Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Upalny wrześniowy Peloponez 2012

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 26.11.2012 21:06

Niedziela, 23 września

1Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po kilu miłych :) nadmorskich chwilach …

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


… opuściliśmy oliwkowy parking.


Postanowiliśmy, że śniadanie zjemy w Githionie. Trochę już nam się przejadła :wink: grecka sałatka.
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 26.11.2012 21:47

Do miasteczka dojechaliśmy około 8:30.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na zwiedzanie Gýtheio (Githio, Gytihio, Yíthio…) nie nastawialiśmy się, miała to być po prostu leniwa :) przechadzka po nabrzeżu.
Oczywiście, przez to nie było szans na zobaczenie najciekawszych miejsc, musiała mi wystarczyć świadomość, że takie miejsca są :wink: ! Chociażby położone w północno-zachodniej części (w rejonie wzgórza Koumaros) pozostałości po antycznym mieście Larissio (Laryssion, Gythium). Najciekawszy byłby zapewne dość dobrze zachowany rzymski teatr z I w., ale w planie mieliśmy oglądniecie innego obiektu o tym przeznaczeniu, więc tym razem daliśmy spokój antycznym zabytkom…

Fotka z netu: Obrazek

Starożytne miasto „od zawsze” było ważnym portem, rozwiniętym zwłaszcza w czasach, gdy było ono portem Sparty. W czasach rzymskich eksportowano stąd ślimaki, z których pozyskiwano purpurowy pigment do barwienia szat. Miasto i port zostały zniszczone przez trzęsienie ziemi w 375 r., na jego miejscu wyrosła osada bizantyjska, następnie turecka…

Gytihio uważane jest za jedno z najładniejszych greckich miasteczek. Coś w tym jest, chociaż… nie wywarło na mnie aż tak wielkiego wrażenia, jak kreteńska Chania…

Popatrzyliśmy na malowniczy porcik…

Obrazek

W piekarni kupiliśmy sobie po ciepłym burku (tu noszącym oczywiście jakąś grecką nazwę, ale dla nas i tak na zawsze zostanie burkiem).
Potem przeszliśmy się uliczką równoległą do nabrzeża, zobaczyliśmy (ale jedynie z zewnątrz) jeden z miejscowych kościołów – katedrę św. Demetriusza…

Obrazek

Po drodze był kolejny (o intensywnym czerwono-bordowym odcieniu), też nie wchodziliśmy do środka.

Obrazek

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 26.11.2012 21:57

Do świątyni położonej na stoku wzgórza, nie chciało nam się podchodzić, a innych kościółków już nie było przy naszej uliczce…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie poszliśmy :oops: też na wysepkę Marathonissi dawniej zwaną Kranaï (Kranae), chociaż dotarcie tam nie byłoby ani męczące, ani dalekie… Na nabrzeże zeszliśmy bowiem dokładnie przy grobli od 1898 r. łączącej wysepkę z lądem.
Nie zobaczyliśmy więc Muzeum Mani mieszczącego się w XVIII-wiecznej wieży Tzenetákis należącej dawniej do manijskiego beja z klanu Tzannetakis-Grigorakis. Nie odnaleźliśmy także miejsca, gdzie :roll: Parys i piękna Helena spędzili pierwszą upojną noc po ucieczce ze Sparty, przed wyruszeniem do Troi.

Latanię morską (zbudowaną w 1873 r.) ledwie dostrzegliśmy w oddali…

Obrazek

Dobrze za to było widać kaplicę Agios Petrus.

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 26.11.2012 22:03

Do portu wróciliśmy nabrzeżem, przy którym jest mnóstwo tawern i kawiarenek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Naszą frape wypiliśmy jednakże nie przy nabrzeżu, lecz na zacienionym :) głównym placyku Platia Mavromichalis.
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 26.11.2012 22:28

Przed opuszczeniem Gythionu, jeszcze trochę pokręciliśmy się po porcie :).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Orzeźwieni poranną morską bryzą, postanowiliśmy ruszyć na zmagania z :roll: upałem interioru… Na krótko, oczywiście :wink: .

Obrazek

Obrazek
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 27.11.2012 08:29

Obrazek

Gythion Eye ;)
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3490
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 27.11.2012 19:46

Ależ Wam to Mani poszło szybko :wink: - ciekawie spędzony był ten dzień. Na koniec bardzo sympatyczna i pusta plażyczka się Wam trafiła ale o poranku widziałam ktoś już pływał. Kto to ?

Obrazek
Obrazek
Spacer i zdjęcia robiliśmy w tym samym kierunku i o bardzo podobnej porze dnia. :D
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 27.11.2012 20:04

Fakt, kierunek ten sam :) , chociaż w tym przypadku zupełnie nieświadomie "zmałpowałam" (no bo z Matapanem to było naśladownictwo :) ). Z Waszych zdjęć pamiętam borodwy kościółek, jak również to, że odpuściliście dojście do teatru.

Poranna kapiel była, ale akurat na fotce to nikt z nas (a że nie ja, to pewnik :lol: ). Tę panią co pływała, spotkaliśmy już poprzedniego popołudnia - wówczas na skałce zastępowała syrenkę :wink: . W pobliżu (p odrugiej stronie drogi dojazdowej) były jakieś apartamenty dla turystów, na plażę dochodziła z tamtego kierunku, więc zapewne tam mieszkała.
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 27.11.2012 22:41

Mistra (Mystrás) była tym punktem przedwyjazdowego planu, z którego absolutnie zrezygnować nie mogłam :) . Wolałam odpuścić antyczne pozostałości Sparty i kilka innych starożytnych stanowisk… W Sparcie ewentualnie moglibyśmy zaglądnąć do Muzeum Oliwek, które pewnie byłoby interesujące. Nawet był taki pomysł, aby zrobić to w drodze powrotnej z Mistry, ale :mrgreen: wówczas byliśmy już zbyt wykończeni upałem…

Już sam widok, jaki otwiera się przy wjeździe do Mistry od strony Sparty na wyniosłe wzgórze pełne bizantyjskich ruin i spiętrzone koroną średniowiecznego Kastro, zrobił na mnie wrażenie! Z fotką jednak jak zwykle… nie zdążyłam :lol: .

Skwar tego dnia był wręcz :roll: niemiłosierny, trochę więc się obawiałam spaceru po ogromnym labiryncie miasta, które w bizantyjskich czasach znaczeniem tylko troszkę odbiegało od Konstantynopola.
Od jakiej jego części rozpocząć zwiedzanie i ewentualnie :? z czego zrezygnować? Zwłaszcza, że nie mogłam wsiąknąć tam na zbyt długi czas :wink: , gdyż Grzegorz zainteresowany zwiedzaniem ruin zbytnio nie był. Przywiezienie mnie do Mistry było raczej z jego strony uprzejmością umożliwiającą spełnienie jednego z moich pragnień :)
Stąd właśnie decyzja odpuszczenia sobie najwyżej położonej części Mistry – frankońskiego Kastro. Grzesiek postanowił ponadto, że nie będzie oglądał wszystkich zakamarków Dolnego i Górnego miasta, lecz z każdej części Mistry wybierze sobie jakiś fragmencik. Ja dostałam zdodę :wink: na łażenie sobie tam, gdzie będę chciała, byle bym tylko zamknęła spacer w rozsądnym przedziale czasowym :) .
Przy wyborze takiej wersji zwiedzania, najpraktyczniejszym rozwiązaniem było :idea: podjechanie do górnego wejścia, skąd ja potem swoimi ścieżkami dotarłabym do głównego wejścia dolnego, natomiast Grzesiek po oglądnieciu Górnego Miasta wrócić miał na górny parking i zjechać na dolny, a czekając na mnie zagladnąłby jeszcze do jakiegoś kościółka na dole. W praktyce zdało to egzamin wyśmienicie 8) .

Na górnym parkingu spotkaliśmy jednego ze Złomboli :D - zresztą już ostatniego na naszej peloponeskiej wyprawie. Podczas krótkiej ( aczkolwiek sympatycznej) pogawędki okazało się, że to :idea: właśnie ten złom był najstarszym autem tegorocznej edycji rajdu.

Obrazek

Zanim przejdziemy się po ruinach Mistry, trochę o jej historii...

Obrazek

Gdy w 1204 r. krzyżowcy zajęli i złupili Konstantynopol, czwarta krucjata już nie dotarła do Ziemi Świętej, gdyż jej uczestnicy zamiast do Jerozolimy, udali się do Grecji, aby tam zająć dla siebie włości upadłego bizantyjskiego cesarstwa. Jeden z krzyżowców, Gotfryd Villehardoiun z Szampani, zniesiony przez prądy morskie wylądował na Peloponezie (konkretnie w Methoni, o którym pisałam w jednym z poprzednich odcinków), w dość szybkim czasie podporządkował sobie znaczną część półwyspu i zbudował liczne zamki dla obrony swych posiadłości. To samo czynili jego potomkowie, a jeden z nich Wilhelm II Villehardouin w 1249 r. nakazał zbudować na trudno dostępnym wzgórzu potężną twierdzę Myzithras.
W 1259 r. podczas [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Pelagoni%C4%85] bitwy pod Pelagonią , Villehardouin trafił do niewoli, w więzieniu spędził trzy lata. W zamian za swą wolność oddał Michałowi VIII Paleologowi (cesarzowi odrodzonego Bizancjum) kilka swoich peloponeskich włości, w tym cztery najważniejsze twierdze - jedną z nich była Mistra… Michał VIII Paleolog ustanowił Mistrę stolicą nowego Despotatu Morei, którym zarządzali członkowie najbliższej rodziny caesarza z rodu Kantakuzenów i Paleologów.
Za czasów despoty Teodora I Paleologa Mistra stała się trzecim pod względem ważności (po Konstantynopolu i Salonikach) miastem cesarstwa, zaś dawny pałac Villehardouina był drugą rezydencją cesarzy bizantyjskich. Konstantyn XI Paleolog właśnie tu w 1449 r. został koronowany na cesarza Bizancjum.
Mistra stanowiła kulturalne, artystyczne i intelektualne centrum świata bizantyjskiego. Mieszkał tu m.in. wybitny humanista i filozof Georgio Gemistos Plethon, a jego zwolennicy wywarli znaczny wpływ na rozwój włoskiego renesansu w Rzymie i Florencji.
Po upadku Konstantynopola w 1453 rolu, Despotat Morei był najdłużej opierającym się Turkom fragmentem cesarstwa bizantyjskiego. W 1460 r. jednakże ówczesny despota Tomasz Paleolog (brat Konstantyna) ponoć bez walki oddał miasto Turkom. Mistra stała się siedzibą paszów, dzięki produkcji jedwabiu nadal pozostała kwitnącym miastem.
W latach 1687-1715 miastem władali Wenecjanie, wraz z powrotem Turków nastąpił upadek miasta, pogłębiający się na przełomie XVIII i XIX w. W 1770 roku Mistra została pogrążona w ogniu i krwi przez Rosjan hrabiego Orloffa, dziesięć lat później spustoszona przez albańskich najemników, a w czasie wojny o niepodległość Grecji złupiona i spalona przez tureckie wojska. W 1834 r. mieszkańcy Mistry przenieśli się do nowej Sparty. Obecnie w Mistrze w jednym z jej klasztorów mieszka tylko kilka zakonnic…
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 28.11.2012 21:52

Kupiliśmy bilety (5 euro od osoby) i weszliśmy na teren Górnego Miasta - Áno Chóra.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Stojący pośrodku wzgórza Mistry kościół Mądrości Bożej – Agia Sofia został zbudowany w latach 1350-1365 przez despotę Morei Manuela Kantakuzena. Pierwotnie był poświęcony Chrystusowi Dawcy Życia – Christos Zoodotes i był katholikonem stojącego obok małego klasztoru (zachowały się ruiny refektarza i cel mnichów), a jednoczeście świątynią pałacową władców Mistry.

Obrazek

Kościół został zbudowany na planie krzyża greckiego. Do jednego z portyków dostawiono dzwonnicę o cechach architektury frankońskiej (triforia pod łukami przyporowymi), wpływy zachodnie widać też w absydzie.

Obrazek

Fotka z netu: Obrazek

Obrazek

Obszerną nawę poprzedza wielki narteks z kopułami otoczonymi portykiem i kaplicami grobowymi. Wieczny spoczynek znalazły tu włoskie żony bizantyjskich władców: Teodora Tocco (żona Konstantyna Paleologa) i Kleope Malatesta (żona Teodora Paleologa). Posadzka świątyni jest marmurowa, są na niej kolorowe mozaiki.

Obrazek

Obrazek

Na ścianach znajdują się resztki fresków XIV-XV w. Najlepiej zachowane są te, które w latach 40-tych XX wieku odkryto pod tynkiem, jakim Turcy pokryli ściany w czasach, gdy Mistra do nich należała. Malowidła przedstawiają Chrystusa Pantokratora…

Obrazek

Obrazek

… oraz Narodziny Matki Bożej (w kaplicy po prawej).

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 30.11.2012 22:08

Kilka fotek zrobionych w pobliżu kościoła Agia Sofia:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mały pałac – Palatáki zbudowany ok. 1250-1300 miał charakter obronny, w dolnej części były jedynie otwory strzelnicze.

Obrazek

Widok na Palatáki od strony bramy łączącej górne i dolne miasto:

Obrazek

Obrazek

Zanim jednak znalazłam się na terenie dolnego miasta, jeszcze wspólnie zobaczyliśmy to i owo :) .
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 30.11.2012 22:23

Kościół Ágios Nikólaos:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Znaczną część Górnego Miasta zajmuje ogromny Pałac Despotów.

Fotka z netu: Obrazek

Obrazek

Obenie jest rekonstruowany, nie mogliśmy podejść całkiem blisko :( .

Obrazek

Pałac budowano etapami, składa się z dwóch sktrzydeł. Najstarsza jest gotycka część północno-wschodnia z 2 połowy XIII w. z wyraźnymi wpływami architektury frankońskiej. Tu mieszkali pierwsi despoci Mistry z rodu Kantakuzenów (duży piętrowy dom – ostatni element prawego skrzydła), w czasach Paleologów w tej części pałacu była strażnica.

Obrazek

Obrazek

Połnocno-zachodnie lewe skrzydło to kilkupiętrowy pałac w stylu weneckiego renesansu, siedziba Paleologów budowana od roku 1348 do początku XV wieku.
Za pałacem znajduje się dawne główne wejście do Mistry – Brama Nauplion. Niestety, nie mogłam do niej podejść, więc fotki nie mam.
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 30.11.2012 22:40

Kamienną ścieżką, już bez towarzystwa Grześka, dotarłam do Bramy Momemwazyjskiej - jedynego przejścia pomiędzy górnym miastem despotów i dolnym miastem zwykłych obywateli Mistry.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widoki na Dolne Miasto (Káto Chóra) i dolinę Evrotas ze ścieżki do monastyru Pantanassa:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 02.12.2012 15:16

Dominujący nad wschodnią częścią Mistry klasztor Pantánassa (Pandánassa) – Matki Boskiej Królowej Świata wciąż zamieszkuje kilka mniszek. Klasztor został założony w 1428 r. przez Jana Frankopoulosa, głównego doradcę despoty

Fotka z netu: Obrazek

Aby zwiedzić Pantanassę, trzeba wejść na wąski dziedziniec, przy którym od strony zewnętrznej mieszczą się cele mniszek, a potem na górę schodkami do katholikonu – najmłodszej świątyni Mistry.

Obrazek

Kościół klasztorny to piękna świątynia, łącząca wpływy bizantyjskie i gotyckie. Przepiękna czteropiętrowa dzwonnica, arkadowy portyk z widokiem na dolinę Evrotas, sześć „schodkowo” ułożonych kopuł, ,trójdzielne okna ze smukłymi kolumienkami, mozaikowa deokarcaj murów – połączenie kamieni polnych, róznej grubości cegieł i ażurowych kolumienek…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9074
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 02.12.2012 15:39

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wewnątrz zachwycają wspaniałe XV-wieczne bizantyjskie freski, na których ukazano postaci ewangelistów, apostołów i świętych, sceny z życia Matki Bożej i Chrystusa. Jest też trochę malowideł weneckich (1687-1715), ale one – chociaż młodsze - zdecydowanie gorzej się zachowały.
Bizantyjskie freski maja bogatą kolorystykę i są pełne szczegółów (np. w zakresie dekoracji odzieży), a ukazane postaci są pełne życia, ich szaty falują na wietrze, marszczą podczas ruchu…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Portret Manuela Laskarisa: Obrazek

Obrazek

Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Upalny wrześniowy Peloponez 2012 - strona 22
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019