Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Pierwsze małe przykre doświadczenie i rada

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kubelt
Turysta
Posty: 10
Dołączył(a): 02.08.2006
Pierwsze małe przykre doświadczenie i rada

Nieprzeczytany postnapisał(a) kubelt » 07.05.2007 10:22

Witam was

Jestem świeżo po powrocie z żagli, łódkę czarterowałem tym razem z Kaszteli. Tam również przez okres tygodnia oczekiwał mój samochód podczas, gdy ja sobie żeglowałem. Po powrocie jednak zastałem przykry widok - mianowicie na parkingu, za który marina życzy sobie 50 euro, z mojego samochodu skradziono nakrętki do wentyli oraz spuszczono powietrze z jednego koła.
Nie piszę tego by się użalać jednak by dać do przemyślenia jedną kwestię - przed wyjazdem zastanawiałem się, czy zabrać ze sobą pompkę. Odrzuciłem jednak tą myśl gdyż miałem pełnowymiarowe koło zapasowe a na ewentualną awarię ogumienia pompka i tak nie pomoże, dopiero wulkanizator. Nie przewidziałem jednak aktów wandalizmu.
Pompkę koniec końców zdobyłem, jednak przez ten czas napompowałbym własną pompką nożną. Gdyby to było odludne miejsce to czekałaby mnie wymiana koła i poszukiwanie wulkanizacji.
slawek66
Cromaniak
Posty: 1521
Dołączył(a): 24.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) slawek66 » 07.05.2007 10:48

oczywiscie te 50 euro wydarles im z gardla
kubelt
Turysta
Posty: 10
Dołączył(a): 02.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kubelt » 07.05.2007 11:09

Nie dało się nic z tym zrobić, zresztą nawet nie próbowałem przysłuchując się rozmowom w recepcji. Okazało się, że miesiąc temu marina zmieniła opłaty za parkowanie z 40 euro za tydzień do 50 euro za tydzień. Mało kto jednak o tym wiedział, zresztą w ich cenniku http://www.marina-kastela.hr/pdf/cjenik_en.pdf wciąż figuruje kwota 40 euro. Byłem świadkiem kłótni o te 10 euro, jednak za każdym razem pani w recepcji powtarzała ostatnie zdanie z cennika, który podlinkowałem, o treści, że Marina Kasztela ma prawo zmieniać ceny itd.
Do mnie powiedziała tylko "I`m sorry" i na tym sprawa się skończyła. Za tygodniowy pobyt na parkingu wystawiana jest faktura na kwotę 50 euro w związku z czym nie ma możliwości negocjacji ceny i nie uregulowanie należności uniemożliwia opuszczenie parkingu. Przy wyjeździe sprawdzany był kwit parkingowy oraz faktura.

Mowa o tej marinie jakby co http://www.marina-kastela.hr
damiangres
Croentuzjasta
Posty: 380
Dołączył(a): 14.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) damiangres » 07.05.2007 11:25

Widać wszędzie zdarza się różne podejście do klienta.
Nie tylko w Polsce, ale w Cro również. Nikt z resztą nie powiedział, że tam żyją sami sympatyczni ludzie. Jak wszędzie na świecie, są normalni i ... ci pozostali.
Grunt to informacja, że takie miejsce jest. I ja, jeśli będę kiedykolwiek rozważał wypożyczenie jachtu, na pewno nie pójdę tam.
Na tym chyba polega coś co się nazywa ... konkurencją ? :)
Gość zyskał 50 euro, ale pewnie straci kilka razy tyle, w potencjalnych klientach, którzy pójdą właśnie do konkurencji.
pozdrawiam
--
damian
GSX750ES - 100 konna Drynda z cro.pl
rysiek
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 394
Dołączył(a): 11.05.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) rysiek » 10.05.2007 17:39

kubelt napisał(a):Witam was

Jestem świeżo po powrocie z żagli, łódkę czarterowałem tym razem z Kaszteli. Tam również przez okres tygodnia oczekiwał mój samochód podczas, gdy ja sobie żeglowałem. Po powrocie jednak zastałem przykry widok - mianowicie na parkingu, za który marina życzy sobie 50 euro, z mojego samochodu skradziono nakrętki do wentyli oraz spuszczono powietrze z jednego koła.
Nie piszę tego by się użalać jednak by dać do przemyślenia jedną kwestię - przed wyjazdem zastanawiałem się, czy zabrać ze sobą pompkę. Odrzuciłem jednak tą myśl gdyż miałem pełnowymiarowe koło zapasowe a na ewentualną awarię ogumienia pompka i tak nie pomoże, dopiero wulkanizator. Nie przewidziałem jednak aktów wandalizmu.
Pompkę koniec końców zdobyłem, jednak przez ten czas napompowałbym własną pompką nożną. Gdyby to było odludne miejsce to czekałaby mnie wymiana koła i poszukiwanie wulkanizacji.




Tak się zastanawiam czy nie był to pierwszy wyraz "sympatii" wobec Polaków po wyborach do Euro 2012 . A szczerze mówiąc trochę się obawiam że w tym roku podobnych przejawów '''uznania" będziemy częsciej doświadczać podczas letnich wojaży po Chorwacji i Węgrzech :?
kafur
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 308
Dołączył(a): 02.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) kafur » 10.05.2007 18:43

rysiek napisał(a):
kubelt napisał(a):Witam was

Jestem świeżo po powrocie z żagli, łódkę czarterowałem tym razem z Kaszteli. Tam również przez okres tygodnia oczekiwał mój samochód podczas, gdy ja sobie żeglowałem. Po powrocie jednak zastałem przykry widok - mianowicie na parkingu, za który marina życzy sobie 50 euro, z mojego samochodu skradziono nakrętki do wentyli oraz spuszczono powietrze z jednego koła.
Nie piszę tego by się użalać jednak by dać do przemyślenia jedną kwestię - przed wyjazdem zastanawiałem się, czy zabrać ze sobą pompkę. Odrzuciłem jednak tą myśl gdyż miałem pełnowymiarowe koło zapasowe a na ewentualną awarię ogumienia pompka i tak nie pomoże, dopiero wulkanizator. Nie przewidziałem jednak aktów wandalizmu.
Pompkę koniec końców zdobyłem, jednak przez ten czas napompowałbym własną pompką nożną. Gdyby to było odludne miejsce to czekałaby mnie wymiana koła i poszukiwanie wulkanizacji.




Tak się zastanawiam czy nie był to pierwszy wyraz "sympatii" wobec Polaków po wyborach do Euro 2012 . A szczerze mówiąc trochę się obawiam że w tym roku podobnych przejawów '''uznania" będziemy częsciej doświadczać podczas letnich wojaży po Chorwacji i Węgrzech :?
Całe szczęście że nie jade przez Węgry :D A w Cro myśle że się nie doczepią że ja i moja ekipa z PL. :D :wink: [/url]
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 10.05.2007 19:01

Myślę, że to nie ma to nic wspólnego z Euro 2012. W sierpniu zeszłego roku miałem identyczną przygodę na tym parkingu z tą różnicą, że rąbnęli mi tylko aluminiowe kapturki na wentyle (teraz mam już pospolite plastikowe), ale same koła oszczędzili. Mam wrażenie, że to robota jakiegoś "kolekcjonera" Co gorsza w tym roku znowu startuję z Kaszteli. Chyba wykręcę te nieszczęsne kapturki. Po co kusić los.
dede
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 209
Dołączył(a): 06.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) dede » 16.05.2007 11:19

Ja równiez przychylam sie do stwierdzenia, ze te akty wandalizmu ie maja jednak zwiazku z Euro 2012, w sierpniu ubiegłego roku tuż obok kompleksu hotelowego Solaris k/Szibenika moim znajomym z którymi byłem razem w Cro najzwyczjniej w świecie skradziono obydwa pióra od wycieraczek przedniej szyby. :roll:

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi



cron
Pierwsze małe przykre doświadczenie i rada
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone