Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Bieganie

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 03.07.2016 10:33

To i ja się przywitam w gronie aktywnych biegowo. U mnie jest to połączone z rowerem, bo właśnie rower to moja największa sportowa miłość. Bieganie zaczęłam regularnie od końca sierpnia ubiegłego roku, więc niedługo będę świętować rok mojej biegowej przygody :D Przygody, podczas której mam nadzieję trochę się już nauczyłam, ale cały czas mam ogromną świadomość tego jaka ogromna przepaść dzieli mnie od tego aby biegać i świadomie i prawidłowo technicznie. Moje początki to było takie hurraoptymistyczne pokonywanie kolejnych kilometrów i parcie "na wynik" - aby każde wybieganie było szybsze (bo miałam takie głupie przeświadczenie, że im szybciej na treningu tym lepiej). Pierwsze zawody na 10km - praktycznie bez żadnego przygotowania pokonane w czasie poniżej godziny dały mi wielkiego kopa i wtedy chciałam biegać dosłownie wszystko co tylko popadnie, z przeświadczeniem, że mogę już wkrótce i cały maraton pobiec. Moje ciało chyba kipiało od endorfin. Już jesienią pobiegłam ponownie 10 km w czasie ciut powyżej 51 min i myślałam, że czas 45 min to tylko kwestia krótkiego czasu. Parłam na treningach ile sił i ... wiadomo jak to się kończy :wink: Niestety zdrowia i organizmu się nie oszuka. Kontuzje najpierw lekkie, potem zaostrzające się. W grudniu wizyty u specjalistów i coraz dłuższe przerwy i roztrenowania, rezygnacje ze startów :cry: . Dopiero gdy zaczęłam do entuzjazmu dodawać myślenie, wszystko diametralnie się zmieniło. Może nie tak od razu bo jeszcze dopadła mnie grypa z powikłaniami i to znowu wyjęło cały miesiąc i pogorszyło wydolność. Teraz nie biegam wszystkiego co popadnie, wybieram sobie określone imprezy i cele i się do nich przygotowuję. Ćwiczę siłę i technikę, bo bez tego nie poprawię się. Zwracam uwagę na solidne rozciąganie, na odpowiednie ustawienie całego ciała (nadal źle to robię). I oczywiście wiem jak wiele mi jeszcze zostało do poprawy i wypracowania, bo bieganie to długotrwałe budowanie odpowiedniej bazy w organizmie. Ale pierwsze efekty już są i jestem z nich bardzo zadowolona :) Efekty powolne i bez poprawiania "wykładniczego" - ale właśnie ta stabilna powolność progresu i umacniania organizmu mnie cieszy. Mam nadzieję, że wystarczy mi sił, zdrowia i samozaparcia aby zrealizować cele jakie sobie stawiam przyszły rok. Ten rok to stopniowe przygotowanie do tego może najważniejszego startu w moim życiu. Muszę też bardzo mocno przepracować zimę, łącznie z siłowym przygotowaniem na sali. Trzymajcie za mnie kciuki :-D
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 03.07.2016 12:19

No to witaj w klubie ;)
Myślenie w bieganiu przychodzi dopiero po paru dostaniach po tyłku :)
Najważniejsze to uczyć się na błędach :)
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 03.07.2016 15:49

Tak - gdy wszystko idzie na początku szybko, lekko i przyjemnie, notuje się ciągły progres, to człowiek się sam nakręca - chce więcej i więcej i oczywiście jak najszybciej w jak najkrótszym przedziale czasu ;) No i nagle ups... coś się zaczyna sypać w tej super działającej maszynce. Ja najpierw myślałam - mam złe buty, twarda kostka, a że boli to przecież zawsze coś boli i na pewno przejdzie. Ale nie przeszło, dorobiłam się za to dwóch nowych par butów :wink: . Na szczęście w porę znalazłam się w grupie fajnych ludzi, którzy "ucywilizowali" te moje biegowe zapędy :) Dzięki temu mam prawdziwą radość z biegania, a tydzień temu osiągnęłam swój cel na to półrocze :) Teraz jadę na urlop do Cro czyli będę miała lekkie roztrenowanie, a od końca lipca ponownie wpadam w rytm treningowy i od razu 31 lipca startuję w duathlonie crossowym :)
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 03.07.2016 19:44

To samo przerobiłam :) ale ja trafiłam na grupę ludzi, co nie mogli żyć bez biegania po górach i nie było stop :)
Kontuzja??? oj tam .... przejdzie, bo w środę bieganie :)
no i ... była przerwa w bieganiu, dzięki temu tez dowiedziałam się, że mam serce zdrowe, żyły zdrowe, płuca zdrowe - to wiedzieli lekarze bo im zapłaciłam za prywatne wizyty, reszty ... co jest powodem problemów, niestety nie wiedzieli ... :roll:
Dobrze, że trafiłam na super fizjoterapeutę, który mnie w 5min zdiagnozował a potem naprawił.
Teraz bardziej myślę niż biegam i też mam określone plany na ten rok :)
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 04.07.2016 08:58

A można podpytać bliżej co planujesz?
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 04.07.2016 09:31

meeg napisał(a):A można podpytać bliżej co planujesz?

Góry - głównie góry :) Na pewno jesienne starty i chcę zahaczyć o zimę.
asfalt mnie boli :)
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 04.07.2016 10:02

O, to super! Ja też lubię biegać w terenie. W zimie zaliczam terenowy cykl City Trail i tradycyjnie lubelski cykl (dychy i piątki). Zimą biegam z małym tylko okresem roztrenowania plus treningi na sali mi dojdą.
Z mojej grupy też biegają po górach, 6 października jedzie kilka osób na ultra w Bieszczadach. Trochę mnie też kusi spróbować ten najkrótszy dystans ćwierćultra - 13 km, bo połówka (26km) po górach to dla mnie byłoby na razie za dużo. Jesienią myślałam jeszcze o normalnej ulicznej połówce jeszcze ale nie wiem co wybrać, bo jest np. Półmaraton Praski no i u nas fajny chmielakowy w Krasnymstawie ale mogą być dla mnie ciut za wcześnie - bo to koniec sierpnia i miałabym tylko miesiąc na przygotowanie po urlopie. W dodatku temperatura może być za wysoka - teraz 26 czerwca biegłam połówkę przy 34 stopniach w cieniu (temp. asfaltu przekraczała 50 stopni!) i nie powiem było masakrycznie z tym upałem. No ale zobaczę jeszcze co i jak.
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 04.07.2016 10:36

Ja w tym roku zaliczyłam trzy miejskie asfalty w upale ... dziękuję, odpuszczam wolę teren :) mimo, że ciężej.
Rok temu robiłam dyszkę po asfalcie ale we wsi obok z podbiegami mocnymi, start o 13tej, temperatura ponad 30 stopni, koszmar.
ŁUT (bieszczadzki) jest fajny - bo tam nie ma takich górek ostrych jak w Beskidach.
Jak masz możliwość to spróbuj, u nas BUT jest i mam go w planach :)
longtom
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12234
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 07.07.2016 17:50

Ostatnio rzadziej zaglądam, ale zaglądam.
Do tego w zeszłym tygodniu odbyła się akcja pt zmiana komputera.
Zmieniłem też monitor.
Mam Eizo, 8O
Poleasingowe, ale mam nadzieję, że trochę podziała. :)

Wczoraj jakoś mi się nie chciało ruszyć na bieganie, padało, wiało,
ale chyba było warto. :)

Untitled-1.jpg


pzdr :wink:
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 07.07.2016 19:48

No toś pobiegał szybko :)
kamil1929
Cromaniak
Posty: 826
Dołączył(a): 27.09.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kamil1929 » 10.07.2016 12:50

Ja nie biegałem,ale zdjecia robiłem.Trzymałem kciuki za syna....
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 10.07.2016 19:30

kamil1929 napisał(a):Ja nie biegałem,ale zdjecia robiłem.Trzymałem kciuki za syna....

no to pokaż zdjęcia :)
Nefer
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5864
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 17.07.2016 08:07

Wczorajsza przebieżka - 6,5 km, czas 30 minut :) .
A w przyszłym tygodniu w sobotę - Bieg Powstania Warszawskiego na 10 km :wink: .
krzysiek bb
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 117
Dołączył(a): 23.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) krzysiek bb » 18.07.2016 21:26

Bea.ta napisał(a):Ja w tym roku zaliczyłam trzy miejskie asfalty w upale ... dziękuję, odpuszczam wolę teren :) mimo, że ciężej.
Rok temu robiłam dyszkę po asfalcie ale we wsi obok z podbiegami mocnymi, start o 13tej, temperatura ponad 30 stopni, koszmar.
ŁUT (bieszczadzki) jest fajny - bo tam nie ma takich górek ostrych jak w Beskidach.
Jak masz możliwość to spróbuj, u nas BUT jest i mam go w planach :)


Teren dobry jeśli jest możliwość biegania w dzień. Ja bieganie nocne w terenie ( chyba tereny mamy podobne, skoro piszesz o Cygańskim Lesie) przypłaciłem wizytą w szpitalu i usztywnieniem ręki na tydzień.
Tak na marginesie- na wakacjach też biegacie? Ja na prawie każde zabieram buty i strój ale rzadko kiedy mi wychodzi. Nie, może raz przykładnie trenowałem ale wtedy jeszcze biegałem na poważnie.
rafii
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 255
Dołączył(a): 01.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) rafii » 19.07.2016 08:49

Cześć
Witam wszystkich biegowych zapaleńców i napaleńców :D.
Biegam od 1,5 roku a we wrześniu planuję debiut w maratonie.
Za tydzień wyjeżdżam do CRO i wypadają mi dwa treningi po 24 km, dwa po 18 i kilka 10 km.
Jakie macie doświadczenia z bieganiem w CRO, czy 6 rano wystarczy wtedy te najdłuższe kończyłbym około 8:30. Czy to za późno i lepiej zacząć jeszcze godzinkę wcześniej. Co o tym sądzicie ;)
W zeszłym roku przygotowywałem się do połówki też we wrześniu w Grecji, ale to były troszkę krótsze dystanse (najdłuższy 16 km wtedy mi przypadał) i jak wybiegałem o 7 rano kończyłem przed 9 to jeszcze nie było tragedii.

:papa:
Rafał
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone