć. Kiedy już oddychanie mnie nie męczy i mogłabym sobie spokojnie biec pojawia się ból nóg. Hymmmm czy kto coś może mi doradzić. Dodam jedynie że nastką już nie jestem, ale z przodu
krzesełka też jeszcze nie ma

Zanim zaczęłam biegać był nordic walking przez 5 wcześniejszych lat.