Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

rezerwowanie miejsca na plaży

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Leszek Skupin
Weteran
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 20.01.2012 11:43

Też zawsze odsuwałem, oczywiście tylko wtedy gdy już rzeczywiście nie było miejsca ;), ale przeważnie chodziłem na plaże mało zatłoczone ;)
Sabina_wawa
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 92
Dołączył(a): 04.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sabina_wawa » 20.01.2012 11:59

Tak, to jest widok obrzydliwy. Też w zeszłym roku w Breli nie mogłam tego znieść. Mieliśmy przepiękną zatoczkę, w które chętnie siedziało by się wieczorem. Ale nie siedziało się tak przyjemnie, bo miłośnicy stałego miejsca na plaży zostawiali właśnie jakieś płachty (bo to nawet nie były ręczniki) obciążone kamieniami. Jakoś mogę to przeżyć w trakcie dnia, no bo ktoś idzie zjeść tylko i nie chce tych całych klamotów zabierać i szukać znowu miejsca. Ale zostawianie na noc już powinno być zabronione i jakieś służby powinny to wszystko zbierać.
andrzej.k
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 613
Dołączył(a): 18.01.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej.k » 20.01.2012 12:12

hehe znam ten temat doskonale :)

pewnie gadacie o takich zeczach

foto zrobione bylo z samego rana gdzie jeszcze prawie nikogo nie bylo na plazy :x :x

Igrane, Lipiec 2010

Obrazek


Musze szczerze napisac ze nie bylo zadnego
ALE i odsuwalismy reczniki
Kiepura
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4359
Dołączył(a): 17.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kiepura » 20.01.2012 12:12

Ale o co chodzi ?
Ja osobiście biorę taki zestaw alpinistyczny, młotek do wbijania i hak. Wbijam w kamerdola hak i uwiązuje do nie niego psa na łańcuchu.

Ale humanitarnie oczywiście wszystko, wiadro z wodą mu zostawiam, żeby się nie męczył. I parasol mu rozstawiam.
I nikt mi nie przesuwa ręcznika.
:smo:

Polak potrafi. :idea: :!:









A poważnie. Bez kitu, takie rzeczy się dzieją w Chorwacji ? 8O

Żenada po całości.

Jakbym miał chodzić na taką plażę, to bym wolał dwadzieścia kilometrów samochodem dojeżdzać. A najlepiej zostać w domu lub jechać zupełnie gdzie indziej.
Sabina_wawa
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 92
Dołączył(a): 04.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sabina_wawa » 20.01.2012 12:44

Z innych zwyczajów związanych z zajmowaniem miejsc na plaży, do szału doprowadzają mnie jeszcze dwa:
- próba zmieszczenia się na siłę na małym obszarze (bo no jest tam ciut cienia, albo jest bliżej do wody, albo w ogóle ładniej), tak że ja wstając ze swojego ręcznika nie mam już gdzie postawić nogi, albo dzieci chcąc dojść z wody do nas muszą stąpać 5cm prześwitem i jeszcze być narażone na krzywe spojrzenia jeśli staną komuś nogą na koc,
- kiedy jakąś większa ekipa, np 2 rodziny, zajmują całe dojście do wody (np w Pakostane tak jest że plaża składa się z małych zatoczek z łagodnym dojściem do wody, potem są wielkie kamienie i kolejna zatoczka ale to już z 10 m dalej), taka ekipa ustawia szczelnie koce, ręczniki i materace od jednego końca takiej zatoczki do drugiego, robiąc sobie prywatne dojście. Jeśli byliśmy tuż za nimi to albo z dwójką małych dzieci naginam do kolejnej zatoczki za każdym razem jak dzieci chcą wejść do wody, albo bezczelnie dzieci chodzą po ich kocach, albo wersja tchórzowska przenosimy się (aż przyjdzie kolejna ekipa która zaanektuje kolejną zatoczkę).
Zauważyłam, że powyższe zachowania mają pewną przynależność narodową. Pierwsze zazwyczaj dotyczy Czechów czy Słowaków (być może lubią bliskość), drugie Polaków (ci chyba mają jakieś instynkty obszarnicze...).
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 20.01.2012 12:51

Pobobny temat

Może połączyć?
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108998
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 20.01.2012 12:59

Jacek S napisał(a):Pobobny temat

Może połączyć?


Przyszła bora :wink: i połączyła :idea:
twister07
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3073
Dołączył(a): 24.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) twister07 » 20.01.2012 13:01

ja bym te wszystkie maty pozbierała i albo położyła koło leżaków albo sprzedawała po 10 kun, myślicie, że byliby szczęśliwi? :D:D:D

a tak poważnie, zostawić na obiad to tak, sama tak robiłam, ale na noc to przesada :roll:
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108998
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 20.01.2012 13:27

Sabina_wawa napisał(a):,
- kiedy jakąś większa ekipa, np 2 rodziny, zajmują całe dojście do wody (np w Pakostane tak jest że plaża składa się z małych zatoczek z łagodnym dojściem do wody, potem są wielkie kamienie i kolejna zatoczka ale to już z 10 m dalej), taka ekipa ustawia szczelnie koce, ręczniki i materace od jednego końca takiej zatoczki do drugiego, robiąc sobie prywatne dojście.


Tzw. miejska plaża w Pakoštane jest trochę mała i wąska, to gdzie i jak rozkładać leżaki, koce materace :?:
Sabina_wawa
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 92
Dołączył(a): 04.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sabina_wawa » 20.01.2012 13:59

Janusz Bajcer napisał(a):
Sabina_wawa napisał(a):,
- kiedy jakąś większa ekipa, np 2 rodziny, zajmują całe dojście do wody (np w Pakostane tak jest że plaża składa się z małych zatoczek z łagodnym dojściem do wody, potem są wielkie kamienie i kolejna zatoczka ale to już z 10 m dalej), taka ekipa ustawia szczelnie koce, ręczniki i materace od jednego końca takiej zatoczki do drugiego, robiąc sobie prywatne dojście.


Tzw. miejska plaża w Pakoštane jest trochę mała i wąska, to gdzie i jak rozkładać leżaki, koce materace :?:


plaża nie jest ani taka mała ani wąska... pierwsza część (ta bez kamieni i zatoczek) jest całkiem duża, ta kolejna część z zatoczkami jest owszem węższa ale długa. Rzecz w tym, że trzeba mieć odrobinę wyobraźni, żeby wpaść na to, że osoby znajdujące się "w drugim rzędzie" też z możliwości wejścia do wody chcą skorzystać i należy zostawić z metr jeśli nie dwa na przejście. Jeśli plaża zamiast jednolitego równego dojścia do wody ma właśnie takie zatoczki, w których jedynie pomiędzy kolejnymi kamieniami do tej wody można się dostać bezkontuzyjnie a ekipa całe takie wejście zastawia, to jest to zwyczajne złe wychowanie.
Tak, wiem, z jednej strony można powiedzieć że jeśli chcę sobie bez tłumów do wody dość to po co szukam miejsc w takich miasteczkach jak Pakostane i mogę sobie pojechać na pustą plażę. Ale z drugiej, jeśli ekipa chce sobie mieć prywatne dojście do wody, to niech sama takich plaż sobie szuka.
franko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2360
Dołączył(a): 14.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) franko » 20.01.2012 14:11

Ta zaborczość na plaży, to przeniesione prosto z nad Bałtyku.
Tylko u nas nikt niczego nie zostawia na plaży z wiadomych względów.
Ale rano, kto ma większy wiatrochron ten zajmuje 20, 30 40, a i 100m/kw plaży. Na tych 100m/kw czasami dwie osoby. A co.
Znacie to zapewne.
PZDR.
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108998
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 20.01.2012 14:39

Ponieważ było tak

Obrazek

Wolałem tak - kilkanaście metrów dalej

Obrazek
Sabina_wawa
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 92
Dołączył(a): 04.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sabina_wawa » 20.01.2012 14:57

Tak, to pierwsze zdjęcie to ta główna część plaży w Pakostane, już kawałek dalej gdzie zaczynają się kamienie i małe zatoczki (czy też wąskie dojścia do wody) jest nieco luźniej, a co więcej można tuż obok napić się Karlovacko w mrożonych kuflach :)
Sabina_wawa
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 92
Dołączył(a): 04.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sabina_wawa » 20.01.2012 14:59

Jak tak patrze, Janusz, teraz na te zdjęcia to przypominam sobie dlaczego nie chciałam znowu jechać do Pakostane... Niestety chyba jednak po raz drugi popełniłam ten sam błąd wybierając tym razem Primosten... No ale cóż, jeden miejski tydzień zrekompensują mi później na pewno tydzień w Podobuce i tydzień w Breli :)
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108998
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 20.01.2012 16:25

Sabina_wawa napisał(a):Jak tak patrze, Janusz, teraz na te zdjęcia to przypominam sobie dlaczego nie chciałam znowu jechać do Pakostane...


Ja do Pakoštane mogę jechać ponownie :lol: leżaczek czeka :wink:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.



cron
rezerwowanie miejsca na plaży - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone