Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Bieganie

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Weteran
Posty: 13338
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 06.05.2016 11:50

Masz na pewno rację, rower to nie to samo co bieg.

Moja rowerowa aktywność ogranicza się do parunastu km dziennie przez miasto :cool:
Zdecydowanie nie przepadam za jeżdżeniem na rowerze, jest to dla mnie praktyczny środek pozwalający zaoszczędzić czas i pieniądze, uniknąć miejskich korków, załatwić parę spraw w różnych miejscach w przyzwoitym czasie.

Co do rozciągania po biegu, już dotarłem do tego że trzeba to robić :) , a na lekkiej diecie jestem od kiedy pamiętam.
Dlatego tylko parę kg nadwagi było do zrzucenia a nie kilkadziesiąt :roll:
longtom
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12234
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 06.05.2016 11:54

kulka53 napisał(a):Dla mnie to sukces, choć liczyłem na 55 :wink:
Przyjdzie na to mam nadzieję czas :) .
Dłuższych dystansów nie planuję, no chyba że kiedyś - jeśli zdrowie pozwoli :roll:
Pewnie, że sukces :!: Gratulacje.
A co do dłuższych dystansów, moja podstawowa trasa ma 12km, ale dalej jest ładniej :) więc jak mam czas i dobrze mi się biegnie to robię 16 albo i 18km. Podejrzewam, że i Ciebie któregoś razu zaciekawi co jest za kolejnym zakrętem. :D

pzdr :wink:
Nefer
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5864
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 06.05.2016 13:42

kulka53 napisał(a):Dla mnie to sukces, choć liczyłem na 55 :wink:

I do 55 minut zejdziesz, jestem o tym przekonany. :wink:
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 07.05.2016 09:36

bluesman napisał(a):P.s. zaskakuje mnie takie gremialne propagowania biegania, tylko nikt nie pisze o konsekwencjach i ew. przeciwskazaniach. Chyba, że wg. zasady słabe musi paść ...

Równie dobrze mogłabym to samo napisać o grillowaniu :)
Odkąd ciepło się zrobiło, wszyscy grillują i patrzą dziwnie na tych co tego nie jadają ... tam też są konsekwencje i przeciwwskazania, albo po prostu ktoś nie lubi.

Myślę, że każdy powinien robić to na co ma ochotę i co mu sprawią mniejszą czy większą przyjemność - jeden lubi zajechać się na rowerze, inny zabiegać w błocie po kamieniach a trzeci uwalić wódą w trupa - żeby wyluzować, zresetować się czy poczuć się fajnie :roll:
A słabe i tak padnie ;)
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5524
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 07.05.2016 22:54

Bea.ta napisał(a):
bluesman napisał(a):P.s. zaskakuje mnie takie gremialne propagowania biegania, tylko nikt nie pisze o konsekwencjach i ew. przeciwskazaniach. Chyba, że wg. zasady słabe musi paść ...

Równie dobrze mogłabym to samo napisać o grillowaniu :)
Odkąd ciepło się zrobiło, wszyscy grillują i patrzą dziwnie na tych co tego nie jadają ... tam też są konsekwencje i przeciwwskazania, albo po prostu ktoś nie lubi.

Myślę, że każdy powinien robić to na co ma ochotę i co mu sprawią mniejszą czy większą przyjemność - jeden lubi zajechać się na rowerze, inny zabiegać w błocie po kamieniach a trzeci uwalić wódą w trupa - żeby wyluzować, zresetować się czy poczuć się fajnie :roll:
A słabe i tak padnie ;)

Chyba rozumiem co bluesman ma na myśli.
Bo jeśli weźmiemy pod uwagę trzy najpopularniejsze formy amatorskiej aktywności fizycznej zwykłego człowieka czyli bieganie, jazda na rowerze i pływanie to niestety bieganie wydaje się być najbardziej kontuzjogenne.

Wiem, że teraz ktoś może powiedzieć, że przy pływaniu można utonąć, a przy jeździe na rowerze wywrócić się i uderzyć głową w coś twardego ze skutkiem śmiertelnym - co przy bieganiu jest mało prawdopodobne.
Zakładam jednak, że w każdym wypadku nie będzie złych scenariuszy.

Bieganie niestety najbardziej obciąża nasz aparat ruchu. Nawet jeśli to robimy w super butach i na miękkiej nawierzchni to dostajemy swoje po stawach. Od skokowego przez kolanowy do biodrowego, na kręgosłupie i głowie kończąc.

Rower też ma swoje wady. Kręgosłup przy jeździe na prawie wszystkich rowerach nie jest w pozycji anatomicznej. No i czasami pewna część ciała (gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę :) ) pobolewa przy dłuższych przejażdżkach. Ale pozostałe stawy mają się lepiej. Lepiej niż podczas biegania. No i na rowerze więcej pejzaży zobaczyć można.

Pływanie też ma swoje wady. Oddychanie. Biegając i jeżdżąc na rowerze oddycha się do woli. Przy pływaniu się nie da. (Przepraszam tych którzy pływają z głową nieustanną nad wodą ale dla mnie to...niedobrze). No i w sezonie zimowym w naszym klimacie pozostaje chlor do wdychania na basenie. W każdym razie pływanie w minimalnym stopniu obciąża nasze stawy, a powoduje to samo co daje rower i bieganie - nasze serce pracuje szybciej przez pewien czas i to jest dla nas dobre.
(Czy ktoś z Was pobłądził kiedyś płynąc wpław? - mi się udało :lol: )

A moja osobista żona dwie godziny na rowerze (w górach) bez problemu wytrzymuje, pół godziny rekreacyjną żabką popływa na luzie. Ale jakby miała biec/biegnąć pół godziny to mi już na wstępie dziękuje.I mówi mi - :papa:

Piszę to w wątku o bieganiu ale nie pomyślcie, że biegania jestem wrogiem. Każda forma aerobowej aktywności jest cenna.Każda jest dobra która ma nam dać trochę zdrowia.
Ja od dawna patrzę szerzej na to wszystko.
I zapewniam Was, że to co napisałem to nie są przemyślenia tylko tego jednego wieczoru.

Piszę to też bo przypuszczam, że ci co tutaj zaglądają to niekoniecznie osiemnastolatki/osiemnastolatkowie. :hut:

Optymalnego tętna życzę. :)
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 08.05.2016 11:16

romuald22 napisał(a):Chyba rozumiem co bluesman ma na myśli.

Skoro rozumiesz (chyba) co bluesman ma na myśli - to po co zacytowałeś moje słowa????

romuald22 napisał(a):Bo jeśli weźmiemy pod uwagę trzy najpopularniejsze formy amatorskiej aktywności fizycznej zwykłego człowieka czyli bieganie, jazda na rowerze i pływanie to niestety bieganie wydaje się być najbardziej kontuzjogenne.

Życie, życie jest kontuzjogenne ...... :roll:

i na tym skończę bo racja jest jak ... wiadomo co i każdy ma swoją :smo:

romuald22 napisał(a):Optymalnego tętna życzę. :)

Wzajemnie
bluesman
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6684
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 08.05.2016 12:24

Bea.ta napisał(a):ma ochotę i co mu sprawią mniejszą czy większą przyjemność - jeden lubi zajechać się na rowerze, inny zabiegać w błocie po kamieniach a trzeci uwalić wódą w trupa - żeby wyluzować, zresetować się czy poczuć się fajnie :roll:
A słabe i tak padnie ;)


Przetłumaczę z polskiego na nasze :mrgreen: Oczywiście każdy rozsądnie dozowany wysiłek fizyczny przynosi korzyści.
Miałem na myśli to, że w żadnym artykule nie przeczytalem poza (bałwo) chwaleniem biegania o ew. konsekwencjach (dotyczy to równiez innych sportów) Lubię ogladać maratony i tam również komentatorzy przedstawiali tylko same pozytywy. Nikt nie pokusił się o napisanie kilku słów o tym, kto i dlaczego nie powinien biegać. Sporo jest ludzi co podchodzą bezkrytycznie do wszystkiego o czym trąbi się w mediach. :papa:

P.S. Mój wywód to pokłosie pewnego niedawnego rodzinnego zdarzenia. Sam też wiem, że mogę (jeszcze :mrgreen: ) szaleć na rowerze ale nie mogę biegać dziwne ale prawdziwe ;)
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5524
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 08.05.2016 23:14

Bea.ta napisał(a):
romuald22 napisał(a):Chyba rozumiem co bluesman ma na myśli.

Skoro rozumiesz (chyba) co bluesman ma na myśli - to po co zacytowałeś moje słowa????

Ponieważ to był ciąg przyczynowo-skutkowy.

Bea.ta napisał(a):Życie, życie jest kontuzjogenne ...... :roll:

Tak.
Prócz biegania, pływania i jeżdżenia na rowerze to jeszcze mamy: chodzenie, działka obok domu albo kawałek dalej, taniec...
To też są pewne zagrożenia i mogą prowadzić do kontuzji. :)

Zależy jakie zagrożenia rozumnie wybieramy żeby się im nie dać i zdrowia z tego trochę mieć.
ita
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1974
Dołączył(a): 22.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ita » 09.05.2016 07:24

Jasne, że każdy sport może doprowadzić do kontuzji, jednak fizjoterapeuci najwięcej kasy zarabiają na biegaczach amatorach i to jest fakt :mrgreen: Uprawiam wiele sportów, jednak tylko bieganie powoduje u mnie takie kontuzje, że od czasu do czasu muszę wspierać się pomocą fizjo. A owszem teorię znam, że zwiększamy dystans i tempo powoli, że wzmacnianie, pływanie, rozciąganie, stabilizacja, odpowiednie buty, specjalne wkładki itd. Wszystko to robię, a kontuzji nie uniknęłam. :?
Tak więc bez przesady, że życie jest tak samo kontuzjogenne jak bieganie :roll:
kamil1929
Cromaniak
Posty: 826
Dołączył(a): 27.09.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kamil1929 » 09.05.2016 17:33

Ale ja bez biegania i tych dolegliwości nie mogę życ....Jak biegam coś tam zawsze pobolewa,jak odpoczywam to poprostu mnie nap.......gdybym przestał człapać to by dopiero wszystko bolało... :wink:
Ostatnio edytowano 09.05.2016 21:02 przez kamil1929, łącznie edytowano 1 raz
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 09.05.2016 19:28

kamil1929 napisał(a):Ale ja bez biegania i tych dolegliwości nie mogę życ....Jak biegam coś tam zawsze pobolewa,jak odpoczywam to poprostu mnie nap.......i tyle.

No bo Kamil, to jest pasja. Pasja nie jest tak troszkę, żeby się nie utrudzić :) a zastanawianie się czy coś mi po czymś będzie ... to lepiej se kocyk na kolankach położyć :)
Co dziwne - jakoś nie widzę, żeby ktoś w tym wątku kogoś na siłę namawiał do biegania, ale za to mądrości przeciw się pojawiły :roll:
No ale nic, trza napierać - ja już się zapisałam na kolejny górski.
ps. Monika leci ŁUTa najdłuższego :)
kamil1929
Cromaniak
Posty: 826
Dołączył(a): 27.09.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kamil1929 » 09.05.2016 21:04

Bea.ta napisał(a):
kamil1929 napisał(a):Ale ja bez biegania i tych dolegliwości nie mogę życ....Jak biegam coś tam zawsze pobolewa,jak odpoczywam to poprostu mnie nap.......i tyle.

No bo Kamil, to jest pasja. Pasja nie jest tak troszkę, żeby się nie utrudzić :) a zastanawianie się czy coś mi po czymś będzie ... to lepiej se kocyk na kolankach położyć :)
Co dziwne - jakoś nie widzę, żeby ktoś w tym wątku kogoś na siłę namawiał do biegania, ale za to mądrości przeciw się pojawiły :roll:
No ale nic, trza napierać - ja już się zapisałam na kolejny górski.
ps. Monika leci ŁUTa najdłuższego :)

Ja coś polece w 2017r,jak bedzie zdrowie.Póki co wyleciałem na prostą ale do mety daaaaleko. :papa:
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 09.05.2016 21:05

kamil1929 napisał(a):Ja coś polece w 2017r,jak bedzie zdrowie.Póki co wyleciałem na prostą ale do mety daaaaleko. :papa:

Póki co siedź na doopie grzecznie :)
kamil1929
Cromaniak
Posty: 826
Dołączył(a): 27.09.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kamil1929 » 09.05.2016 21:08

Bea.ta napisał(a):
kamil1929 napisał(a):Ja coś polece w 2017r,jak bedzie zdrowie.Póki co wyleciałem na prostą ale do mety daaaaleko. :papa:

Póki co siedź na doopie grzecznie :)

Żona zabrała terminarz biegowy...haha :evil:
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 09.05.2016 21:09

kamil1929 napisał(a):Żona zabrała terminarz biegowy...haha :evil:

I to jest bardzo dobry pomysł ;)
przynajmniej nic nie kusi :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone