napisał(a) Janusz Bajcer » 07.05.2006 01:27
AndrzejJ. napisał(a):Wyczytałem gdzieś wywiad z psychologiem ,który twierdzi ,że bracia w swoim życiu rzeczywistym odgrywają role z ,,Tych co ukradli księżyc''.Zagranie w filmie było dla nich tak silnym przeżyciem ,że nieświadomie jeszcze raz grają role. Teraz są w momencie gdy wpuścili zbójników do skarbca .Czyli z tego wynika ,ze koniec filmu niedaleko.

No to Andrzeju trzeba przypomnieć krótki scenariusz filmu:
OPIS 1
"Akcja filmu rozpoczyna się we wsi Zapiecek. Przychodzą w niej na świat bliźniacy - Jacek(LECH) i Placek(JAROSŁAW). Już po paru latach okoliczni mieszkańcy nie mają złudzeń: z tych dwóch nic dobrego nie wyrośnie. Niesforni braciszkowie wciąż płatają spokojnym obywatelom złośliwe figle. Są żarłoczni, a przy tym leniwi i okrutni. Za najokropniejszą rzecz pod słońcem uważają pracę. Gotowi są na wszystko, byle tylko nigdy nie splamić rąk jakimkolwiek zajęciem. Pewnego dnia wpadają na genialny w swej prostocie pomysł. Postanawiają ukraść księżyc, a następnie go spieniężyć i w ten sposób zapewnić sobie na zawsze wygodną, próżniacką egzystencję.
Pochlebne recenzje zebrali też aktorzy, w tym oczywiście odtwórcy ról Jacka i Placka - bracia Jarosław i Lech Kaczyńscy, którzy po latach zrobili efektowne kariery polityczne.
OPIS 2
"W chacie ubogiego mieszkańca wsi Zapiecek przychodzą na świat dwaj żarłoczni, leniwi i okrutni bliźniacy - Jacek(OBECNY PREZYDENT)) i Placek(OBECNY FAKTYCZNY PREMIER-KAZIU M. TO FAJNY GOŚĆ, ALE STEROWANY JAK WSZYSTKIE PiSanki) . Bez przerwy płatają złośliwe figle spokojnym mieszkańcom. Aby oddalić od siebie na zawsze widmo jakiejkolwiek pracy, postanawiają ukraść z nieba złoty księżyc i go sprzedać. Wyruszają w drogę; by mieć co jeść, zabierają swej matce ostatni bochenek chleba, który niebawem zamienia się w kamień. Po wielu perypetiach udaje się im złowić księżyc w sieć, ale wpadają w ręce zbójców(Z SAMOOBRONY). Ponieważ księżyc przeszedł w nów i zniknął z sieci, biorą udział w zbójeckiej wyprawie do złotego miasta (DO KTÓREJ W OSTATNIEJ CHWILI PRRZYŁĄCZA SIĘ "GULIVER" ROMAN). Tu przekonują się o pozornej wartości wszelkich skarbów (I KOALICJI ZE ZBÓJAMI I GULIVERAMI). Postanawiają wrócić do Zapiecka i pomagać rodzicom (PO-PEŁNIĄCYM OBOWIĄZKI) w pracy."
(to co w nawiasach i dużymi literami moja ingerencja w scenariusz)
Wiecej- to co powyżej - w zaczęprniętym żródle:
http://pl.wikipedia.org/wiki/O_dw%C3%B3 ... 99%C5%BCyc
Chyba ten psycholog miał rację
