Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Pijani kierowcy - masakra, czy taki już zwyczaj?

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 09.01.2010 18:36

jan_s1 napisał(a):A dla mnie zero zasadności. :wink:


Zasadny, ale nieegzekwowalny.
jan_s1
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 09.01.2010 18:50

Bocian napisał(a):
A dla mnie zero zasadności.

A powód?


Czyżbyś nie wiedział? Przecież podobne motywy przewijały się tu już nie raz. I tak mamy za dużo różnych nakazów i zakazów - tych bardziej sensownych (to pół biedy) i tych całkiem bezsensownych. Dlaczego "mądry" urzędnik ma wiedzieć lepiej, co jest dla mnie dobre? Że mogę sobie rozbić głowę? To jest moja głowa i o tym, czy mam jeździć w kasku wolę zadecydować sam.
Rysio
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13051
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 09.01.2010 18:53

zebik napisał(a):
jan_s1 napisał(a):A dla mnie zero zasadności. :wink:


Zasadny, ale nie egzekwowalny.


Pamiętam jak na motorkach śmigaliśmy bez kasków, bez papierów itp. Wprowadzili nakaz jazdy w kaskach, mój bunt trwał do czasu kiedy przyszło mi Ogarka pchać 6 km w lipcowym pełnym, słońcu do domu w wieku 14 a może 15 lat bo mi smerfy powietrze z obu kół spuścili :evil: Potem jeszcze mnie capnęli chłopaki z gliwickiej drogówki i dostałem mandat za jazdę bez kasku. Jako że nie miałem przy sobie dokumentów to kazali się prowadzić do mojego domu bym im pokazał, że w ogóle mam. Mandat wręczyli Ojcu (przecież i tak ktoś to musiał zapłacić), zapłaciłem go w naturze jak mi Ojczulek na dupę wytłumaczył bym w kasku jeździł. Dodatkowy ból to tygodniowy szlaban na motorek. Jak idiota się człowiek czuł jak za kumplami na motorkach zapieprzałem na rowerze. Wprowadzono obowiązek by młodzież do 15 bodajże roku jeździła w kaskach na nartach a w czym problem by analogicznie zrobić dla rowerzystów :?: Wszystko się da trzeba tylko chcieć :wink:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 09.01.2010 18:55

jan_s1 napisał(a):....Że mogę sobie rozbić głowę? To jest moja głowa i o tym, czy mam jeździć w kasku wolę zadecydować sam.

A jak rozbijesz sobie tą głowę na rowerku (odpukać) i pobiegniesz do szpitala to wtedy wyciągasz kasę i płacisz ze swojej kieszeni bo to "twoja głowa" czy jedziesz na kasie NFZ czyli inni się zrzucają na Ciebie :lol:
Ostatnio edytowano 09.01.2010 18:56 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 1 raz
Rysio
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13051
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 09.01.2010 18:56

jan_s1 napisał(a):
Bocian napisał(a):
A dla mnie zero zasadności.

A powód?


Czyżbyś nie wiedział? Przecież podobne motywy przewijały się tu już nie raz. I tak mamy za dużo różnych nakazów i zakazów - tych bardziej sensownych (to pół biedy) i tych całkiem bezsensownych. Dlaczego "mądry" urzędnik ma wiedzieć lepiej, co jest dla mnie dobre? Że mogę sobie rozbić głowę? To jest moja głowa i o tym, czy mam jeździć w kasku wolę zadecydować sam.


Zgadzam się, możesz jeździć bez, ale jeśli będziesz leżał z rozwalonym czerepem przy krawężniku to nie wzywamy pogotowia tylko weterynarza by Cię uśpił. Pasi :?: :lol:

Edit: Piotruś był szybszy :)
Ostatnio edytowano 09.01.2010 18:56 przez Rysio, łącznie edytowano 1 raz
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 09.01.2010 18:56

jan_s1 napisał(a):
Bocian napisał(a):
A dla mnie zero zasadności.

A powód?


Czyżbyś nie wiedział? Przecież podobne motywy przewijały się tu już nie raz. I tak mamy za dużo różnych nakazów i zakazów - tych bardziej sensownych (to pół biedy) i tych całkiem bezsensownych. Dlaczego "mądry" urzędnik ma wiedzieć lepiej, co jest dla mnie dobre? Że mogę sobie rozbić głowę? To jest moja głowa i o tym, czy mam jeździć w kasku wolę zadecydować sam.


Jasne Janie ale potem jak głowę rozbijesz (a nie daj Boże jesteś bezrobotny - taki przykład) to będą Cię leczyć w publicznej służbie zdrowia za moje i innych pieniądze. Potem zażądasz rehabilitacji i odszkodowania od kogo się tylko da. Na koniec pobiegniesz do ZUS-u po rentę bo głowę, którą powinieneś w kasku wozić rozbiłeś. Dlatego nakazy są istotne, żeby głupich obywateli ratować przed samym sobą. :D :D :D
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 09.01.2010 18:57

cóż za jednomyślność w tej samej minucie :lol:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 09.01.2010 18:58

zebik napisał(a):....Dlatego nakazy są istotne, żeby głupich obywateli ratować przed samym sobą. :D :D :D

100 % zgody :wink:
jan_s1
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 09.01.2010 18:59

Rysio napisał(a): Wszystko się da trzeba tylko chcieć :wink:


Nie neguję konieczności przestrzegania przepisów.
Neguję same przepisy - różnica subtelna, ale istotna.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 09.01.2010 18:59

Piotrek_B napisał(a):cóż za jednomyślność w tej samej minucie :lol:


Bo, aż mnie telepie jak widzę głupotę (nie chodzi tu oczywiście o wypowiedź Jana) tylko o te durne przepisy i ich egzekwowalność.
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 09.01.2010 19:02

Panowie, szkoda gadać, ta sam śpiewka co przy pasach... jestem ciekaw gdzie jest granica ilości zakazów i nakazów? Dlaczego zakaz przechodzenia na czerwonym kolorku jeszcze się akceptuje a kask i pasy już nie? Jak negować to po całości...
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 09.01.2010 19:09

Bocian napisał(a):Panowie, szkoda gadać, ta sam śpiewka co przy pasach... jestem ciekaw gdzie jest granica ilości zakazów i nakazów? Dlaczego zakaz przechodzenia na czerwonym kolorku jeszcze się akceptuje a kask i pasy już nie? Jak negować to po całości...


Zauważyłem swego czasu pewną prawidłowość:
- im bardziej liberalne przepisy w różnej maści dziedzinach życia (obyczajowego, prawnego, karnego, podatkowego, ect. ect.) tym więcej powstaje instytucji do zwalczania tego liberalizmu. Za głupie i liberalne przepisy prawa karnego - dobudowują więzienia zamiast szkoły czy boiska.
Za liberalne przepisy ubezpieczeniowe tworzą nowe Zus-y, Krus-y i inne II i III filary, a wystarczy to wszystko wziąć trochę "za mordę" i tematy się rozwiążą.

Morał moim zdaniem z tego taki im więcej "swobód obywatelskich" tym więcej problemów dla przeciętnego obywatela.
jan_s1
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 09.01.2010 19:10

Piotrek_B napisał(a):A jak rozbijesz sobie tą głowę na rowerku (odpukać) i pobiegniesz do szpitala to wtedy wyciągasz kasę i płacisz ze swojej kieszeni bo to "twoja głowa" czy jedziesz na kasie NFZ czyli inni się zrzucają na Ciebie :lol:


Cytuję tylko Piotrka, bo był pierwszy.
Słuchajcie, w ogóle chodzenie po ulicach jest niebezpieczne i całe życie jest nie pozbawione ryzyka. Niedługo ostre sople zaczną spadać z dachów. Powinno się w tym okresie zarządzić, żeby głupi ludzie chodzili w kaskach - przecież to dla ich dobra! A jak jeden z drugim nie posłucha i taki sopel wbije mu się w głowę, to niech go sobie sam wyciąga. :wink:
jan_s1
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 09.01.2010 19:14

Bocian napisał(a):Dlaczego zakaz przechodzenia na czerwonym kolorku jeszcze się akceptuje a kask i pasy już nie? Jak negować to po całości...


Uprzejmie Cię informuję, że jak droga jest pusta i widoczność dobra, to zawsze przechodzę na czerwonym świetle.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 09.01.2010 19:15

jan_s1 napisał(a):
Piotrek_B napisał(a):A jak rozbijesz sobie tą głowę na rowerku (odpukać) i pobiegniesz do szpitala to wtedy wyciągasz kasę i płacisz ze swojej kieszeni bo to "twoja głowa" czy jedziesz na kasie NFZ czyli inni się zrzucają na Ciebie :lol:


Cytuję tylko Piotrka, bo był pierwszy.
Słuchajcie, w ogóle chodzenie po ulicach jest niebezpieczne i całe życie jest nie pozbawione ryzyka. Niedługo ostre sople zaczną spadać z dachów. Powinno się w tym okresie zarządzić, żeby głupi ludzie chodzili w kaskach - przecież to dla ich dobra! A jak jeden z drugim nie posłucha i taki sopel wbije mu się w głowę, to niech go sobie sam wyciąga. :wink:


Janie nie bądź cwańszy niż jesteś wiesz dobrze o co chodzi. Ubezpiecz się sam płać podatki na NFZ czy inne prywatne leczenie i ja ani nikt inny nie będzie miał pretensji, że jeździsz bez kasku. Ale jak pojedziesz i rozbijesz głowę, a ubezpieczenia mieć nie będziesz to karetka powinna na głowie położyć Ci ulotkę reklamową dobrego ubezpieczyciela.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
Pijani kierowcy - masakra, czy taki już zwyczaj? - strona 15
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone