A druga przekąska to już coś z historią w tle.
Mamy znajomego z Armenii i zawsze jak wraca "z domu" to częstuje nas czymś od mamy.
Robert mieszka w Polsce od początków Jarmarku Europa na Stadionie Dziesięciolecia. Raz do roku jeździ do rodziców w Armenii. Czasem prosi mnie o zrobienie ciasta (kiepsko mu wychodzą) z mamy przepisu.
I tak z czasem robimy wieczór Armeński w śród znajomych, a mięsa to oni już potrafią zrobić.
No i dobra koniec opowieści czas do pracy.
Nazwa po domowemu to pizza armeńska. A po Robertowemy tazik... coś tam.
Zaczynamy składniki.
1/2 kg. mąki
1 łyż. czubata masła
1 szkl. ciepłej wody
1 op. drożdży instant
To do ciasta a do nadzienia konieczny jest wsiowy ser solankowy czyli bardzo tłusty i miękki słony ser biały.
1/2 kg sera solankowego
1 śmietanka 30-36% kwasna
1 łyż. mąki
można dodać coś od siebie Robert do tego robi grilowane warzywa, mięsa itd.
Wyrabiamy ciasto
Odstawiamy na 30 min. w ciepłe miejsce
Mieszamy mąkę, ser, śmietanę i jeśli nie mamy sera solankowego solimy obficie.
Wykładamy ciasto na blat i................. tu nastąpiła profanacja z mojej strony, bo je rozwałkowałam - powinno się je rozgnieść palcami na gr. 1,5 cm
Rozsmarowujemy masę serową
A tu masz młody
mamcia daj coś ostrego i sięga Ajwar
można dodać
Pamiętajcie zostawić 2,5-3cm brzegów ciasta do zawinięcia.
Nakłuwamy widelcem ciasto i obficie smarujemy jajkiem
I znów pole dla smakoszy Tomasz położył jeszcze plastry Żywieckiej
I gotowe
Do pieca na 180st 15min + 200st 10-15min
I co wyjdzie.
cdn