napisał(a) Anai » 01.05.2016 17:50

- Dzisiejszy obiados specjalnie na prośbę kolegi Urala :P
Paczka (200-250g) krewetek koktajlowych (next time dam większe, bo trochę zginęły w tym makaronie)
2 ząbki czosnku
1/2 papryczki chili
1 łyżka oliwy extra vergine
30 g masła
pół opakowania makaronu - ja dałam razowy ale tyłu mi nie urwał
pół paczki jarmużu z tesko
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
świeżo zmielony pieprz oraz sól
limonka
Krewetki rozmroziłam, opłukałam, osuszyłam a następnie wymieszałam ze startym na tarce czosnkiem z dodatkiem posiekanego chilli, łyżki oliwy
i łyżki soku z limonki oraz szczypty soli.
Jarmuż opłukałam, osuszyłam i usunęłam ze środka taki gruby jakby nerw liściowy. Ponieważ ten teskowy jest już rozdrobniony nie zawracałam sobie głowy krojeniem na mniejsze kawałki.
Makaron ugotowałam.
Na rozgrzaną patelnię wrzuciłam masło a następnie odcedzone nieco krewetki (nie wylewałam marynaty) i smażyłam parę minut, po czym dodałam posiekaną natkę i popieprzyłam. Wrzuciłam osuszony jarmuż i smażyłam jeszcze chwilę a na koniec dodałam ugotowany makaron oraz resztę marynaty z krewetek. Wymieszałam, doprawiłam solą i już...
