Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Paradajki i uhorki ;)- z wizytą na Słowacji

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 860
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 24.10.2019 08:07

ruzica napisał(a):Nadrobione. Znowu się muszę przyglądać zdjęciom, żeby odróżnić która to Ty, a która córka :oczko_usmiech:


Córki się nie wyprę. :wink:

ruzica napisał(a):Poprad mnie na kolana nie rzucił, kościółki w centrum były zamknięte...za to byliśmy w chińskiej knajpce, gdzie za 4,5 euro można było jeść do oporu :mrgreen:


Ja też jakoś za Popradem szczególnie nie wzdycham. Za to Koszyce miały zdecydowanie więcej uroku. :D

Katerina napisał(a)::papa:
Jestem i ja , Kamilo :)

Nadrabiam, ja też ponad miesiąc temu jechałam Zakopianką i przez Słowację do Cro .Granicę przekroczyłam w Chochołowie, podziwiałam piękne słowackie góry, chętnie poczytam i popatrzę. Zwłaszcza, że zdjęcia Rodzinki bardzo optymistyczne :D


Witaj. Brakowało mi tu Ciebie :wink: .Mam nadzieję, że korek na Zakopiance mieliście mniejszy niż my.
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4271
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 26.10.2019 00:08

pomorzanka zachodnia
Witaj. Brakowało mi tu Ciebie :wink: .Mam nadzieję, że korek na Zakopiance mieliście mniejszy niż my.

Miło mi, już jestem :)
Po wielu godzinach przejechanych nocą przez Polskę wjechałam na Zakopiankę o 5 rano licząc na mały ruch.... :roll:
Prowadziłam za sznurkiem tirów i w pewnym momencie miałam odczucia halucynacji :) W dodatku pojawił się kataklizm w postaci oberwania chmury, a ja tak zaufałam tirowi przede mną, że jedzie do Zakopanego, że wlokąc się za nim w transie zdołałam zboczyć z Zakopianki i zgubić się przed samym Zakopanem, bo ten odbił gdzieś złośliwie z ronda :oczko_usmiech: Ale i tak pięknie było, bo deszcz nagle ustał i poranek na Podhalu przywitał nas pięknym wschodem słońca :D

IMG_20190909_061405.jpg

IMG_20190909_061619.jpg
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 860
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 26.10.2019 20:33

No masz... jak nie turyści to złośliwe tiry. Ale w tym miejscu, tak blisko gór, mogę nawet stać w korku, albo na manowcach :wink: .
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 860
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 26.10.2019 22:40

Dzień 5 3.07.2019 c.d.

Ufff! Spacer po Egerze wyciska z nas siódme poty…

20190703_120041.jpg


I mimo szczerych chęci odpuszczamy zwiedzanie zamku . Zostawiam oklapłą rodzinę spożywającą lody tylko na chwilę.
20190703_120835.jpg

20190703_120554.jpg

20190703_120706.jpg

20190703_120746.jpg


Sprzed wejścia na teren zamku roztacza się wspaniały widok. Słońce nadal świeci jak głupie :roll: .

20190703_120539.jpg

20190703_120623.jpg


Trochę mi szkoda tego zwiedzania, ale jestem pewna, że tutaj też już byłam. Nawet mam zdjęcie z naszą kochaną Panią dyrygent. :D
20191015_173747.jpg


Pamiętam też, że na terenie zamku była piwniczka z winem do degustacji za jakieś niewielkie forinty, więc z koleżankami skorzystałyśmy. :lol:
Opuszczamy mury, ale to nie koniec.

20190703_122255.jpg

20190703_122333.jpg

20190703_122500.jpg

20190703_122738.jpg

20190703_122831.jpg

20190703_123200.jpg


Chociaż jeden zabytek nie będzie potraktowany pobieżnie.

20190703_123409.jpg


W Egerze zachował się najbardziej wysunięty na północ minaret i można się na niego wdrapać. W środku jest bardzo wąsko.
20190703_124153.jpg


Połowa rodziny została na dole,

20190703_124218.jpg


a my oglądamy. :oczko_usmiech: :P :P

20190703_124329.jpg

20190703_124338.jpg


Widzimy m.in. zamek i kościół z Placu Dobó:

20190703_124204.jpg

20190703_124235.jpg

20190703_124250.jpg

20190703_124257.jpg

20190703_124307.jpg

20190703_124345.jpg

20190703_124400.jpg


Tym sposobem zrobiliśmy spore kółko i przyszła pora obiadowa. Po drodze mamy bar wegetariański Govinda.

20190703_134828.jpg


Przyznam się, że wynaleziony wcześniej (jak większość miejsc do jedzenia). Wiem, że Węgry to gulasz i langosze, ale jakoś mam więcej śmiałości do takich barów 8) . Tu również można się dogadać po angielsku. Jak już udaje nam się połapać co tu serwują, zamawiamy coś co wygląda prawie jak gulasz.

20190703_132333.jpg


Powrót na parking trochę czasu nam zajmuje, ale prowadzą do niego urocze uliczki.

20190703_135616.jpg

IMG-20190910-WA0047.jpg


A i z samochodu też udaje mi się uwiecznić trochę widoczków. :)

20190703_141821.jpg

20190703_141836.jpg

20190703_142455.jpg
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7761
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 28.10.2019 09:11

Ach żeby tak teraz dało się zabrać trochę ciepła z Twoich zdjeć - za oknem szaro, buro a u Ciebie upał :boss:
Sympatyczny Eger.
A Ty kochana wcale się nie zmieniłaś od czasów chóru :smo:
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 860
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 28.10.2019 18:43

Ciepło by się dzisiaj faktycznie przydało. Ale ja najchętniej przeniosłabym się w czasie na tamtą wycieczkę. Myślisz, że mogłabym tam udawać szesnastolatkę :mrgreen: :oczko_usmiech:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2709
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 29.10.2019 08:41

pomorzanka zachodnia napisał(a):
W Egerze zachował się najbardziej wysunięty na północ minaret i można się na niego wdrapać. W środku jest bardzo wąsko.
20190703_124153.jpg


A jak się tam wchodzi, bo żadnych schodów nie widać.
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 860
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 29.10.2019 21:53

Wchodzi się po schodach :lol: takich bardzo wąskich
l.jpg


a zdjęcie z relacji to zdjęcie kopuły od dołu,ale już sama nie wiem z jakiego poziomu je robiłam :wink:
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4271
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 31.10.2019 01:03

Myślisz, że mogłabym tam udawać szesnastolatkę :mrgreen:

Z powodzeniem :D
Fajny ten minaret i widoki z niego. Mijaliście się z kimś wchodząc po tych schodach? :oczko_usmiech:
Widzę,że Synek podziela zapał Mamy do eksplorowania 8)
I zdjęcia z wycieczki chóru 8) :D Jaki repertuar miałyście??
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 860
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 01.11.2019 15:24

Katerina napisał(a):
Fajny ten minaret i widoki z niego. Mijaliście się z kimś wchodząc po tych schodach? :oczko_usmiech:


Tam jest ruch zorganizowany :) .Wpuszczają po kilka osób i dają 15 minut na wejście, podziwianie widoku i zejście. Dopiero wtedy mogą wchodzić następni.

Widzę,że Synek podziela zapał Mamy do eksplorowania 8)


Tak, akurat wtedy podzielił :oczko_usmiech: .

I zdjęcia z wycieczki chóru 8) :D Jaki repertuar miałyście??


Chór był mieszany, co podnosiło atrakcyjność wycieczek :P :mrgreen: jak i należenia do niego. Repertuar nie był jednolity : były pieśni sakralne, ale też Yesterday, Uciekali z Metra przed świętami, coś ludowego też pamiętam że było.
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 860
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 03.11.2019 20:15

Dzień 6 – 4.07.2019

Rano wybieramy się do Dobszyńskiej Jaskini Lodowej. Jaskinia mieści się za miejscowością Stratena, a trasa do niej
znów, tak jak początkowy odcinek wczoraj, składa się z wielu serpentyn :roll: . Mąż na szczęście nie skarży się, cierpliwie jedzie.
20190704_094228.jpg


Na parking (chyba ok 3 euro) wjeżdżamy parę minut przed dziesiątą, a wejścia do jaskini są o pełnych
godzinach, więc nie zdążymy na najbliższe wejście :? . Mimo że sprawdzałam wcześniej na mapie gdzie jest położona
jaskinia, nie pomyślałam że dojście zajmie więcej niż 5 minut. Chyba jednak jestem mało spostrzegawcza :P . Droga
wiedzie przez las pod górę i zajmuje około 15 minut. Co my tam będziemy robić do jedenastej?

20190704_095917.jpg

20190704_100551.jpg

20190704_100624.jpg


Na górze oprócz biletów można kupić pocztówki, pamiątki oraz napoje z automatu. Ceny tym razem nie były zaskoczeniem, zgadzały się z informacją w internecie (24 euro za 2+2). Jako że w jaskini nie można robić zdjęć (chyba że zapłaci się haracz :) ) kupujemy też pocztówki z widokami z jaskini. Pocieszam się, że i tak żadne porządne zdjęcie nie wyszłoby mi po ciemku i w przelocie :mrgreen: .

20190704_101617.jpg

20190704_101644.jpg

20190704_102813.jpg


W międzyczasie zbiera się większa grupa zwiedzających więc załapiemy się na dodatkowe wejście o 10.30 8) .

20190704_102824.jpg

20190704_102756.jpg


Przed wejściem należy założyć kurtki, ponieważ wewnątrz panuje lekki mróz.

20190704_102847.jpg

20190704_102914.jpg


Ostatnie dozwolone zdjęcie.

20190704_103044.jpg


Po korytarzach jaskini oprowadza nas dwóch chłopaków. Jest pięknie i tajemniczo. Zaprezentuję więc kupioną kartkę, żeby to pokazać :wink: .

20191028_205745.jpg


W drodze powrotnej oglądamy jeszcze pamiątki w budkach na samym dole.

20190704_112417.jpg

20190704_113202.jpg


Wycieczka była krótka, bo planujemy na popołudnie jeszcze jeden wypad.
A z pewnością to byłoby warte zobaczenia.

20190704_115619.jpg
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7761
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 04.11.2019 09:23

Fajnie wygladacie w tych kurtkach w upale :mrgreen:
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 860
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 04.11.2019 10:09

Kurtki i mróz w środku lata były ciekawym urozmaiceniem. :oczko_usmiech: Dobrze, że tylko na chwilę.
ruzica
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1680
Dołączył(a): 27.03.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ruzica » 06.11.2019 09:30

pomorzanka zachodnia napisał(a):Kurtki i mróz w środku lata były ciekawym urozmaiceniem. :oczko_usmiech: Dobrze, że tylko na chwilę.


My też byliśmy tam w sierpniu, potwierdzam, że mróz o tej porze roku to była atrakcja. Udała nam się strzelić parę fot nielegalnie :wink: :oops:

dl1.jpg


dl2.jpg


dl3.jpg


:papa:
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 860
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 06.11.2019 18:28

:mrgreen:
Super, dzięki! Bardzo ładnie wyszły.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Paradajki i uhorki ;)- z wizytą na Słowacji - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019