Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Zillertal ist immer gut!

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6810
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 26.02.2014 22:21

Piękny odcinek :!:
Takie szusowanie ponad chmurami przytrafiło nam się kiedyś w Ramzovej i w Szklarskiej :D .
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12456
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.02.2014 15:48

ziutt napisał(a):Jeżeli bycie 2 razy,w odstępie trzyletnim, nazwiemy regularnym bywaniem to się zgadzam :)

To dokładnie tak jak my, czyli regularnie ;) :lol:


-Katka- napisał(a):Super się jeżdzi jak jest tak piękna pogoda.
Podobne widoki mogliśmy oglądać parę lat temu w znanych Ci Maślinko, Rokytnicach :D

Katka, nie wiem, czy mnie nie pomyliłaś z Majeczką, bo to ona pisała o Rokytnicach ;) Ja tam nigdy nie byłam.
Widoki mieliście piękne :)


marze_na napisał(a):Piękny odcinek :!:
Takie szusowanie ponad chmurami przytrafiło nam się kiedyś w Ramzovej i w Szklarskiej :D .

Cieszę się, że i my doczekaliśmy się takich warunków pogodowych. W następnym odcinku wrzucę więcej zdjęć sponad chmur :D
-Katka-
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1006
Dołączył(a): 26.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) -Katka- » 27.02.2014 17:19

maslinka napisał(a):

-Katka- napisał(a):Super się jeżdzi jak jest tak piękna pogoda.
Podobne widoki mogliśmy oglądać parę lat temu w znanych Ci Maślinko, Rokytnicach :D

Katka, nie wiem, czy mnie nie pomyliłaś z Majeczką, bo to ona pisała o Rokytnicach ;) Ja tam nigdy nie byłam.
Widoki mieliście piękne :)

Ups to przepraszam być może ze pogibało coś mi się :wink:
Jeśli nie byłaś to polecam, całkiem fajnie tam :wink:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12456
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.02.2014 13:49

-Katka- napisał(a):Jeśli nie byłaś to polecam, całkiem fajnie tam :wink:

Dzięki, pewnie kiedyś skorzystam :)

A teraz zapraszam na kolejny odcinek.


22 stycznia (środa): Cudne Königsleiten

Skończyłam chyba na tym, że gondolką z heizungiem ;) wciągamy się do właściwej części ośrodka Königsleiten, czyli na Königsleitenspitze:

Obrazek

Obrazek

Na szczycie, zanim zaczniemy jeździć, musimy się nasycić widokami. Pozuję z pomarańczowymi gondolkami ;):

Obrazek

Zdjęcie konkursowe ;), czyli "Morze mgieł":

Obrazek

Trudno oderwać wzrok od takiego widoku...

Jak widać, wielu narciarzy nie może się napatrzeć ;):

Obrazek

Ci, których bardziej niż zimowe pejzaże, interesuje motoryzacja, też mają na czym oko zawiesić :mrgreen::

Obrazek

My jednak przyjechaliśmy tu głównie po to, by nartować, więc szusujemy w dół, najczęściej chyba czerwoną jedynką:

Obrazek

Prowadzi ona do gondolki Dorfbahn 1, którą wciągamy się z powrotem na Königsleitenspitze. Jadąc w górę, podziwiamy pięknie wkomponowaną w krajobraz miejscowość Königsleiten:

Obrazek

Gondolkowy świat:

Obrazek

Później zjeżdżamy czerwoną dwójką do czteroosobowego krzesła Larmach:

Obrazek

Pewnie niedługo wymienią je na jakąś wypasioną kanapę z osłoną. Königsleiten w porównaniu z innymi ośrodkami w Zillertalu ma świetną infrastrukturę i sukcesywnie wymienia wyciągi na nowsze. Pod tym względem ustępuje tylko Hochzillertalowi.

W Königsleiten szusuje nam się świetnie. Trasy są długie i urozmaicone. Widoki powalają.

Trasa nr 2 doprowadza nas do dolnej stacji gondolki Sonnwendkopf, ale my tym razem, zamiast wracać, jedziemy dalej, czyli do ośrodka Hochkrimml-Gerlosplatte. Ale to już zupełnie inna narciarska historia ;)

:papa:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48292
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 28.02.2014 15:44

maslinka napisał(a):"Morze mgieł"
Trudno oderwać wzrok od takiego widoku...

Zgadza się. Bardzo mi się też podoba zdjęcie z wagonikiem na tle obłoków.

Pozdrawiam,
Wojtek
gosiak.k
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 240
Dołączył(a): 08.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gosiak.k » 28.02.2014 17:06

Trochę późno, ale zdążyłam przed końcem:)
Chętnie pooglądam Wasze ulubione trasy - tęsknię za takimi trasami i widokami (zwłaszcza ze słoneczkiem:)))
W Austrii nigdy nie byłam, zawsze ciągnęło mnie w Dolomity:)
pozdrawiam i czekam na cią dalszy :papa:
Gośka
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12456
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.02.2014 18:57

Franz napisał(a):Zgadza się. Bardzo mi się też podoba zdjęcie z wagonikiem na tle obłoków.

Specjalnie dla Ciebie, Wojtku, w następnym odcinku - jeszcze więcej zdjęć z chmurami 8)


gosiak.k napisał(a):Trochę późno, ale zdążyłam przed końcem:)

Witaj, Gosiu! Spokojnie, do końca jeszcze daleko :)


gosiak.k napisał(a):W Austrii nigdy nie byłam, zawsze ciągnęło mnie w Dolomity:)

A mnie po jednym wyjeździe w Dolomity ciągnie już tylko do Austrii ;)
Potter
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2315
Dołączył(a): 15.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Potter » 28.02.2014 19:55

maslinka napisał(a):
Zdjęcie konkursowe ;), czyli "Morze mgieł":

Obrazek

Przepięknie zaiste, wyobrażam sobie, że na żywo musi to wyglądać niesamowicie 8O :oczko_usmiech: .
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12456
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.02.2014 20:21

Potter napisał(a):Przepięknie zaiste, wyobrażam sobie, że na żywo musi to wyglądać niesamowicie 8O :oczko_usmiech: .

Wyglądało cudownie!
Ale Ty, Potter, też miałaś wspaniałe widoki przez ostatnie 6 dni :) Zdaje się nawet, że codziennie świeciło Wam słoneczko 8) To się nazywa mieć szczęście! A może po prostu... zasłużyliście :oczko_usmiech: :mrgreen:

Za taką pogodę wypadałoby się zrewanżować relacją :twisted: :oczko_usmiech:
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11595
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 28.02.2014 20:28

maslinka napisał(a):
Za taką pogodę wypadałoby się zrewanżować relacją :twisted: :oczko_usmiech:


Maslinko, z ust mi to wyjęłaś :D .
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12456
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.02.2014 20:31

mysza73 napisał(a):
maslinka napisał(a):
Za taką pogodę wypadałoby się zrewanżować relacją :twisted: :oczko_usmiech:


Maslinko, z ust mi to wyjęłaś :D .

:mrgreen:

Może jak będziemy razem "naciskać", to Potter się zlituje ;) Albo zacznie pisać dla świętego spokoju :oczko_usmiech:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12456
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 01.03.2014 11:26

22 stycznia (środa): Hochkrimml-Gerlosplatte i powrót przez Königsleiten i Gerlos

Tak jak już pisałam, przenartowaliśmy na drugą stronę dolinki czy raczej drogi i teraz znajdujemy się w ośrodku Hochkrimml-Gerlosplatte, w którym jeszcze nigdy nie szusowaliśmy. Z daleka wyglądał on jak jedna łysa górka ;) z trasami dookoła.

Teraz możemy się przyjrzeć tym trasom z bliska. Są niebieskie i czerwone, fajnie nachylone, z bardzo przyjemnym, w większości naturalnym, śniegiem. Jest też jedna czarna trasa przy orczyku.

Dla przypomnienia - mapka:

Obrazek

Na początku ujeżdżamy trasy nr 8 i 9. I spoglądamy na Königsleiten, gdzie byliśmy przed chwilą:

Obrazek

Obrazek

Wkrótce przypominamy sobie, że oprócz batonów, jeszcze niczego nie jedliśmy. Mam ochotę na jakiś konkret, więc w sympatycznej knajpce zamawiam Alpenburgera. Jest pyszny!

Obrazek

Do tego piwo Stiegl :D W Austrii zdecydowanie mój nr 1. Miejscowy Zillertal Bier nie jest zły, ale, mz, do Stiegla się nie umywa.

To, co podoba mi się w Austrii (a może tak jest tylko w Zillertalu, bo w Ski Amade w sumie różnie z tym bywało ;)), to samoobsługowe duże restauracje. One są pseudosamoobsługowe, bo chodzi się z tacą, ale dania nakłada obsługa. Plusy są takie, że jest dużo szybciej niż z obsługą kelnerską (czas jest ważny na nartach), można zobaczyć potrawy, zanim wylądują na talerzu i jest taniej - na pewno odpada kwestia napiwku dla kelnera ;)

W Dolomitach trafiliśmy tylko na jedną taką restaurację, w dodatku dania nie miały wypisanych cen :? Wszystkie inne były z obsługą kelnerską.

Oczywiście w Zillertalu też są restauracje z kelnerami, tylko my już chyba nauczyliśmy się wybierać te, które nam odpowiadają. Kierujemy się przede wszystkim wielkością knajpy - im większa, tym większe prawdopodobieństwo, że będzie samoobsługowa. Chociaż czasami głód (i to wcale nie mały głód ;)) atakuje w najmniej przewidzianym momencie ;) i nie ma czasu na wybieranie i zastanawianie się. Zresztą, jak już napisałam, na nartach szkoda czasu ;)

Ale się rozpisałam o wybieraniu restauracji... Wracajmy na deski! I na nowe, ciekawe, jeszcze nam nieznane trasy:

Obrazek

Obrazek

Czerwona trójka przy czteroosobowym krześle Filzsteinbahn:

Obrazek

Jak widać na zdjęciu, trochę już zmęczona, ale szusowało się bardzo dobrze. Fajne nachylenie i naturalny śnieg.

I jeszcze raz ta sama traska:

Obrazek

Kręcimy się jeszcze trochę po Hochkrimml-Gerlosplatte, ale robi się późno, a do samochodu mamy jeszcze kawał drogi do przejechania. Musimy ruszać w drogę powrotną. Nowo odkryty przez nas ośrodek bardzo nam się spodobał, chociaż nie zjeździliśmy wszystkich tras. Na pewno jeszcze kiedyś tu wrócimy! :D

W gondolce Sonnwendkopf, która zabiera nas ponownie do Königsleiten:

Obrazek

I już w Königsleiten, na kanapie Larmach:

Obrazek

Zjeżdżamy jeszcze czerwoną czwórką, bo tą trasą jeszcze nie szusowaliśmy, ale później patrzymy na zegarki i z żalem opuszczamy to piękne miejsce.

Dojeżdżamy do Gerlos. Tu też jest pięknie! "Morze mgieł" jak było, tak jest :D:

Obrazek

W samym Gerlos nie ma zbyt wielu tras, to raczej ośrodek tranzytowy (jak kiedyś wspominałam). Kilka razy zjeżdżamy czerwoną trasą nr 33 przy orczyku, bo podoba nam się jej nachylenie. Robimy sobie przerwę na herbatkę z termosu:

Obrazek

Droga powrotna zajęła nam mniej czasu, niż przewidywaliśmy, więc możemy chwilę posiedzieć i nasycić oczy pięknymi widokami.

W końcu decydujemy się na zjazd na sam dół, do parkingu, na którym czeka Fabiak. Jak trasa nam się spodoba, najwyżej wciągniemy się gondolką i zjedziemy jeszcze raz, czas nam na to pozwala :) Niestety, jazda czerwoną trasą nr 31 o tej porze nie jest już czystą przyjemnością. Za dużo ludzi, którzy zatrzymują się oczywiście w najwęższych miejscach (nigdy nie zrozumiem tej "logiki" :roll:), miejscami sporo przetarć, lodu i pojedynczych kamieni.

Docieramy bezpiecznie na parking i postanawiamy zakończyć na dzisiaj nartowanie.

Obrazek

To był piękny i bardzo emocjonujący dzień. Pogoda wynagrodziła nam dwa poprzednie słabsze dni. Widoki mieliśmy niezapomniane! :D Zadowoleni i trochę zmęczeni (ale przecież o to w tej zabawie chodzi!) wsiadamy do auta.

Obrazek

Dzień kończymy w naszej ulubionej pizzerii/restauracji Zur Alten Brücke w Finkenbergu, planując jutrzejszy narciarski dzień :D

:papa:
Potter
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2315
Dołączył(a): 15.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Potter » 02.03.2014 10:39

maslinka napisał(a):
mysza73 napisał(a):
maslinka napisał(a):
Za taką pogodę wypadałoby się zrewanżować relacją :twisted: :oczko_usmiech:


Maslinko, z ust mi to wyjęłaś :D .

Ale Ty, Potter, też miałaś wspaniałe widoki przez ostatnie 6 dni :) Zdaje się nawet, że codziennie świeciło Wam słoneczko 8) To się nazywa mieć szczęście! A może po prostu... zasłużyliście :oczko_usmiech: :mrgreen:

Za taką pogodę wypadałoby się zrewanżować relacją :twisted: :oczko_usmiech:

Będzie, będzie ...
Daję Wam słowo, że to jakiś cud był z tą pogodą.
Jak dziś patrzę w kamerki i to co działo się na stokach wczoraj, to uśmiecham się pod nosem. Dolinę opuściliśmy wczoraj przed południem i dokładnie wtedy pogoda się popsuła :D . I jak na razie wszędzie są chmury i mgły, mgły i chmury :mrgreen: .
Potter
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2315
Dołączył(a): 15.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Potter » 02.03.2014 10:43

maslinka napisał(a): Mam ochotę na jakiś konkret, więc w sympatycznej knajpce zamawiam Alpenburgera. Jest pyszny!

Obrazek

Do tego piwo Stiegl :D

To teraz wylezie ze mnie 'kobita' :smo: .
Jakim cudem przy takim menu zachowujesz TAKĄ figurę :evil: ?!
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12456
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 02.03.2014 19:34

Potter napisał(a):Będzie, będzie ...
Daję Wam słowo, że to jakiś cud był z tą pogodą.

Super! To już nie będę Ci marudzić, tylko spokojnie czekam ;) :mrgreen:


Potter napisał(a):Jak dziś patrzę w kamerki i to co działo się na stokach wczoraj, to uśmiecham się pod nosem. Dolinę opuściliśmy wczoraj przed południem i dokładnie wtedy pogoda się popsuła :D . I jak na razie wszędzie są chmury i mgły, mgły i chmury :mrgreen: .

Wyjątkowi z Was farciarze! :D


Potter napisał(a):To teraz wylezie ze mnie 'kobita' :smo: .
Jakim cudem przy takim menu zachowujesz TAKĄ figurę :evil: ?!

Muszę przyznać, że nie robię zbyt wiele... Figura to nie moja zasługa, tylko genów. Chociaż staram się żyć aktywnie :)

Apropos "aktywnie" - właśnie wróciliśmy z nartowania :lol: Mimo tego, że wszędzie już wiosennie i sporo osób wyciągnęło rowery, my jeszcze nie chowamy nart. Dziś byliśmy w ośrodku Czarny Groń w Rzykach koło Andrychowa. Szusowanie całkiem udane i co dziwne, bez kolejek.

Natomiast powrót do domu - z przygodami... Aż do dzisiaj nie jechałam lawetą 8O Fabiak zrobił nam psikusa, chce mieć nowy alternator ;) Na szczęście wszystko sprawnie, szybko i dzięki assistance, gratis :)

Pozdrav :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Zillertal ist immer gut! - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019