napisał(a) Bea.ta » 23.05.2011 21:17
W końcu dojechaliśmy, wychowana jestem w samochodzie... ale miałam stracha ....
na miejscu mała chwila grozy i jednocześnie kupa śmiechu (przynajmniej z mojej strony) ... zablokował się bagażnik i ni cholery nie dało się dostać do środka

a w środku... ukochany aparat
dobrze, że G10 mam zawsze przy sobie
ale spokojnie ..... udało się w końcu
pierwsze zdjęcia Starego Miasta - oczywiście lekko pustego
