wiolek_lp napisał(a): Nigdy, przenigdy, za nic więcej nie chciałabym tam jechać ponownie ! W sensie w lecie, bo na wiosnę czy zimą na parę dni bardzo chętnie
Ja też jestem tego zdania, że na cały urlop jechać nad Bałtyk, to bez sensu. Jakiś weekend ok, ale np. na 2 tygodnie ?

Mój mąż w życiu na to by się nie zgodził
piekara114 napisał(a):Ale wracajamy na Makarską....
W przygotowaniu kolejny odcinek, ale jak widać nadrabiam zaległości forumowe, więc jak dziś nie dam rady, to może jutro...
Ale oczywiście wszelkie poruszane kwestie przy moim wątku w ogóle mi nie przeszkadzają. Zawsze to dodatkowa wiedza na inne tematy
maslinka napisał(a):Zależy również od ich rodziców, którzy swoją postawą pokazują dzieciom, jak należy podchodzić do obowiązków, w tym do obowiązku nauki...
Witaj, Maslinko w mojej relacji

Bardzo mi miło, że zajrzałaś.
Co do rodziców - to święta racja! Sama widzę, co się dzieje w szkole. Mój syn dopiero w zerówce, ale dzieciaki i rodzice, to naprawdę baaardzo szeroki temat. Zazwyczaj popadają ze skrajności w skrajność - część jest przewrażliwiona na punkcie swoich pociech a część wręcz przeciwnie
maslinka napisał(a):Najważniejsze, żeby uczniowie się nie nudzili i żeby nauczyć ich samodzielnie myśleć

I to najważniejsze.... A w dzisiejszych czasach, to nie małe wyzwanie, żeby dzieci zachęcić do współpracy
Haha ja już tak od kilku lat się zawsze zastanawiam, że jak jakiś polonista czyta moje wypociny, to pewnie uzupełnia w myślach o przecinki i inne znaki interpunkcyjne... No, niestety, czasem zasady interpunkcji się zapomina, ale staram się, żeby nie kaleczyć bardzo naszego ojczystego języka...