napisał(a) labusm » 09.05.2019 16:48
A jak sobie wyobrażasz Lwie zrobienie tego na budowie A1 pomiędzy Piotrkowem a Częstochową gdzie o ile się nie mylę a jeszcze tam nie jechałem w jedna stronę są 2 a w drugą 1 pas ruchu?
Stara jedynka ma ok 8-9 metrów szerokości(dwa pasy po 3,5, może 4m i 1,5 do 2 awaryjny) . Żeby były 2x2 pasy w każdym kierunku to żeby to zagrało to jeden pas musiałby mieć 2 do 2,5 max szerokości z liniami. Zmieścisz się na pasie przy wyprzedzaniu tira który i tak nie mieści się na swoim pasie? Mówię tu o wersji że jedną nitką jedziesz a drugą budują bo przecież budują w starym śladzie . Nie da się inaczej bo przecież nikt nie zrobi tymczasowej drogi obok na chłopskim polu, który ma zasiane żyto bo wtedy i chleba by nie było( Taki luźny przykład).
Oczywiście można powiedzieć że w NIEKTÓRYCH państwach tak robią jak napisałeś, ale czy robią tak podczas zwykłego remontu drogi czy gruntownej przebudowy zwykłej dwupasmówki w autostradę? Widziałeś jak ta budowa wygląda? Trzeba nie tylko 4cm zerwać warstwę ścieralną ale całą podbudowę wyrwać i zrobić nową. Stare przepusty rozebrać, wiadukty(widziałeś na węźle północnym przed Częstochowa, że rozebrano stare wiadukty nad linią kolejową? ). Dałbyś radę rozebrać połowę szerokości wiaduktu, kiedy po drugiej połowie się jeździ? Przejechałbyś bez obaw że spadniesz tak rozbieranym wiaduktem? Skoro ktoś mądrzejszy to tak wymyślił to znaczy że musi to tak być i pewnie lepiej się nie da.
Gdyby jedni czekali z budową autostrady aż skończą S7 to chyba jeszcze czekalibyśmy z budową np A1 do Gdańska czy do Ostrawy? A gdzie inne ważne drogi? S3? S5? Itp itd. Dopiero psioczylibyśmy wszyscy( nie tylko Ty) na opieszałość.