napisał(a) piekara114 » 18.06.2014 17:46
Cześć
czekor68. Miejsce i dla Ciebie się znajdzie
Jesteśmy najedzeni. Robi się przyjemnie ciepło, tzn. w sam raz na zwiedzanie. Wsiadamy do aut i kierunek południe. Lecimy do


sąsiedniej miejscowości

Jest tu opuszczony hotel, który może być zamiejscowym oddziałam
naszego formowego kompleksu hoteli. I w sumie to był mój główny cel odwiedzin Igrane
mervik napisał(a):..no jak kierownictwo pisze ,trzeba być przyszykowanym
...tak na uwadze , wszystkie zapasy wyprzedane z powodu kończącego się terminu ważności
..magazyn zamknięty do odwołania

Mervik nie martw się na zapas o zapasy… Jak się skończyły to się je uzupełni. Dostawcy czekają na cynk po zakończonym remoncie
Koleżanka, jeszcze z czasów podstawówki, w Igrane spędzała swoje pierwsze wspólne wakacje z wtedy 8-miesięczną córką. Uprzedziła, że jest tam wszędzie pod górkę, ale plaże są bardzo fajne. Tylko ten pion z wózkiem.
Ale najpierw parkujemy na dole miasteczka na płatnym parkingu i cofamy się lekko pod górkę, aby dotrzeć do hotelu. Zagłębiamy się z ślady niedawnej historii…a dla szwagrów to dopiero pierwsze takie spotkanie…




Koniecznie potrzeba dekoratora wnętrz, i przepięknych stołów do jadalni z widokiem na morze…


Z dolnego tarasu jest teraz taki widok…trzeba ogrodnika jak najszybciej zagonić do pracy

I widok wracając z plaży – tu projektant zieleni też będzie miał sporo zajęcia


Pracy, a pracy, a w planach więcej mam inwestycji...
