.png)
.png)
Rysio napisał(a): Ciekaw jestem kiedy społeczeństwo zrozumie problem i wyciągnie odpowiednie wnioski
.png)
MariuszLo napisał(a):Czy Wy naprawdę myślicie, że PiS nie dopuściłby do takiego spadku złotówki ?
Euro stabilizuje Słowację
Andrzej Niewiadowski , i.t. 17-02-2009
Nasi sąsiedzi nie narzekają na ceny towarów i usług. Rosną one mniej, niż oczekiwano. Władze liczą, że euro przyspieszy tempo wzrostu
źródło: Rzeczpospolita
Zysk z wejścia do strefy euro przewyższył nasze oczekiwania. Gospodarka Słowacji podczas narastającego kryzysu finansowego jest bardziej stabilna i chroniona – mówi „Rz” pełnomocnik rządu do spraw wprowadzenia euro Igor Barat.
Zyskaliśmy na tej operacji w liczbach bezwzględnych. Jako część PKB koszty kształtują się w granicach 0,5 proc. w ciągu dwóch, trzech lat. Najbardziej wymierna korzyść dla gospodarki to wzrost PKB o 1 pkt proc., który jak sądzę będzie się utrzymywał przez następne lata uważa Igor Barat.
Inne korzyści wejścia do strefy euro to niższe ryzyko kursowe, brak kosztów transakcyjnych, zwiększenie obrotu handlowego z krajami ze strefy euro. Ceny towarów i usług na Słowacji rosną mniej, niż oczekiwano.
Dramatyczne załamanie japońskiej gospodarki
W pierwszym kwartale tego roku druga co do wielkości gospodarka świata może się skurczyć nawet o 5 proc. Tak źle w Japonii nie było od czasów wojny
Protesty zwolnionych w Japonii pracowników
Dane za ostatni kwartał ubiegłego roku są dużo gorsze od oczekiwanych. W porównaniu z IV kw. 2007 r. produkt krajowy brutto Japonii zmniejszył się aż o 4,6 proc. W odniesieniu do trzeciego kwartału 2008 r. spadł o 3,3 proc., a w ujęciu annualizowanym (czyli liczonym jako czterokrotność kwartalnej zmiany) spadek wyniósł 12,7 proc. To najgorsze dane od 35 lat.
.png)
janniko napisał(a):
A Słowacy? No cóż, mają farta i niech się cieszą.. póki mogą. Ale potem to się na pewno zmieni.
Zakład?
.png)
Rząd może mówić swoje, a ja wiem, że wejście do strefy euro okazało się katastrofą dla branży turystycznej - mówi Peter Chudý, przewodnik ze słowackich Tatr.
Według wstępnych szacunków liczba turystów i narciarzy u naszych południowych sąsiadów spadła o 80 proc. - "Normalnie jeszcze pod koniec ubiegłego roku w naszym regionie przebywało nawet 30 tys. narciarzy. Teraz, jeśli na stokach jest osiem tys., mówimy o udanym dniu" - przyznaje Chudý.
Miśka33 napisał(a):Nie płaczą również Czesi, dlaczego ich nie wspominasz? I bardzo sobie chwalą brak pośpiechu w drodze do euro waluty.
