Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce. Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie! [Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Niestety za dużo tośmy nie pooglądali. Jak Iga zaczęła lepiej grać Amerykanka doznała kontuzji i skreczowała przy stanie 5:4 (w pierwszym secie) dla Polki.
Natomiast Magda Linette przegrała z Petrą Kvitovą 1:2.
Dzisiaj zostanie rozegrany mecz Iga Świątek - Madison Keys w II rundzie turnieju WTA w Rzymie Początek spotkania ok. godziny 15-15.30 (czwarty mecz od godziny 10)
Iga wygrywa z Amerykanką 7:5, 6:1 Niestety grą nie zachwyciła. Była to wygrana bardziej słabością przeciwniczki niż własną siłą. Miejmy nadzieję ze w następnym meczu będzie lepiej. Nie wiem jak komu ale oglądanie meczu z tak ustawionym kątem kamery jak to miało miejsce w tym meczu było dla mnie mało komfortowe.
Mnie też ustawienie kamery utrudniało odbiór gry i to sąsiedztwo kortu obok, gdzie słychać wszystko a czasem piłki trafiają tam gdzie nie powinny. Co do gry; 1 set szarpany z dużą ilością błędów z obu stron, końcówka jednak super, od stanu 5/2 do wygranej, 5/7 a te słabości Amerykanki to rezultat dobrej i mądrej gry Igi w secie drugim.
Dzisiaj Iga Świątek w III rundzie turnieju w Rzymie gra z Czeszką Barborą Krejcikovą. Początek meczu ok. godziny 11.30-12.00 (drugi mecz od godziny 10 po spotkaniu Gauff - Sabalenka)
Dla mnie oglądanie dzisiaj Igi to niestety nie relaksik. Moje nerwy są na skraju wytrzymałości. Mam nadzieję ze w trzecim secie Iga w końcu odnajdzie sama siebie i nie będę musiał dzwonić po pogotowie . Wynik meczu na razie 1:1. Nasza zawodniczka obroniła 2 meczbole.
Nie był pod dyktando, to niezaprzeczalny fakt, trudny mecz z mocną Czeszką. Kondycyjnie Iga lepiej zniosła trudy blisko 3 godzinnego pojedynku. Zdobyte doświadczenia wzmocnią jej siłę w następnych bojach, niekoniecznie w Rzymie - taką mam nadzieję!!
Iga musi zacząć bardziej grać "głową" a nie "walić" wszystko na oślep. Przebłyski takiego podejścia do gry można było już dzisiaj zauważyć. No i ten 1 serwis.
Nasza zawodniczka awansowała do do ćwierćfinału w którym zmierzy się z lepszą z pary Garbine Muguruza (12. WTA)/Elina Switolina (6. WTA). W tym meczu (z kim by go nie grała) nie wystąpi w roli faworytki. I to może dać jej psychiczny komfort.
A tak dla przypomnienia kilka najlepszych piłek ever rozegranych przez naszą "sąsiadkę' Agnieszkę Radwańską. Żeby wygrywać wcale nie nie trzeba grać "ile fabryka dała". Wystarczy trochę sprytu i polotu. A tego Agnieszce akurat nie brakowało. Ech łza się w oku kręci że to się już nie wróci.
Edit. Mecz Iga Świątek - Elina Switolina w 1/4 finału zostanie rozegrany jutro czyli w piątek 14 maja. Spotkanie ma rozpocząć się nie wcześniej niż o 18.
Trendy współczesnego kobiecego tenisa zmieniły się na tenis siłowy. Wspominała o tym wczoraj komentatorka meczu Igi. A, dzięki za info nt. godz. spotkania Igi. Warto dodać, że Ukrainka pokonała Garbine Muguruzę. To będzie bardzo trudny mecz.