napisał(a) Użytkownik usunięty » 09.01.2010 19:34
Bocian napisał(a):Daleko idące porównanie

ale coś w tym jest... To jak z tym kawałem, jak nie masz rybek to jesteś pedałem

:)
A tak na serio to jeszcze raz pytam gdzie jest granica przestrzeganie przepisów, skoro tak wiele ich jest głupich. Chyba przebiega w głowie delikwenta.
Bo to jest tak, że gdzieś tam coś tam każdy ma takie czy inne grzeszki, to piraci film, to wlazł na czerwonym świetle, to fotoradar złapał i tak dalej i tak dalej. Problem powstaje wtedy kiedy ktoś włazi "na ambonę" i krzyczy, że tak jest dobrze i wszyscy tak róbmy. Przed chwilą jeden gość w inym wątku namawiał do zabierania cudzych dzieci do Chorwacji bez podjęcia w tym celu podstawowych formalności i jeszcze pyszczył, że jemu nic nie zrobiono więc tak można.
Jan - dla mnie czy dla Sławka pewnie możesz się czołgać na czerwonym świetle, albo poczekać aż Cię przegonią ślimaki, ale proszę Cię nie pisz, że tak robisz bo nie tylko ty to czytasz ale inni.