JoannaG napisał(a):pan Lasecki
Niezła szycha...
Pozdrawiam,
Wojtek
.png)
maslinka napisał(a):Zdecydowanie wolę Mirów niż Bobolice. Dla mnie to bardziej klimatyczny zamek, mniej "poprawiony":)
Kiedyś (już 10 lat temu) spędziłam "długi majowy weekend" na polu namiotowym pod zamkiem w Mirowie
Sympatyczne miejsce.
.png)
Franz napisał(a):maslinka napisał(a):Zdecydowanie wolę Mirów niż Bobolice. Dla mnie to bardziej klimatyczny zamek, mniej "poprawiony":)
Kiedyś (już 10 lat temu) spędziłam "długi majowy weekend" na polu namiotowym pod zamkiem w Mirowie
Sympatyczne miejsce.
Mirów to jednak tylko ruiny - przynajmniej na razie.
W obu miejscach nie było mnie ze dwadzieścia lat, ale przyznaję, że mnie (od)budowa Bobolic nie razi. Moim zdaniem, ładnie to zrobiono. Fakt, że ruiny wyglądają bardziej romantycznie, ale mamy sporo takich niszczejących ruin; fajnie, że czasem trafi się i zamek, choćby taka świeżynka.
Powrót do Relacje wielokrajowe - wycieczki objazdowe
