napisał(a) Użytkownik usunięty » 15.03.2009 20:28
jan_s1 napisał(a):Nie mam nic przeciw używaniu dobrej muzyki w celach wychowawczych. Co jednak myśleć o całych pokoleniach wychowywanych przez tak niepowtarzalne i ponadczasowe zjawiska kultowe, jak Kloss i Pancerni?
hmmmm ..to chyba coś nie tak. To nie chodzi o wychowanie, bo wychowanie to moim zdaniem przede wszystkim dom, Rodzice, klimat świąt, i ten też codzienny, zabiegany ale wnoszący w nasze życie te "coś" które potem kształtuje nasz charakter na całe życie.
A że przy okazji leciał film "Czterej pancerni i pies"

..nie wpłynął on na moje wychowanie. Leciały też i inne ot choćby "Ivanhoe" z Rogerem Moorem.
A co muzyki...mam tę przyjemność pamiętania dźwigania ciężkiego jak ..wiadro węgla magnetofonu ZK-120 do kumpla który nagrał właśnie Muzyczną Pocztę UKF. Gdzie wyludniało się podwórko bo wszyscy lecieliśmy słuchać i nagrywać Mini Max...ech to były czasy i muzyka......
.....czy to tęsknota za socjalizmem...nie to tęsknota do młodości, do właśnie takich czasów, do kumpli i kumpelek których już coraz mnie... ja to tak postrzegam..pozdrawiam