Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Split-SKA, czyli Tour de Brač 2012

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Marsallah
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1865
Dołączył(a): 31.08.2010
Split-SKA, czyli Tour de Brač 2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marsallah » 04.10.2012 21:47

Miejsce akcji: otok Brač, splitsko-dalmatinska županija
Czas akcji: 15-29.09.2012
Uczestniczą: Ania, Bartek (mła) oraz Borys (5) i Lena (3)

Jesień za oknem, w co ledwie chce się wierzyć; ledwie tydzień temu był Jadran, była riba, było vino, było sunce... Ech, to se ne vrati, ale

podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. *

Wspominamy tedy, co by:
- przedłużyć własne wakacje
- przysłużyć się społeczności cro.pl
- przećwiczyć zdolność operowania słowem pisanym

Zdaję sobie sprawę, ilu cromaniaków wybrało Brač za miejsce spędzania swoich letnich wakacji w 2012 roku i ile, siłą rzeczy, relacji stamtąd już jest na forum. Każda relacja jest jednak inna, widzę to nawet teraz, przeglądając opowieści naszych poprzedników (przed wyjazdem nie za bardzo miałem czas na forum, teraz powoli nadrabiam zaległości). I mogę zapewnić, że w tej znajdzie się sporo szczegółów, zdjęć niezaprezentowanych przez tegorocznych braczowiczów.

Zacznijmy od tego, co nas rzuciło tak blisko. Blisko, bo w planach mieliśmy Vis, z tym, że nie znaleźliśmy tam odpowiedniej kwatery w przystępnej cenie (tudzież chętnych do współdzielenia kučy). A tak w ogóle, to tych wakacji miało nie być, miał byc za to remont w domu. Remontu nie było, a Ania dała się namówić mkmowi na Splitską. Cóż, powiedziałem, przynajmniej na kwaterę nie będziemy narzekać, bo...

...wyznajemy zasadę, że nie wracamy tam, gdzie już byliśmy. A na Braču spędzaliśmy przecież parę lat temu nasz miodowy miesiąc. Fakt, że poza Bol nosa prawie nie wyściubiliśmy (na skuterze zaliczyliśmy wtedy jedynie Supetar i Pučišćę), ale zawsze to ten sam otok. Nie byłem zachwycony, ogólnie mówiąc. Ale Brač to jednak pewniak, a tematy Vis, Lastovo, Mljet i tym podobne musimy porządnie opracować, zanim tam ruszymy. Chcąc nie chcąc, bez specjalnej ekscytacji i trochę z biegu, w środku wiosny zabukowaliśmy apartman (jeszcze raz dzięki, Mariusz!) i czekaliśmy, czekaliśmy. Bez urlopu od ponad roku, cieszyliśmy się, że przynajmniej dzieci wypoczywają w lipcu i sierpniu (z dziadkami). Na początku września posłaliśmy je do przedszkola, żeby wystartowały po wakacjach równo z innymi dziećmi. A w połowie września...

VOL. I, czyli PODRÓŻ TAM

Sam nie wiem dlaczego znowu sami sobie zgotowaliśmy ten los. Przecież sam mówiłem, żeby apartman zarezerwować od środy do środy, nie sobota-sobota. Ale nieważne, jest już przecież po sezonie. Urlop zaczynamy więc od środy, kiedy to pakujemy torby i znosimy je do samochodu. Box na dachu obowiązowy, luzy w bagażniku przydadzą się w drodze powrotnej :) Budzik nastawiony na 4.30 rano, ale oczywiście budzę się przed czasem, jak zwykle w takich sytuacjach. To już nie tyle reisefieber, w końcu drogę znam na pamięć, raczej ekscytacja długo wyczekiwanym urlopem. Jem śniadanie (3 w nocy, no problem), a o wpół do piątej wyjeżdżamy już z Warszawy zastanawiająco ruchliwą o tej porze Aleją Krakowską. Remontowaną gierkówką jedzie się nawet nieźle, szkoda tylko, że zaczyna kropić deszcz. Za Siewierzem kierujemy się w stronę A1, co okazuje się trafnym wyborem (podziękowania dla kolegów z działu samochodowego cro.pl), za to pada coraz bardziej. Pierwszy przystanek robimy w Gliwicach (względy rodzinne :D). Miał być krótki, ale - wbrew naszej woli - zostaje przedłużony. Wyjeżdżając z parkingu, zahaczam o wysoki stopień bokiem opony. Pffffft, i ku*wujemy...
01.jpg

Cóż, w końcu to trzynasty...pół godziny później śmigamy już dalej autostradą, z której zjeżdżamy w Żorach. Dalej, bez większych niespodzianek, kierujemy się klasyczną dla nas trasą przez Cieszyn, Čadcę, Žilinę i D1 do Bratysławy, dalej - również autostradami (A6 i A4) do Wiednia, cały czas w niesłabnącym deszczu. Po 15 meldujemy się u M. Do końca dnia już tylko relaks, konsumpcja i rozmowa. To lubię :)

*_*

Następny dzień (piątek) również spędzamy w Wiedniu. Dzieci mają obiecane wesołe miasteczko, więc - mimo chłodu - po śniadaniu metro wiezie nas na Prater. Przy tej pogodzie i o tej porze prawie nikogo tutaj nie ma, ale dzieciom się podoba. Zaliczają kilka przejażdżek różnymi ustrojstwami i są zadowolone. Powiedzmy, że my też ;)
02.jpg

Po południu jest czas na małe co nieco, zakupy (wino!), wizyty u rodziny i ogólny chillout. Na Chorwację musimy być przecież wypoczęci :)

____________________________________________________________________________

* pożyczyłem z Podróży z Herodotem Ryszarda Kapuścińskiego
Ostatnio edytowano 21.01.2018 18:07 przez Marsallah, łącznie edytowano 1 raz
a_nula
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 216
Dołączył(a): 13.09.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) a_nula » 04.10.2012 21:56

Pozwolisz mężu, że się przysiądę ;)
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6220
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 04.10.2012 21:57

JEZDEM!!! :lol: :D

Widzę, że ciężko będzie Was przebić...
(i nie mam na myśli przebijania opon...) :wink: :)
Ostatnio edytowano 04.10.2012 21:58 przez Fatamorgana, łącznie edytowano 1 raz
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10817
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 04.10.2012 21:58

Nie jestem pierwsza ;) ale prawie :D

Na pewno będę śledzić na bieżąco :D Super, że już piszecie!
AniaJ.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 764
Dołączył(a): 24.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) AniaJ. » 05.10.2012 08:10

Powspominam razem z Wami :D
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11840
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 05.10.2012 09:55

Marsallah napisał(a):Wspominamy tedy, co by:
- przedłużyć własne wakacje
- przysłużyć się społeczności cro.pl
- przećwiczyć zdolność operowania słowem pisanym


Też tak mam. :wink:
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7971
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 06.10.2012 08:24

zaintrygowało mnie to -SKA w tytule relacji; będzie coś o tej muzie??? melduję się
czas na VOL II
plessant
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 436
Dołączył(a): 13.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) plessant » 06.10.2012 16:54

Witam.
Chociaż jedną relację zacznę na bieżąco.
Czekam co ty pokażesz i napiszesz, bo Bracu w tym roku dostatek :D
mkm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5456
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mkm » 06.10.2012 21:02

Jestem ... to dla mnie obowiązkowa lektura :D
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14322
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 06.10.2012 21:11

Z przyjemnością będę śledził Twoją relację :)


Pozdrawiam
Piotr
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1070
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 06.10.2012 22:52

Siadam i czekam...
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10814
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 07.10.2012 09:48

Troszkę spóźniona, ale obowiązkowo się melduję :P .
Potter
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2307
Dołączył(a): 15.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Potter » 07.10.2012 09:55

Popaczę i ja :papa:
madzia828
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 185
Dołączył(a): 02.04.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) madzia828 » 07.10.2012 10:14

ja się tez dosiadam i czekam na dalszą relację :wink:
KrzychuZiom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 658
Dołączył(a): 04.08.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) KrzychuZiom » 07.10.2012 11:01

też zasiadam :)
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Split-SKA, czyli Tour de Brač 2012
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018