napisał(a) MorskiPas » 26.09.2007 20:49
mkm napisał(a):mirek109 napisał(a):
Kiedy tak u nas ???????
U nas chyba nigdy
W lipcu (podczas tych upałów) byłem w Bieszczadach. Podjechaliśmy pod taki zajazd z pokojami, polem namiotowym i restauracją z zamiarem zostawienia tam samochodu i pójścia na kilka godzin w góry. Jak odchodziliśmy to właściciel tego interesu powiedział: "nie zamykajcie auta bo się zagrzeje". No to zostawiłem wszystkie szyby opuszczone. Teren niby prywatny ale dostępny dla każdego a personel siedział w budynku i wcale mi tego auta nie pilnował. Nikt nawet nie sięgnął ręką choćby po atlas samochodowy który leżał sobie w widocznym miejscu.
Kolega ma kabrioleta. Mówi, że nie zmyka go nawet w mieście (w końcu jaki sens zamykać kabrioleta). Ale mówi też, że zostawia okulary i inne przedmioty o podobnej wartości na półce i nikt ich nie zabiera.
Może nie jest aż tak źle
