Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Słowenia: Alpy Julijskie oraz Kamnisko-Savinjske

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
korbaczik
Cromaniak
Posty: 3227
Dołączył(a): 15.09.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) korbaczik » 15.04.2017 14:31

Uzupełniłbyś te brakujące foty.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48754
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 15.04.2017 21:08

korbaczik napisał(a):Uzupełniłbyś te brakujące foty.

Tiiaa... zrobię to kiedyś.

Pozdrawiam,
Wojtek
korbaczik
Cromaniak
Posty: 3227
Dołączył(a): 15.09.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) korbaczik » 24.05.2017 10:46

Franz napisał(a):
korbaczik napisał(a):Uzupełniłbyś te brakujące foty.

Tiiaa... zrobię to kiedyś.

Pozdrawiam,
Wojtek

Zbierz się i zrób to.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48754
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 24.05.2017 23:33

korbaczik napisał(a):Zbierz się i zrób to.

Terminu nie podam. Teraz już mniej się na forum udzielam.

Pozdrawiam,
Wojtek
elfik99
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6085
Dołączył(a): 13.09.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) elfik99 » 19.01.2018 11:49

Ojej........... a tu brakuje niektórych zdjęć........ :( :( :(

A te co są, zwalają z nóg!!!!!!!!!!!!!!!! 8O 8O 8O 8O 8O

:papa:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48754
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 19.01.2018 15:30

elfik99 napisał(a):Ojej........... a tu brakuje niektórych zdjęć........ :( :( :(

Wiem. Również powinienem uzupełnić.

Pozdrawiam,
Wojtek
korbaczik
Cromaniak
Posty: 3227
Dołączył(a): 15.09.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) korbaczik » 21.01.2018 12:43

Niektórzy już dlugo na to czekają.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48754
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 21.01.2018 18:35

korbaczik napisał(a):Niektórzy już dlugo na to czekają.

Biorę to pod uwagę. Jak będę miał więcej czasu, to uzupełnię.

Pozdrawiam,
Wojtek
elfik99
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6085
Dołączył(a): 13.09.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) elfik99 » 30.07.2018 10:57

Franz napisał(a):Tak mnie naszło i sięgnąłem do pierwszej w życiu relacji, jaką zdarzyło mi się napisać. Dziś pewnie nieco inaczej by ona wyglądała, ale przytaczam ją bez zmian. I tak więcej powiedzą zamieszczone fotki, niż tych parę słów.

Alpy Julijskie, zbudowane w przeważającej części ze skał wapiennych, leżą na terenie Słowenii oraz Włoch. Charakteryzują się wyniosłymi, śmiałymi kształtami szczytów, głębokimi dolinami i potężnymi ścianami. Spotyka się zarazem wysokie płaskowyże, tzw. lapiazy oraz kotliny bezodpływowe, tzw. polja.
Najwyższymi szczytami są Triglav (2864m, Słowenia), Jof di Montasio (2753m, Włochy) oraz Skrlatica (2740m, Słowenia). Kilkadziesiąt szczytów przekracza wysokość 2500m, a prawie trzysta wyrasta ponad 2000m n.p.m.

Najwyższy wierzchołek Alp Julijskich - Triglav (2864m), jest jednocześnie najwyższym szczytem Słowenii. W XIXw stał się symbolem odrodzenia narodowego a obecnie jego stylizowana sylwetka wchodzi w skład godła niepodległej Słowenii.
Kopuła szczytowa wyrasta ok. 300m ponad otaczające ją ze wschodu, południa i zachodu krasowe płaskowyże a na północ przedzielona tylko wąską półką (Kugyjeva polica) opada potężną ścianą 1200m wysokości.

Obrazek

Triglav obieram za swój pierwszy cel w ramach kilkudniowego pobytu w Słowenii. Pod schronisko Aljazev dom w dolinie Vrata dojeżdżam ok. godz. 13:30 w sobotę. Czasu akurat tyle, by bez większego pośpiechu dojść na nocleg do Triglavskiego domu. Pakuję więc plecak i w drogę. Do wyboru mam dwa szlaki: drogę przez Próg oraz Tominskova pot. Jako że jeszcze nie wiem, którędy będę wracał, wybieram drugą z nich, opisaną jako trudniejszą.

Obrazek

Szlak okazuje się całkiem łatwy; wszystkie trudniejsze miejsca są dobrze ubezpieczone liną oraz miejscami, zastępującymi stopnie, stalowymi bolcami i klamrami. Przez pierwszą godzinę marszu towarzyszy mi muzyka, dobiegająca z ustawionej przy schronisku w dolinie estrady. Oprócz hitów z lat 70-tych oraz 80-tych raz za czas słyszę również melodie znane z dzieciństwa i wycieczek zakładowych rodziców - przypominam sobie dawne, mało może ambitne piosenki ale zaczynam sobie nucić: O Rozalindo, gdybyś była zakochana, nie spałabyś w tę noc...

Obrazek

Obrazek

Scieżka to się pnie w górę, to znów widokowymi trawersami wije się pomiędzy skalnymi żebrami. Spoglądając za siebie, podziwiam wspaniały skalny mur, w którym wzrok przyciąga zwłaszcza Skrlatica, a w miarę zdobywania wysokości zaczynam zaglądać na południe poprzez przełęcz Luknja, jak przez otwarte okno.

Obrazek

Obrazek

Wchodzę na piarżysty odcinek - na szczęście krótki - który wyprowadza na mniej strome obszary - tu już zaczynają się rozległe płaskowyże, otaczające kopułę szczytową. Jeszcze krótka, ubezpieczona ścianka i widzę już schronisko. Widzę również tłumy ludzi ciągnących gęsiego ze szczytu w stronę Triglavskiego domu.

Obrazek

W schronisku okazuje się, ze nie ma miejsc, że już nawet podłogę okupuje 50 osób. W tej sytuacji jednak jedna osoba więcej czy mniej - nie stanowi różnicy. Panuje olbrzymi harmider, który przybiera chwilami bardziej zorganizowane formy, kiedy ktoś łapie za instrument i zaczyna grać.

Słoweńcy są bardzo rozśpiewani (i również rozegrani - mnóstwo osób potrafi grać na akordeonie). Co jakiś czas popisy daje zespół czteroosobowy, który - jak się dowiaduję w rozmowie - grał wcześniej tego dnia również na wierzchołku Triglava.

Obrazek

Przy moim stole zasiada gromadka Słoweńców, stanowiących część prawie pięćdziesięcioosobowej grupy, w sporej części przewodników górskich. Nawiązują ze mną konwersację i teraz już przekrzykując ogólny hałas, będę z nimi, a zwłaszcza z jednym z nich - Marjanem - rozmawiać przez resztę wieczoru. Od niego się dowiaduję, ten dzień jest jednym ze szczególnych w tym roku. Nawet w gazetach ogłaszano, że tego dnia wchodzi na szczyt stuosobowa grupa kobiet. Gdybyż to była tylko setka... Osobiście widziałem znacznie więcej ludzi schodzących pod wieczór ze szczytu.
O 22:00 zaczyna się wydawanie śpiącym w jadalni materacy i kocy. Za sztukę - 500SIT (2,09euro). Jeśli ktoś nie bierze nic, bo wystarcza mu własny sprzęt - nie płaci w ogóle za nocleg. Imprezowanie kończy się po północy i można się ułożyć do snu. Niezbyt długiego - ranne ptaszki zaczynają urzędować już grubo przed piątą rano.

Ciąg dalszy nastąpi.
Więcej fotek pod adresem: http://wfs.freehost.pl/Julij06/Julij06.html

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl

Jak ślicznie!!!!! 8O 8O 8O

Ale niektóre zdjęcia się nie otwierają...... :roll: :roll: :roll:

:papa:
Poprzednia strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Słowenia: Alpy Julijskie oraz Kamnisko-Savinjske - strona 17
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019