Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Tym razy drogowcy zaskoczyli zimę?!!!

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
AndrzejJ.
zbanowany
Posty: 7149
Dołączył(a): 01.12.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) AndrzejJ. » 29.11.2010 21:32

weldon napisał(a):
Sam taras odśnieżałem ze dwadzieścia minut, bo mi z 60 cm napadało,


Janku, :D

Taa...z 60 cm mu napadało.( oficjalne opady do 30 cm).Przyznaj się ,że masz taras 100 m kwadratowych. :mrgreen:
Dziś trasa Bytom- Zabrze 20 minut.Tak jak w lecie.
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) janniko » 29.11.2010 22:44

MorskiPas napisał(a): ... Nie wiem, może są w Polsce dwa miasta o tej samej nazwie?


Morskli
Myślę, że mieszkamy w tym samym mieście o tej samej nazwie, ale jednak żyjemy w całkiem dwóch różnych światach.

Niektórzy nawet na totalnie dziurawe drogi będą mówić, że to przecież tylko ciemniejszy kolor asfaltu!
:(
MorskiPas
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3214
Dołączył(a): 13.08.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) MorskiPas » 29.11.2010 23:22

janniko napisał(a):
MorskiPas napisał(a): ... Nie wiem, może są w Polsce dwa miasta o tej samej nazwie?


Morskli
Myślę, że mieszkamy w tym samym mieście o tej samej nazwie, ale jednak żyjemy w całkiem dwóch różnych światach.

Niektórzy nawet na totalnie dziurawe drogi będą mówić, że to przecież tylko ciemniejszy kolor asfaltu!
:(


Wiesz co :?: Masz 100% racji.

Ty wolisz swój świat, a mnie dobrze w moim i tak być powinno.

pozdrav K
Leszek Skupin
Weteran
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 30.11.2010 09:01

Borków - Kielce - 30 minut :D jak w lecie :D

Droga jak na bzykowym filmie... trzeba tylko wyjechać 15 minut wcześniej i cała kawalkada samochodów jadących w stronę Kielc zostaje z tyłu więc korki mniejsze :D.

Za to wyjazd spod domu :?: ...... Dobrze, że mam wysokiego Terracana :devil:. Osobówką już by się nie dojechało :twisted:
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) janniko » 30.11.2010 09:05

MorskiPas napisał(a):Wiesz co :?: Masz 100% racji.
Ty wolisz swój świat, a mnie dobrze w moim i tak być powinno...

Hm... grunt to odpowiednia interpretacja...
ale te 100% racji.. to nie zupełnie tak..

To nie chodzi o "wolenie" swojego świata, lecz o jego realne postrzeganie.
Ja widzę, że świat, w którym przyszło nam żyć, wymaga totalnych zmian, a ty chyba uważasz, że jest super i nic nie należy zmieniać... bo jest dobrze i nie trza psuć..
:P

A w Wawie też wszystko jest OK?
Czyżby to jakieś kolejne "pomówienie"??
Paraliż komunikacyjny w Wa-wie

:hut:
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 30.11.2010 09:26

janniko napisał(a):Ja widzę, że świat, w którym przyszło nam żyć, wymaga totalnych zmian.
No to co? Bieri łopatę i odśnieżaj :mrgreen:

janniko napisał(a):A w Wawie też wszystko jest OK?

OK

Metra nie zasypało :wink:
A taki paraliż to ja mam na codzień, tylko śniegu wtedy nie ma ... :lol:

Dziś rano oglądałem wywiad z jakimś profesorem od inżynierii ruchu,
który mówił, że próbowali prace magisterskie pisać
na temat wpływu warunków atmosferycznych na ruch miejski,
ale ze względu na nieobliczalny czynnik ludzki im nie wyszło :D
MorskiPas
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3214
Dołączył(a): 13.08.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) MorskiPas » 30.11.2010 09:29

janniko napisał(a):A w Wawie też wszystko jest OK?
Czyżby to jakieś kolejne "pomówienie"??
Paraliż komunikacyjny w Wa-wie


No i co się tak jeżysz? Ja tylko napisałem, że na tle poprzednich lat Kraków wypadł całkiem dobrze. Nie idealnie, bo zima to nie lato.

Kilka lat temu w Krakowie był jeszcze większy paraliż. Pamiętam, że wtedy od Kleparza do Matecznego jechałem 4 godziny. Wtedy to był horror, ale wczoraj :?:

Wszystkie główne ulice były mokre, ale czarne, a po bocznych też jeździły pługi. Wiadomo, że nie po wszystkich na raz, ale chyba nie wymagasz, żeby na każdej ulicy stał jeden dyżurny pług i zgarniał każdy płatek zanim jeszcze dotknie ziemi, albo żeby peryferyjna uliczka przy której pracujesz była odśnieżona w pierwszej kolejności?
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108998
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 30.11.2010 09:57

janniko napisał(a):Ja widzę, że świat, w którym przyszło nam żyć, wymaga totalnych zmian


O to trzeba by poprosić jakąś siłę nadprzyrodzoną :D Ty nie dasz rady.

PS Kraków - akcja zima
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 30.11.2010 10:19

Zima kolejny raz zaskoczyła kierowców.

"Tak, kierowców. Nie drogowców, jako że ci byli przygotowani. Wysłuchali z uwagą prognoz pogody i stanęli w gotowości przy swoich samobieżnych solniczkach. W przeciwieństwie do kierowców, którzy komunikaty meteorologów „Radzimy jutro nie jeździć autami” potraktowali z bezkompromisową przekorą. Poranne korki w Warszawie były większe niż normalnie, co po południu dało odpowiednie efekty… Być może owo działanie na opak wywodzi się z ostrożnego stosunku do informacji medialnych – jak wiadomo informacje takie dzielą się na prawdziwe (czyli sportowe), prawdopodobne (prognoza pogody) i fałszywe (pozostałe). Skoro Armagedon miał być tylko ewentualnością, to rano setki optymistów podjęły ryzyko…

Tak czy inaczej drogowcy nie są winni załamaniu pogody. Jeśli na centymetr kwadratowy spada metr sześcienny śniegu, to żadne zabiegi pielęgnacyjne wyglądu jezdni nie poprawią. Trzeba przyjąć do wiadomości fakt zaistnienia katastrofy i zachować godność. Oraz współpracować z bliźnimi, aby sobie losu ulżyć.

Tymczasem wczorajsze wyczyny kierujących samochodami wyraźnie dowiodły, że zima zaskoczyła właśnie ich. Najbardziej bojaźliwi panikowali, posiadacze pojazdów wyposażonych w łyse opony zakopywali się co chwila, co drugi trąbił, a wszyscy razem zapomnieli, że wpychanie się na chama w każdy kawałek dostępnego fragmentu drogi jazdy nie przyspiesza. Ulice zakorkowały się nie przez śnieg, lecz zaskoczonych zimą kierowców, którzy wjeżdżali na skrzyżowania nie mając najmniejszej szansy z niego zjechać w czasie swojej sekwencji świateł. W rezultacie wydłużali sobie podróż, ponieważ inni, rozwścieczeni ich głupotą, złośliwie robili to samo. O koczowaniu na torach tramwajowych nie warto nawet wspominać, bo to standard nawet w letnie dni. Tramwaj z kolei jest długi, przeto jeśli wsunie się na skrzyżowanie i nie może z niego zjechać, to stoi się w obie strony. Jak definiują sobie zysk ci, którzy blokują skrzyżowania, nie sposób logicznie wyjaśnić. Możliwe, że kieruje nimi strach: „ja stanę grzecznie, a tu mi się z boku jakiś baran wepchnie!” stąd już prosta droga do podjęcia decyzji o samodzielnym wejściu w rolę barana…

Śnieg w Polsce to nie jest niecodzienne zjawisko (wbrew temu, co twierdzą ekoterroryści walczący z klimatem. Niech sobie walczą, klimat i tak wygra – jak zwykle). Do jazdy w trudnych warunkach można się zawczasu przygotować, chociażby z jazdy rezygnując. To żaden dyshonor – nie umiem, to nie próbuję odgrywać Kubicy. A jeśli jednak zdecyduję się spędzić kilka godzin w toczącym się aucie, to swoje pretensje powinienem zaadresować do siebie, a nie niewinnych drogowców."

tekst z s24 ,bo po co na nowo pisać to samo/ ;)
Rysio
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13051
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 30.11.2010 10:22

Dziś jako głównodowodzący w zakresie odśnieżania i sypania odebrałem bardzo pozytywny telefon. dzwoniła bardzo miła babka, panie a może byście nie sypali tych bocznych dróg bo nie ma gdzie z dzieciakiem na sankach pobiegać :D Janniko, nie przyjeżdżaj do mnie na wieś przypadkiem bo utkniesz do wiosny :twisted:

Ps. Dalej nie miałem czasu opon w autach zmienić. Ale chyba mniej roboty będzie jak od razu łańcuchy założę na letnie :)
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 30.11.2010 10:29

AndrzejJ. napisał(a):Taa...z 60 cm mu napadało.( oficjalne opady do 30 cm).Przyznaj się ,że masz taras 100 m kwadratowych. :mrgreen:

40.

I balustradę.
Nawiewa z dachu tak, że miejscami mam powyżej barierek.
Zwalać trzeba, bo albo, przy odwilży, będzie tak jak z dachem kortów w Radomiu,
albo mnie zaleje jak zacznie płynąć.


Jakoś, pamiętam, jak kumpel sobie w łańcuchach wyjechał zimą to mu mandat wlepili,
że to niby nie wszędzie można?

Może się coś zmieniło, bo to dawno było?

A u mnie już OK :D
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) janniko » 30.11.2010 14:53

hepik napisał(a):... jeśli jednak zdecyduję się spędzić kilka godzin w toczącym się aucie, to swoje pretensje powinienem zaadresować do siebie, a nie niewinnych drogowców...

ta... text godny rozmyślań mądralińskiego homosovieticusa.

Nie tak dawno temu w Rumunii, za rządów Wielkiego Wodza Nicolae Ceauşescu, w ramach narodowego oszczędzania paliwa wydano rozporządzenie, by samochody z rejestracją o numerach parzystych jeździły w dni parzyste, a o numerach nieparzystych w dni nieparzyste.
To nie żart, tak było naprawdę.

Takie przerzucanie odpowiedzialności na społeczeństwo jest bardzo charakterystyczną cechą dla pewnych kręgów decydentów.

W Kanadzie problem rozwiązano następująco:
każda gmina ma listę osób, zazwyczaj właścicieli samochodów z napędem x4, chętnych do pomocy, z którym podpisuje umowy i których wyposaża w odpowiedni sprzęt (pługi) i w przypadku nadejścia złej pogody te osoby (podobnie jak straż ochotnicza) deklarują się w takiej umowie do pełnej i natychmiastowej mobilizacji! Oczywiście dostają pieniądze na paliwo, za amortyzację, na specjalne ubezpieczenie i jeszcze wynagrodzeni za swoją pracę!
Są potem z tego rozliczane przez przedstawicieli lokalnej społeczności i jeśli źle się wywiązały ze swych obowiązków, przez zaniedbanie lub opieszałość, to nie dostają wynagrodzenia i już nikt raczej nigdy je nie zatrudni przy takich fuchach. Ludziom na tym zależy, bo i kasa niezła i prestiż społeczny!
Taki zatrudniony koleś zarobi znacznie więcej niż by zarobił zatrudniając się w firmie (logiczne)
Oczywiście są też kolosalne oszczędności dla państwa, czyli dla społeczeństwa (bo tam państwo jest w służbie ludziom, a nie odwrotnie). Oszczędza się na: zatrudnianiu mnóstwa urzędasów, sekretarek, prezesików, kierowników pierdzących w fotele itp itd.

Proste i skuteczne!

Ale u nas to chyba raczej nie do pomyślenia!
Co by poczęły rzesze nierobów żerujących na państwowym garnuszku?
no i idą biedoki do urn.. żeby tylko czasem ktoś takich szalonych pomysłów nie próbował u nas wdrażać!
:sm:
Rysio
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13051
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 30.11.2010 14:57

Wyobrażasz sobie terenówki z pługami odśnieżające Kraków :?: Pomyśl czasem zanim przywalisz jak łysy grzywką o parapet :wink:
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) janniko » 30.11.2010 15:35

Rysio napisał(a):Wyobrażasz sobie terenówki z pługami odśnieżające Kraków :?: Pomyśl czasem zanim przywalisz jak łysy grzywką o parapet :wink:

Rysiu, to ty pomyśl.
Ja napisałem o pewnym fragmencie rozwiązywania danego problemu w państwie, w którym rządzi się mądrze i gdzie się dba o społeczeństwo jako o całość, a nie tylko o to, "by się żyło lepiej"
:P

Nie wiem, jak tam rozwiązują problem odśnieżania wielkich miast, ale myślę, że na pewno mają szereg podobnych i równie skutecznych pomysłów.

Wiesz Rysiu ile urzędników jest zatrudnionych w Polsce?
Około 600 tysięcy!
Czyli średnio na 63 osoby przypada jeden urzędnik!!!
Zastanów się Rysiu jak często statystyczny obywatel korzysta z usług urzędnika i pomyśl sobie, jak to powinno hulać!
Jeśli do ciebie nie przymawiają te cyfry, to faktycznie nie ma o czym gadać.
Jakoś tak mi się porobiło, że płacę ciężkie podatki i chciałbym być za te grube pieniądze przynajmniej jako-tako obsłużony... czy to tak wiele?

A wiesz co mi pani z urzędu miasta powiedziała, gdy dzwoniłem zeszłego roku z prośbą o odśnieżenie drogi osiedlowej i gdy przypomniałem jej że przecież miasto wynajęło do tych celów firmę sprzątającą, której płaci tylko za nasz odcinek (ok. 50 metrów drogi) 210 zł miesięcznie (przez cały rok!)... Pani powiedziała mi tak: "no wie pan.. za takie pieniądze, to nie możemy od nich zbyt wiele wymagać".
Ani razu nie odśnieżyli! Ani razu!!!
A kasę wzięli, bo w lecie 2 razy ścięli trawę i raz posprzątali!

Mogę ci podać prywatnie nazwę firmy, nazwisko pani urzędnik, i ksero rzutu naszej działki (własności Skarbu Miasta)

Rysiu, czego bronisz?

:(
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 30.11.2010 16:34

janniko napisał(a):Rysiu, czego bronisz?


To degeneraci! Degeneraci i zboczeńcy! Gotowi zrobić z naszego bloku dom publiczny, albo jeszcze co gorszego. Niedorośli. Po prostu niedorośli. A program jest słuszny! Ale z takimi ludźmi trudno go wykonać! No szlag mnie trafi!


A w takim Charkowie...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.



cron
Tym razy drogowcy zaskoczyli zimę?!!! - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone