Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Zaczyna się... IV RP

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]

Czy usunąć ten wątek w całości a zainteresowanych tematem odesłać na inne (polityczne) fora ?

Ankieta wygasła 05.04.2009 13:44

NIE, chcę aby pozostał
20
100%
 
Liczba głosów : 20

Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 16.03.2009 09:16

Janusz Bajcer napisał(a):Andrzeju - odpowiedź celująca :lol: ale są tez inne odpowiedzi :wink:

masz rację Janusz , z roli młodego Janka wyrósł aktor rewelacyjny, dla mnie jeden z najlepszych w historii polskiego kina i teatru. Ostatnio podziwiałem Jego rolę w "Jaśminum".Każda rola to taki niesamowity kunszt sztuki aktorskiej że aż miło oglądać.
Ta samo jak aktorstwo czteropancernego dowódcy Olgierda( śp. Romana Wilhelmiego) Za rolę w "Karierze Nikodema Dyzmy" powinien dostać Oskara, zresztą sam film , mimo że książka napisana w czasie trwania II Rzeczypospolitej nic nie stracił na aktualności. pozdrav
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 16.03.2009 09:29

Andrzejku - tak więc szable w dłoń........
Jan - zgoda w 100%
jan_s1
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 16.03.2009 09:37

Kilka słów do lubelskiego, janniko , Piotrka_B i do wszystkich innych też. W tym, co pisałem o Klossie i Pancernych jest tylko jedna główna myśl - żeby na czarne nie mówić białe. Zgadzam się z Wami w zupełności, co do postrzegania PRL-u przez pryzmat własnego wieku. Znałem kiedyś osoby (już od pewnego czasu nie żyjące) , które za najwspanialszy okres swego życia uważały czasy wojny i niemieckiej okupacji - bo miały wtedy 20 lat. Ja też w okresie komuny nieźle się bawiłem i w ogóle było byczo.
Ale komunizmu nienawidzę za to, czego pozbawił mnie, moich przyjaciół i bliskich, oraz miliony ludzi podobnych do mnie. Zbrodnie komunistyczne ocenia się na ogół poprzez ilość przelanej krwi i ludzi zamęczonych w kazamatach. Zapomina się, że chyba większą zbrodnią było pozbawienie kilku pokoleń wolności i skazanie ich na życie we wszechogarniającej bylejakości.
lubelski napisał(a): drażnią mnie takie uogólnienia że wszystko co było to złe, niedobre, komunistyczne.
Pamiętam taką akcję którą prowadzono w Teleranku...chyba nazywała się "Niewidzialna ręka". Chodziło o taką anonimową pomoc ludziom starszym , zniedołężniałym.
Pewnie ..zaraz oponenci napiszą komusze zagrywki..ale dzięki tej akcji a trwała spory okres czasu ilu ludziom starym, schorowanym przyniosła pomocy?. Przykłady można mnożyć ze nie tylko było źle i czerwono.. . I nie chodzi tu o gloryfikowanie komuny, socjalizmu czy jak byśmy tego nie nazwali.

No i znowu się zgadzam, bo sam bardzo wdzięcznie wspominam "Niewidzialną Rękę". Na przełomie lat 60-tych i 70-tych udało mi się nabyć piękny owoc polskiej myśli inżynierskiej pod nazwą Syrena 105. Parę lat później (około połowy lat siedemdziesiątych) wróciłem do domu piekielnie brudnym nazwijmy to samochodem. Rano prawie go nie poznałem - był umyty i wypucowany, jak nigdy. A za szybą karteczka: "Niewidzialna Ręka". :lol: Pozdrawiam. Jan.
jacky6
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 893
Dołączył(a): 14.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jacky6 » 16.03.2009 10:29


długie lata powojenne - to rozkwit harcerstwa, prawdziwa bezinteresowna praca społecznikowska pedagogów i zwykłych śmiertelników ...
...
znane akcje Klimczok, Zamonit, długo by wymieniać...
...
zaczęło się od niefortunnnej "pionieryzacji" naszych skautów...
...
co pozostało - medialna akcja przekazywania światła betlejemskiego....
...
dzieci ... eee... wnuki wożone na lekcje angielskiego, jazdy na łyżwach, kung fu...
...
betonowe place pustyń blokowych już nie brzmią gwarem rozgrywek piłkarskich...
...
i nie pomogą nawet dziesiątki boisk w każdej gminie... ( na które nie starczy funduszy )...
...
powiedzą - zaś Ojciec TR i pisomaryjni zawinili...
...
"ojciec prać - pollena 2000"...

:lol: :lol: :lol:
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108933
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 16.03.2009 10:52

"Nic dwa razy" Wisława Szymborska

"Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody."

nie zapominajmy o przeszłości, ale żyjmy teraźniejszością
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 16.03.2009 11:21

jan_s1 napisał(a):Ale komunizmu nienawidzę za to, czego pozbawił mnie, moich przyjaciół i bliskich, oraz miliony ludzi podobnych do mnie. Jan.

ja też to znam na przykładzie własnych bliskich..teściów i mojego ojca. Pochodzili zza obecnej wschodniej granicy, przeszli gehennę ucieczki we wrześniu 39 roku przed Armią Czerwoną, pozostawili tam cały swój majątek, przyjaciół (o ile nie zostali wymordowani) groby bliskich na cmentarzach po których nie ma już śladu... . Ale muszę Ci janie_s1 napisać że to co najbardziej zapamiętałem, to to że jakoś mimo wszystko przeżyli swoje życie godnie, Nie pamiętam w długich rozmowach z Teściami żadnej nienawiści,ot czasem łezkę w oku mojej Teściowej.........
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 16.03.2009 12:45

Żeby sie nie załkać na śmierć od rzewnych wspomnień coś na ząb czyli
Pies na Kaczki czyli typowe bydlę III RP
:lol:
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) janniko » 16.03.2009 16:37

Co do teraźniejszości:
Kupowałem dziś w sklepiku "na dzielnicy" makaron (Lubell nitki nr 2). Cena - 3.35 zł. Zdziwiłem się, ponieważ 3 dni temu w sklepiku obok kupiłem ten sam makaron po 4.50 zł. Pytam więc panią o co chodzi, czy to jakaś promocja dla stałego klienta czy co? i mówię jej o przedwczorajszej cenie z pobliskiego sklepiku, a pani na to, że szefowa zbyt rzadko sprawdza aktualne ceny, że jest chyba trochę roztargniona itp. i dodaje na końcu z uśmiechem: "ale wie pan co? co mnie to obchodzi? przecie to nie moje!" I jakby puściła oczko.. Pożegnałem grzecznie panią ekspedjentkę i ciesząc się z zaoszczędzonych 1.20 podreptałem dalej i tu mnie cosik zazgrzytało!
Jakaś luka w ciągu myślowym. OK: nie moje - co mnie to obchodzi?
Ale czy na pewno fakt, że to nie moje nie ma żadnego wpływu na mnie?
Szefowa zarobi mniej - zakład będzie gorzej prosperował - z czasem to odbije się na mojej pensji lub premii.. itp.
Takiego myślenia u nas zupełnie brak w narodzie!
Mija 19 lat i to samo myślenie! I kto za to ponosi odpowiedzialność?
Wot pytanie.. !
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 16.03.2009 16:49

Zamiast filozofować lepiej sprawdź date przydatności do spożycia...
swoją droga co trzeci dzień worek makaronu...!
Poza tym prawdziwy Polak nasze polskie kartofle powinien wp...ć a nie jakieś włoskie wynalazki :wink:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 16.03.2009 17:00

janniko napisał(a):Co do teraźniejszości:
Kupowałem dziś w sklepiku "na dzielnicy" makaron (Lubell nitki nr 2). Cena - 3.35 zł. Zdziwiłem się, ponieważ 3 dni temu w sklepiku obok kupiłem ten sam makaron po 4.50 zł. Pytam więc panią o co chodzi, czy to jakaś promocja dla stałego klienta czy co? i mówię jej o przedwczorajszej cenie z pobliskiego sklepiku, a pani na to, że szefowa zbyt rzadko sprawdza aktualne ceny, że jest chyba trochę roztargniona itp. i dodaje na końcu z uśmiechem: "ale wie pan co? co mnie to obchodzi? przecie to nie moje!" I jakby puściła oczko.. Pożegnałem grzecznie panią ekspedjentkę i ciesząc się z zaoszczędzonych 1.20 podreptałem dalej i tu mnie cosik zazgrzytało!
Jakaś luka w ciągu myślowym. OK: nie moje - co mnie to obchodzi?
Ale czy na pewno fakt, że to nie moje nie ma żadnego wpływu na mnie?
Szefowa zarobi mniej - zakład będzie gorzej prosperował - z czasem to odbije się na mojej pensji lub premii.. itp.
Takiego myślenia u nas zupełnie brak w narodzie!
Mija 19 lat i to samo myślenie! I kto za to ponosi odpowiedzialność?
Wot pytanie.. !


No niestety myślenie jest proste. Właścicielka na każdym kroku ucina jak może swoim pracownikom - wydłuża czas pracy za te same pieniądze, nie daje premii to te w zamian mają wszystko w dupie.
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108933
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 16.03.2009 17:14

janniko napisał(a):Co do teraźniejszości:
Kupowałem dziś w sklepiku "na dzielnicy" makaron (Lubell nitki nr 2). Cena - 3.35 zł. Zdziwiłem się, ponieważ 3 dni temu w sklepiku obok kupiłem ten sam makaron po 4.50 zł. Pytam więc panią o co chodzi, czy to jakaś promocja dla stałego klienta czy co? i mówię jej o przedwczorajszej cenie z pobliskiego sklepiku, a pani na to, że szefowa zbyt rzadko sprawdza aktualne ceny, że jest chyba trochę roztargniona itp. i dodaje na końcu z uśmiechem: "ale wie pan co? co mnie to obchodzi? przecie to nie moje!" I jakby puściła oczko.. Pożegnałem grzecznie panią ekspedjentkę i ciesząc się z zaoszczędzonych 1.20 podreptałem dalej i tu mnie cosik zazgrzytało!
Jakaś luka w ciągu myślowym. OK: nie moje - co mnie to obchodzi?
Ale czy na pewno fakt, że to nie moje nie ma żadnego wpływu na mnie?
Szefowa zarobi mniej - zakład będzie gorzej prosperował - z czasem to odbije się na mojej pensji lub premii.. itp.
Takiego myślenia u nas zupełnie brak w narodzie!
Mija 19 lat i to samo myślenie! I kto za to ponosi odpowiedzialność?
Wot pytanie.. !


Czyżbyś tęsknił do cen urzędowych, jednakowych w każdym sklepie jak w PRL :?:
Wot pytanie :wink:
jan_s1
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 16.03.2009 17:49

Bardzo pouczająca reakcja trzech osób na historyjkę janniko...
Ps. janniko - trzeba było wrócić i kupić jeszcze 5 paczek :lol:
bonar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2166
Dołączył(a): 18.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) bonar » 16.03.2009 18:17

Wiktor Woroszylski "Akt oskarżenia"

Jaki brzydki jest ten człowiek
Ze zdekomponowaną twarzą Z powieką
jak kurtyna co się zacięła
wpół zsuniętą na oko
Z kneblem krwi na wargach

Jego brzydota
jest wywrotowa Na równym miejscu
nogi uginają się pod nim

Złamana linia jego rąk
podnosi rękę
na strzelistość waszych luf i pozdrowień

Nic nie przemawia za nim
Za nim
mur

Sam nie przemawia za sobą
Jest niemy Odmawia

Wysoka Ludzkości
Jego przepocona koszula
to wrogi sztandar
Jego oddech nieświeży

zatruwa atmosferę
Jego smutek to zamach
na pogodę bliźnich

To oczywiste że
za uporczywe trwanie w brzydocie
człowiek ten winien zostać zapomniany
przez żyjących w pięknie.

Intencje wiersza są jasne: należy odrzucać pozory i kłamstwo, i zawsze bronić swoich poglądów, nawet jeśli zostaje się samemu i płaci za to wysoką cenę.

Wiktor Woroszylski http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiktor_Woroszylski był poetą którego miałem to szczęście spotkać podczas mszy świętej za Ojczyznę (posiadam jego dedykację)w mrocznym czasie stanu wojennego w sosnowieckim kościele, liturgię sprawował ks. Marek Łabuda z Włoszczowej.

Dzisiaj "Fiki Miki", "Koziołek Matołek" - żart i kpina w rękach profesora polityka i PR-owców to oręż walki politycznej. Autorytetem dla pierwszorocznych studentów i wykładowcą dziennikarstwa Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej im. Wojciecha Korfantego w Katowicach jest Kuba Wojewódzki. Nie do zaakceptowania jest opluwanie Polski przez europosła, z poza jej granic. To ma nas śmieszyć, pijany Prezydent Kwaśniewski i na ten wzór tworzone filmiki o byłym i obecnym premierze? To ma być płaszczyzna rozmowy politycznej, gdzie wicemarszałek sejmu pluje mi po ekranie telewizora?

Dlaczego córka moja musiała kończyć studia poza granicą naszego kraju, Polska jest naszym najwyższym dobrem, dlaczego od 14-stu lat musi wzbogacać bogaty już niemieckojęzyczny kraj? Jakim prawem politycy okłamują naród tak doświadczony, dlaczego kpią i śmieją się z "moherów"? Babcia, pani profesor o światłym rozumie obdzieliła by wielu polityków swoją wiedzą!!!.

Boni, Pitera, Niesiołowski, Olechowski, Merkel, Misiak, Sawicka, Schetyna, prof. Koziołek Matołek vel Fiki Miki, Dzikowski, 600 mln zł na stadion Waltera (kto i co jeszcze?), choćby nic nie było na rzeczy, to odczucie społeczne jest inne niż to prezentowane w gazetowyborczej propagandzie i T(usk) V(ision) N(etwork). To ma być nasz wkład i testament dla naszych dzieci, taką wymarzyliśmy sobie i o taką walczyliśmy wolną demokratyczną Polskę? Spójrzmy wokół, bieda i bezrobocie nasila się z każdym dniem, a senator Rulewski i Frasyniuk (na przebywającego w więzieniu zbierałem pieniądze) przepoczwarzyli się w liberałów zapominając o swoich korzeniach.. podpięli się i płyną z prądem - wiem jednak, zbliżają się do głębin i zawirowań.

To dla nich podczas zagłębiowskich pielgrzymek na Jasną Górę zbieraliśmy fundusze rozprowadzając "cegiełki", to dla nich podczas mszy św. w Dąbrowie Górniczej śpiewała śp. Stefania Woytowicz http://pl.wikipedia.org/wiki/Stefania_Woytowicz , to w Mistrzejowicach u ks. Jancarza i Isakowicza-Zaleskiego ukrywane były dzieci TW "Bolka". Czy to się nie liczy, dlaczego mamy żyć na wpół przysłoniętą pamięcią?
mkm
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5455
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mkm » 16.03.2009 18:33

lubelski napisał(a):
JacYamaha napisał(a):I jeszcze wspominając wymienię środową "wpół do trzynastej" i resztę w tonacji...

..jeszcze takie nazwiska jak Janiszewski, Gaszyński, Mann......a wpół do trzynastej....dziadek Poszepszyński i wielka żyła dżemu, nie wpominając o Mandzurii, Kulisy Srebrnego Ekranu....." hajda na koń..wszystkim nam się........ Los Andos.... heh..ponadczasowe. :wink: rozrywka przez wielkie R


... zapomniałeś jeszcze o teatrzyku '' Zielone Oko '' :wink: 8)
jacky6
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 893
Dołączył(a): 14.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jacky6 » 16.03.2009 20:02


z muzycznych wspomnień niełatwo się przenosi do czarniejącej rzeczywistości...
==
wśród wypowiadających się widać dwa punkty "widzenia-siedzenia"...
..
jeden z nich - niekoniecznie pierwszy - jest pryzmatem spoglądania pracownika firmy prywatnej - ew. z resztówki "państwowej" przeznaczonej do sprywatyzowania...
tutaj jest "niemiła" atmosfera, zagrożenie, że następnego dnia można pójść szlifować bruk...
..
drugi z nich - niekoniecznie ostatni - jest pryzmatem postrzegania rzeczywistości zza biurka instytucji sfery budżetowej - tam już tego strachu utraty pracy nie ma - bo jakże to "urząd nie zbankrutuje"...
..
pokolenie Kolumbów wzorcem odchodzącym w czas zamierzchłej przeszłości i nieprzydatnym, bo nie trendy ?


:?: :?:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2025 Wszystkie prawa zastrzeżone