jan_s1 napisał(a):Na wstępie muszę stwierdzić, że każdy ze znanych mi kierowców (z bardzo nielicznymi wyjątkami) powinien teoretycznie zapłacić 10-20 mandatów dziennie za drobne wykroczenia - głównie przekroczenia prędkości : 60km/godz w terenie zabudowanym, czy 100-110 na dobrej, szerokiej szosie. Czy to są wariaci i potencjalni mordercy? Żadne nawet najbardziej drobiazgowe przestrzeganie przepisów nie zastąpi zdrowego rozsądku.
Jest jednak sprawa dużo ważniejsza. Szacunek dla prawa i przestrzeganie przepisów wydaje się jedną z głównych zasad współżycia społecznego. Schody zaczynają się w momencie, kiedy nie zgadzamy się z prawem stanowionym. Na drodze są setki sytuacji, które powodują, że ręce opadają nam poniżej kolan: bezsensowne ograniczenia do 30-40 km/godz, gdy całkiem bezpiecznie można tam jechać 20-30 km szybciej, podwójna ciągła linia tam, gdzie jej być nie powinno, lub (i to się zdarza) odwrotnie itp.
Takie sytuacje powodują zmniejszenie szacunku dla prawa i przepisów, a stąd już mały krok do ich lekceważenia. Tak, czy owak, do jazdy dobrze jest używać szarych komórek(m.in. dlatego dobrze jest je mieć).
Życzę bezpiecznej jazdy. Jan.
Panie Janie, gratuluję odwagi ale zaraz Pana oplują tak jak mnie
bo przecież nie przekraczają..

.png)
.png)
.png)

.png)
.png)
.png)
.png)