Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Tribunj - długi weekend

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008
Tribunj - długi weekend

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 16.08.2009 06:26

Urlop?
Osiem dni ciężko nazwać urlopem więc niech to będzie długi weekend. :)

Na początku podczas planowania urlopu ciężko się było zdecydować na jakieś konkretne miejsce. Padały różne kierunki. W końcu padł kierunek nad Adriatyk. W początkowych planach miały być to Włochy. Póżniej jednak ustaliliśmy że będzię to Chorwacja. Na miejsce pobytu została wybrana Istria.
Dlaczego Istria?
Z Istrii jest dosyć blisko do Wenecji.

No to mamy obrany kierunek: Chorwacja (Istria) i wycieczka do Wenecji.
Pozostało wyszukać kwaterę i czekać na wyjazd.
I zaczęły się schody.
Ze względu na to że szukanie rozpocząłem raczej na ostatnią chwilę okazało się że nie mogę znaleźć kwatery w interesujących mnie miejscowościach. W ciemno raczej nie jeźdżę bo po długiej jeździe nie mam ochoty na szukanie kwatery.
Szukanie i telefonowanie do kwater w Chorwacji trwa i wtedy otrzymuję maila od forumowicza z https://www.cro.pl z namiarami na Dario który ma do zaoferowania apartament w Vodice. Niby nie Istria i z Wenecji nici ale co tam niech będą Vodice. :D A co tam. :)
Kilka maili i telefonów i mamy prawie wszystko ustalone i zarezerwowane.
Prawie.
...
Los jednak chce inaczej. :)
Okazuje się że gdy z Dario ustalaliśmy rezerwację to jego żona już ten apartament wynajęła.
No cóż? Pech to pech.
Pech okazuje się nie być pechem bo Dario oferuje nam apartament w domu "Antonio" w oddalonym o 2 kilometry od Vodice mniejszym miasteczku Tribunj. Dario przesyła fotki, ustalamy szczegóły i rezerwujemy.
Hvala Dario. :)
Czytając później o tych miejscowościach Tribunj wydaje się być miejscem które nam raczej bardziej odpowiada niż Vodice.

Mamy rezerwację. Oznacza to że trzeci raz z rzędu wakacje w Chorwacji. Huuuraaa. Tam nam wakacje powinny się udać. :)

Dlaczego?
Z kilku przyczyn:
- klimat na przełomie lipca i sierpnia jest całkiem łagodny w porównaniu np. z Egiptem, Tunezją czy Maroko,
- przepiękna roślinność. Palmy rosnące wśród sosen, kwiaty, kaktusy itd.,
- zróżnicowane wybrzeże,
- różnorodne plaże, od piasku poprzez żwir, kamyczki, kamienie, aż po beton. Każdy coś znajdzie dla siebie,
- piękny kolor wody,
- cykanie cykad (choć niektórzy nie lubią ich słuchać),
- bardzo mili mieszkańcy, itd.
Ostatnio edytowano 16.08.2009 06:44 przez Kevlar, łącznie edytowano 1 raz
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 16.08.2009 06:31

o wyjazdu pozostaje kilka dni. Zakupy zrobione. Lista rzeczy do zabrania wydrukowana. Pozostaje tylko pakowanie i w drogę.
Żonka pyta czym jedziemy? Obrazek
No tak. Obawiałem się tego pytania. Obrazek
Odpowiadam patrząc zarazem czy coś ciężkiego nie leci w moją stronę. ;)
- srebrny sej (sej = fiat seicento) już widział Chorwację. VW Bora widziała Chorwację w poprzednie wakacje. No to sobie odpoczną. Jedziemy białym sejem.
Na szczęście moja żonka wie że u mnie z główką nie do końca najlepiej Obrazek i się zgadza bo już wie że czas przejazdu się nie będzie różnił a że trochę mniej wygodnie nie wpłynie wiele na jakość wypoczynku. Zresztą wie że mam Obrazek na punkcie tej marki pojazdu.
Przeglądzik autka (żeby nie było niespodzianek) zrobiony z góry i z boku. Teraz od dołu. Jadę do kolegi na podnośnik.
Kolega pyta:
- po co? Przecież ostatnio był przeglądany.
- bo jadę na wakacje - odpowiadam.
- no to wjeżdżaj.
Autko obejrzane.Wszystko gra. :)
Kolega pyta:
- a gdzie jedziesz
- do Chorwacji - odpowiadam.
Kolega spojrzał na swojego mechanika z dziwną miną. Mechanik z taką samą miną na kolegę. Nic nie powiedzieli ale wiedziałem co myślą.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Nie będę ich szokował bardziej i nic nie wspomniałem (ale to zrobię hehehe) o tym jak kolega "Blondas") z forum http://www.seicento.pl przejechał całą europę (linki -> http://www.seicento.pl/viewtopic.php?t=14426 , http://www.seicento.pl/viewtopic.php?t=16049 , http://www.seicento.pl/viewtopic.php?t=13751 ) , skandynawię i pojechał sejem do Maroka (link -> http://www.seicento.pl/viewtopic.php?t=16422&start=0 ).
A tak swoją drogą to jakbym pojechał np. Puntem z tym samym silnikiem co ma Seicento (a widziałem kilka takich po trasie) to już nie byłbym dziwny. Po przeliczeniu KM na kg Seicento wypada dużo lepiej.

Pozostało pakowanie, pozamykanie spraw w pracy i wieczorem w czwartek w drogę ku Chorwacji. Kierunek Tribunj (Riwiera Sibenik) Obrazek

W piątek rano jesteśmy na miejscu. Podróż minęła według planu w spokojnym tempie z przerwami na kolacje, tankowania i przekąski.

Pierwsze wrażenie: ładna miejscowość. Trochę podobna do Promosten ale dużo mniejsza. Większa jest marina dla łodzi i jachtów.

Teraz tylko rozpakować się, lekki rekonesans po miejscowości i na plażę żeby w pełni skorzystać z tych paru dni na odpoczynek, no i trochę odespać noc w podróży na leżaku wśród szumu fal Adriatyku, krzyku mew i dźwięku cykad.
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 16.08.2009 06:32

31/07/2009
Pokój w "Antonio" jest całkiem przyzwoity. Balkon trochę za mały i z widokiem na ścianę innego budynku ale jakoś się da radę. ;) Rozmiary balkonu rekompensuje rosnące obok drzewo z figami. Siedząc na balkonie wystarczyło sięgnąć ręką by zerwać prosto z drzewa słociusieńką figę. Mniam Obrazek

Apartman "Antonio" Gornja Riva 66, Tribunj, mail: adres e-mail widoczny tylko dla zalogowanych na cro.pl

Pokój
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 16.08.2009 06:41

Po rozpakowaniu się przyszedł czas na mały rekonesans po okolicy.

Pokój nasz znajduje się w samym centrum Tribunj. Na wysepce (nie wiem sztuczna czy naturalna). Dawniej Tribunj mieściło się tylko na tej wysepce. To takie "stare miasto" Wysepka połączona jest z lądem mostkiem. Na wysepce obowiązuje zakaz wjazdu więc autko zostało na parkingu w porcie. Gospodarze zapewnili bezpłatnie kartę parkingową.
Przy mostku praktycznie przez cały pobyt były jakieś koncerty lub imprezy.
Fajną miejscówkę mamy ale...
Do plaży jednak trzeba trochę dojść. Niby niedaleko ale przy tym całym "czemodanie" co z sobą zabierałem i temperaturze droga się dłużyła. Zwłaszcza że było kawałek pod górkę. Teraz wiem że następnym razem wybrałbym kwaterę w okolicach ulicy Podvrh (po naszemu to chyba Podgórna :) ). Blisko na plaże które nam odpowiadają a do centrum też nie jest daleko. Na koncercik nie chodzi się z leżakami. :) Jak następnym razem będę w Tribunj to właśnie w tych okolicach wynajmę pokój. No ewentualnie przy plaży za mariną ale tam straszny tłok.

Pierwszy spacer po Tribunj:
na tej wysepce mieszkaliśmy
Obrazek

Obrazek

Po prawej stronie od wyjścia z wysepki mieliśmy parking
Obrazek

Znów wysepka. Tuż za tym rogiem jest ulica Gornja Riva
Obrazek

Widok na wysepkę od strony parkingu
Obrazek

Konoba przy parkingu
Obrazek

Pomnik Franjo Tudmana, pierwszego prezydenta Chorwacji
Obrazek

Obrazek

Konoba i apartamenty "Antonio" gdzie mieszkaliśmy
Obrazek

Obrazek

Kolejna konoba w pobliżu
Obrazek

Obrazek

Parking miejski. My parkowaliśmy na innym przy "Diving Center"
Obrazek

Hotel przy marinie. Chyba jedyny hotel w tym miasteczku.
Obrazek

Obrazek

Przy hotelu
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widok z daleka na wysepkę
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obok centrum jest wzgórze na szczycie którego stoi kościół. Trzeba będzie się tam później wybrać.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Amatorów kąpieli w porcie nie brakowało
Obrazek

Grill na łódce przy konobie
Obrazek

Marina
Obrazek

Obrazek

Brzeg w porcie
Obrazek

Konoba "Simun"
Obrazek

Jeszcze raz stare Tribunj
Obrazek

I łączący z lądem kamienny most
Obrazek

Obrazek

Przy mostku można zjeść pyszne lody
Obrazek

Kościół przy moście
Obrazek

Kolejny widok na stare Tribunj
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dla amatorów pizzy też coś się znajdzie Obrazek
Obrazek

Pomnik osła. Osioł to jeden z symboli Dalmacji (tak przynajmniej było napisane i tygodniku "Sibenik times"
Obrazek

Pieczone na rożnie mięsko. Obiecałem sobie że skonsumuję chociaż jedną porcję. Niestety nie było mi dane. Po trzech dniach rożno zniknęło. Widocznie właściciel rożna przemieszczał się śladami ekipy od ustawiania estrady na koncerty. Teraz żałuję że odkładałem konsumpcję na później. Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tędy chodziliśmy na pobliską plażę
Obrazek

Nawet widać kawałeczki otwartego morza (lubimy widok na otwarte morze a w Chorwacji raczej mało otwartego morza)
Obrazek

Najczęściej widać właśnie wyspy
Obrazek

Po kolorze powierzchni morza widać że słoneczko będzie niebawem zachodzić za horyzont. Początkowo powierznia wody z błękitnej robi się srebrna a później przybiera złotą barwę.
Obrazek

Rosnące przy brzegu palmy dodają trochę egzotyki.
Obrazek

Agawy również
Obrazek

Wysepka w pobliżu plaży
Obrazek

A nawet kilka wysepek
Obrazek

Plaża może nie jest tak szeroka jak w Świnoujściu ale ma swój klimat. W sumie to najbardziej nam się podobała z okolicznych plaż.
Obrazek

Obrazek

I widok z tej plażynam się podobał :)
Obrazek

Przydomowa roślinność miała też coś co przyciąga wzrok i fotoaparacik :)
Obrazek

Kościół św. Mikołaja (w centrum)
Obrazek

Obrazek

Mapa Tribunj
zastanawiałem się czy wysepka ze starym miastem nie jest sztuczna ze względu na jej równiutki kształt ale sztuczna to jest raczej linia brzegowa wysepki.
Obrazek

Czas na spacer dookoła starego Tribunj
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sąsiednia wyspa
Obrazek

Obrazek

Bardzo lubię wąskie uliczki
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Fajnie jest posiedzieć sobie w knajpce przy samym morzu :)
Obrazek

Stoisko z rybami prosto z połowu
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po przeciwnej stronie od mostu stare Tribunj nie ma aż tak sztucznej lini brzegowej. Miejcami brzeg jest baedziej naturalny
Obrazek

Marina
Obrazek

Ulica Gornja Riva przy której mieszkamy
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

kolejna wąska uliczka
Obrazek

Obrazek

za rogiem w tej uliczce jest wejście do naszej kwaterki
Obrazek

Obrazek
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 16.08.2009 07:34

01/08/2009

Widok z balkonu na wąską uliczkę. Zadziwiło mnie to że dwie duże chorwackie rodziny, które spędzały tutaj urlop (jedna w tym rogu na zdjęciu, druga w przeciwnym końcu uliczki) prawie cały czas spędzali na leżakach lub przy stolikach przed pokojami. Wychodzili tylko na dwie czy trzy godziny pokąpać się w porcie tuż za rogiem.
Obrazek

Figi można było jeść prosto z balkonu Obrazek
Obrazek

W tym rogu biesiadowała druga rodzina o której wyżej wspomniałem
Obrazek

Most od strony wyspy o poranku
Obrazek

Po co ja to wszystko z sobą targałem? Nie wystarczyłoby wziąźć z sobą dwie karimaty?
Obrazek

Widoki z plaży całkiem fajne :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ukwiał też się załapał na fotkę. Miałem ochotę zabrać go do swojego akwarium ale ostatecznie postanowiłem że tym razem oszczędzę zwierzaczkom trudów podróży i nic z Adriatyku nie trafi do mojego małego domowego skrawka morza. Wziąłem tylko kilka ładnych kamyków.
Obrazek

Ku mojej uciesze morskich istot było znacznie więcej :)
Obrazek

Kawałek plaży. Zapewne niektórzy się nie zgodzą ze mną że te wystające z wody kamienie można nazwać plażą. Tak już jest w Chorwacji że plaże są piaszczyste, żwirowe, kamieniste i betonowe.
Obrazek

Za to kolor morza jak na Karaibach ;)
Obrazek

Skrzydlate także korzystały z plaży
Obrazek

Uwielbiam Adriatyk za jego kolor i czystość.
Obrazek

Zejście do morza jest czasami utrudnione ale co kilkanaście metrów są drabinki lub schody.
Obrazek

Sosny chroniły przed promieniami słońca. Wybierając miejsce na plaży szukaliśmy właśnie miejsca pod samymi sosnami. Takich miejsc było móstwo.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Krabik był tak uprzejmy że pozwolił się sfotografować. :)
Obrazek

Wieczorem, śladem naszych sąsiadów postanowiliśmy spróbować kąpieli w porcie przy kwaterze. Opłynęliśmy wysepkę dookoła, popluskaliśmy się jeszcze troszkę w portowej wodzie i postanowiliśmy że więcej nie będziemy się kąpać w tym miejscu. Jakoś sąsiedztwo łodzi i motorówek nam nieodpowiadało.
Obrazek

Obrazek

Wieczorem był coroczny w Tribunj "Donkey race". Na wyścig przyjechało chyba z pół Dalmacji bo było niesamowicie tłoczno. Wyścigi były bardzo fajne. Śmiechu przy tym co niemiara. Nie każdy osioł chciał wieźć na sobie jeźdźca. Czasami zawodnik musiał ciągnąć osła do lini mety. :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Króciutkie filniki z Donkey Race (jakość mizerna - nagrywane aparatem foto)


piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14434
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 16.08.2009 08:19

Pięknie tam :) / ale gdzie w Chorwacji brzydko ?! / :D
Pisz i wklejaj .
Czekam na dalszy ciąg :D
Pozdrawiam
Marshall
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 310
Dołączył(a): 29.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marshall » 16.08.2009 08:31

Super relacja - tak wiele zdjęć w jednym poscie. Jak masz więcej to dawaj.... Tribunj pamiętam z jednego urlopu w Vodicach z których uciekaliśmy z powodu dużej ilości ludzi na betonowej plaży. Tribunj łódką, Murter samochodem i tak 2 tygodnie zleciały :roll:
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 16.08.2009 08:33

piotrf napisał(a):...Czekam na dalszy ciąg :D
Pozdrawiam

Ależ proszę bardzo. :D

02/08/2009

Tradycyjnie poranny spacer gdy prawie całe miasto jeszcze śpi.
Dosyć orginalne ogrodzenie parkingu przy "Diving center"
Obrazek

Jedna z uliczek w centrum Tribunj
Obrazek

Wzgórze. Czas chyba żeby obejżeć Tribunj z tego wzgórza.
Obrazek

Im wyżej tym ładniejsze widoki. :)
Obrazek

Obrazek

Szkoda tylko że słoneczko jeszcze nie oświetliło panoramy wokół miasteczka.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kościółek na wzgórzu.
Obrazek

Widok na plażę ze wzgórza.
Obrazek

Pozostałe widoczki.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Taką ścieżką idzie się na wzgórze. Droga jest łatwa i nie męcząca. Polecam ze względu na ładne widoki ze wzgórza.
Obrazek

Czas sięgnąć po to, po co tutaj przyjechałem. Po odpoczynek i kąpiele wodne oraz słoneczne. Jaki ten Adriatyk cieplutki. :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nasz naturalny parasol przeciwsłoneczny. :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

W cieniu sosen schował się także poczciwy Fiacik 126p.
Obrazek

Chciałbym mieć takie drzewa u siebie na podwórku. Aczkolwiek nie jest to zupełnie niemożliwe http://palmy.eu.interia.pl/gatunki.htm
Obrazek

Wylegiwania się i nic nierobienia część dalsza. ;)
Obrazek

Obrazek

Zresztą nie tylko my przybyliśmy tutaj w tym samym celu. :)
Obrazek

Zejście do plaży całkiem ładne. Ładniejsza jest tylko droga do plaży przez wydmy nad Bałtykiem. ;)
Obrazek

I wszechobecne cykady. :)


Słoneczko będzie niebawem doświetlać inną część naszego globu. :)
Obrazek

Wracamy do portu.
Handel obwoźny ze świeżymi rybami prosto z łodzi. Mniam Obrazek
Obrazek

Towar pierwszej jakości. Obrazek
Obrazek

Dzień typowo poświęcony na lenistwo więc fotek mało. :)
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 16.08.2009 09:51

03/08/2009

Poprzedniego dnia zaplanowaliśmy wypad do Bośni i Hercegowiny.
Plan wdrożyliśmy w życie z półtoragodzinnym opóźnieniem niż było zaplanowane. No cóż lenistwo opanowało nas doszczętnie i łóżko nie pozwalało tak wcześnie opuścić swojego wygodnego materaca.
Plan zakładał jazdę w tamtą stronę Jadranką (żeby podziwiać przydrożne widoki) a powrót autostradą.
Wdrażamy plan w życie i śmigamy wzdłuż Jadranu oglądając błękit morza, plaże i przydrożne kurorty.
Nagle nasze tempo jazdy zostało zakłócone przez korek (nie od szampana ale od stojących w nim aut ;) ). Miejscowość Duce. Stoimy sobie w tym korku i podziwiamy pobliskie plaże. Całkiem ładne plaże. Po pól godzinnej jeździe (a raczej staniu) w korku zaczynamy powoli się niecierpliwić. To raczej niemożliwe żeby był aż taki korek przed światłami. Ale dalej tkwimy cierpliwie w tym korku. Dostarliśmy już niby do przedmieścia Omis. Po kolejnych trzydziestu (może czterdziestu) minutach patrzymy na zegarek i perspektywa zwiedzania Mostaru zaczyna wymykać się spod naszego zasięgu. Podejmujemy szybką decyzję: wracamy do Splitu na autostradę. Robimy nawrotkę. Po przejechaniu kilku kilometrów mija nas straż pożarna. Pewnie wydarzył się jakiś wypadek. W Splicie wjeżdżamy na autostradę i gnamy w kierunku BiH. Nie żałujemy tej decyzji bo plany zwiedzenia Mostaru stały się realne. Niestety trochę mniej czasu zostanie nam na zwiedzanie ale trudno. A szkoda bo Mostar to piękne miasto i warto na nie poświęcić dużo więcej czasu a nie jak my "po japońsku".

Mostar. Wypadało by opisać historię Mostaru ale nie poznałem jej na tyle żeby się rozpisywać na ten temat więc chętnych do poczytania zaproszę tutaj --> http://pl.wikipedia.org/wiki/Mostar

Spacerując po uliczkach Mostaru można się poczuć jak w kraju arabskim np. Tunezji. Dookoła stragany. Niestety sprzedawane tam militaria na każdym kroku przypominają co się tam wcześniej wydarzyło. A może właśnie walki w Mostarze sprawiły że to miejsce ma w sobie jakby jakąś magiczną moc, która przyciąga i zachwyca turystów? A może tym magnesem jest życie w jednej miejscowości ludzi o odmiennej kulturze i religi?
Moim zdaniem Mostar jest pięknym miastem i wartym zwiedzenia. Najlepiej nie w pośpiechu.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sejek bardzo dzielnie czekał w okolicach starego mostu choć zapewne także chciałby podziwiać widoki nad Neretwą. ;)
Obrazek

Czas się udać do Medjugorje żeby wypełnić dzisiejszy plan.
Obrazek

No i zaparkowaliśmy w Medjugorje.
Obrazek

W planach mieliśmy wejście na górę Kriżevac ale było tak gorąco że sobie odpuściliśmy. Na górę Brdo wchodziliśmy w poprzednim roku więc w tym ze względu na temperaturę także sobie odpuściliśmy. Na miejscu mnóstwo pielgrzymów (w tym także z Polski)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W drodze powrotnej udaliśmy się ku wodospadom Kravica. Teren nie jest tak zadbany jak Plitvickie Jezera ale za to wstęp bezpłatny i można się kąpać przy wodospadach. :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14434
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 16.08.2009 10:57

Mostar i Kravica już dawno zapisałem w trasę na wrzesień :)
Co do pośpiechu podczas zwiedzania - pośpiech jest wskazany tylko w 3-ch
przypadkach :lol:
Pozdrawiam
Leszek W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 550
Dołączył(a): 14.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek W » 16.08.2009 17:35

Mieszkaliśmy w tym samym domu, tyle że od strony mariny. Wrażenia również jak najbardziej pozytywne. W czasie naszego pobytu (6 - 20 lipca) cztery apartamenty zajęte były przez Polaków. Adres również znalazłem na tym forum. Pozdrawiam Pyciaka!
pimael
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 84
Dołączył(a): 25.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pimael » 16.08.2009 18:35

Odpowiadam patrząc zarazem czy coś ciężkiego nie leci w moją stronę. ;)
- srebrny sej (sej = fiat seicento) już widział Chorwację. VW Bora widziała Chorwację w poprzednie wakacje. No to sobie odpoczną. Jedziemy białym sejem.

Zwracał uwagę Twój Fiat SC. Przynajmniej moją. Szkoda tylko, że nie wiedziałem, iż mieszkamy na tym samym piętrze u Antonio.
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8804
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 16.08.2009 20:34

Kevlar napisał(a): Osiem dni ciężko nazwać urlopem więc niech to będzie długi weekend. :)


No to ja do tej pory jeszcze nigdy nie spędziłam w Cro urlopu :wink: , tylko same długie weekendy :lol:. Za niecałe trzy tygodnie znów będzie kolejny taki weekend - piąty z kolei licząc po jednym na rok od 2005 począwszy.

A Twój weekend podoba mi się bardzo :D , zwłaszcza że pokazujesz miejsca jeszcze mi w realu nieznane...

Pozdrawiam serdecznie :papa: i cieszę się, że Twoja relacja się zaczęła i ma takie tempo 8)
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 17.08.2009 04:44

pimael napisał(a):...Szkoda tylko, że nie wiedziałem, iż mieszkamy na tym samym piętrze u Antonio.

Ano szkoda. Można byłoby sobie pogawędzić.

Leszek W napisał(a):Mieszkaliśmy w tym samym domu, tyle że od strony mariny. Wrażenia również jak najbardziej pozytywne. W czasie naszego pobytu (6 - 20 lipca) cztery apartamenty zajęte były przez Polaków. Adres również znalazłem na tym forum. Pozdrawiam Pyciaka!

Moja żona twierdzi że to dom Polonii. hihihi Ale chyma ma rację bo wygląda na to że w "Antonio" wynajmują sami Polacy. Także pozdrawiam kolegę co podsunął adres.

dangol napisał(a):...cieszę się, że Twoja relacja się zaczęła i ma takie tempo

Nie ma co odładać na później bo im dłużej czekam z napisaniem relacji to tym bardziej mi się niechce pisać. Cieszę się że się relacja podoba.
Cd niebawem. Może jeszcze dzisiaj.

[quote="piotrf"]Mostar i Kravica już dawno zapisałem w trasę na wrzesień :) .../quote]
Bardzo ciekawe miejsca. Jak będę w jeszcze kiedyś w Dalmacji to jeszcze raz odmiedzę te miejsca.
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 17.08.2009 10:00

04/08/2009

Poranek tradycyjnie zaczynam od spaceru po miejscowości. Taki poranny spacer w czasie gdy miasteczko budzi się do życia jest bardzo ciekawy. Zapewne i poranne świeże powietrze znad Adriatyku ma wpływ na pozytywny nastrój przez cały dzień.
Dzisiejszy spacerek po poznanych już wcześniej miejscach dlatego fotek z porannego spaceru mało.

Obrazek

Obrazek

Jeszcze rzut okiem na parking. Autko ma się dobrze. :)

Obrazek

Małe śniadanko w pokoju, kawka i ruszamy na plażę. Przeczytałem gdzieś w necie że plaża w Sovlje jest bardzo ciekawa.
Niestety próba dotarcia na tą plażę okazała się nieudana ze względu na odległość. Poprostu było daleko i nie chciało nam się dalej iść więc postanowiliśmy zawrócić do plaży na którą wcześnNa plażę iej chodziliśmy. Plaża betonowa i kamienista ale w pobliżu są przenośne toalety, prysznic, drzewa dające cień, fast foody i knajpki.
Na plaże chodziliśmy tak okolicach godziny 9-10 i muszę przyznać że o tej porze wolne były jeszcze co ciekawsze miejsca plażowe. Ogólnie myło w miarę luźno.
Tego dnia poranek przywitał nas dosyć dużą ilością chmur na niebie. Temperatura jednak nie robiła żadnych kaprysów i pozostawała na swoim stałym poziomie. Czyli cieplutko. :)

Obrazek

Obrazek

Pisałem wyżej że nie ma tłumów. No przy tym wejściu jest tłoczno ale w innych dużo luźniej.

Obrazek

Jeden z fast foodów. Ten na plaży. Profesjonalne menu. ;) Kilka kroków dalej był drugi fast food. Ceny takie same oprócz piwa (tańcsze o 3 kuny). Cevapcici i pljeskavica całkiem przyzwoite.

Obrazek

Prawda że nie jest tłoczno?

Obrazek

Okoliczna roślinność bardzo mi się podobała. :)

Obrazek

W południe idziemy do knajpki przy pokoju żeby dla odmiany zakosztować nie tylko promieni słonecznych ale także troszkę kulinarnych doznań.

Obrazek

Wracamy na plażę.
Osiołek stoi cały czas w tym samym miejscu. ;)

Obrazek

Prosta metoda rezerwacji parkingu. ;) Proste rozwiązania są najlepsze. Przez cały pobyt to miejce było wolne. Wydaje mi się że właściciel miejsca parkingowego nawet nie miał samochodu. A może czekał aż z fabryki podstawią mu zamówione wcześniej np. Lamborghini? Kto to wie?

Obrazek

Przydomowy ogródek. Krzaczki pomidorów w cieniu palm. Piękny widok.

Obrazek

Idziemy dalej na plażę.

Obrazek

Obrazek

Czas na kąpiel.

Obrazek

Po kąpieli czymś się trzeba zająć. Aż tu nagle odwiedziła mnie "głupawka". Musiałem się wtedy nudzić bo przeważnie przychodzi do mnie jak nie mam co robić.

Obrazek

Uuuu! Fale coraz wyższe i zaczynają powoli także wylegiwać się na naszych leżakach.

Obrazek

Obrazek

Z czasem jednak się morze trochę uspokaja. :)

Obrazek

Obrazek

A słońce zaczyna powoli zachodzić. Tak, tą porę na kąpanie się w Adriatyku lubię najbardziej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czas wracać z plaży.

Obrazek
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Tribunj - długi weekend
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018