napisał(a) jan_s1 » 15.03.2009 10:41
mkm napisał(a):... Następne pokolenie też wychowuje sie na Zeppach , Purplach , Klosach i Pancernych ..., bo to zjawiska kultowe , niepowtarzalne i ponadczasowe .
Nie mam nic przeciw używaniu dobrej muzyki w celach wychowawczych. Co jednak myśleć o całych pokoleniach wychowywanych przez tak niepowtarzalne i ponadczasowe zjawiska kultowe, jak Kloss i Pancerni? Psa nie wspomnę, bo on akurat był w porządku
Jeden serial o agencie NKWD, który prawie sam wygrał wojnę z Niemcami, podobnie, jak Wałęsa sam jeden (no, z rodziną) obalił komunizm.
I drugi o braterstwie broni i wiecznej przyjaźni polsko-radzieckiej. Ciągu dalszego historii obu Janków telewizja nam nie pokazała. Scenariusz ten dopisało jednak życie. Janek Kos budował komunizm na niezwykle odpowiedzialnym odcinku - w szeregach Milicji Obywatelskiej. J-23 został pracownikiem UB, gdzie oddał olbrzymie usługi młodemu państwu ludowemu. Czyż nie jest to naturalna i bardzo prawdopodobna kontynuacja?
Mogło też być inaczej. Gdyby to Niemcy wygrały wojnę, oglądalibyśmy serial o dzielnym sturmfuhrerze z polskimi korzeniami, budującym jedynie słuszną narodowosocjalistyczną Polskę. I też byłby on kultowy.
Jeden kult wart drugiego. Jan.