Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Menorca - fall in love

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1925
Dołączył(a): 08.02.2008
Menorca - fall in love

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 06.08.2011 13:29

Tytułem wstępu

Jeszcze gorące wrażenia
Wróciliśmy i sama nie wiem od czego zacząć, te kilka dni na wyspie minęły tak szybko, za szybko. Mimo krótkiego czasu zobaczyliśmy całkiem sporo, ktoś mógłby powiedzieć, że pewnie wcale nie odpoczęliśmy. Fakt, fizycznie chyba rzeczywiście jesteśmy zmęczeni, ale odpoczęliśmy psychicznie, spędziliśmy super chwile w gronie naszej małej rodzinki. Uśmialiśmy się nie raz do łez. Na wyspie czuliśmy się bardzo dobrze, bezpiecznie i swobodnie. Chociaż ona nie od razu dała się oswoić, broniła swoich skarbów, ale o tym potem....

Nie uniknęliśmy porównań, na początku często padało: "a w Chorwacji..., jak w Chorwacji, inaczej niż w Chorwacji..."; , ale tylko na początku. Im bardziej poznawaliśmy Minorkę tym bardziej nam się podobała, a chorwackie wspomnienia odchodziły w cień.

Minorka jest spokojną wysepką, nie ma tu quadów, imprez na plażach, krzykliwej młodzieży, szybkich samochodów, szpanu, lansu i całej reszty, z której znane są jej siostry Majorka i Ibiza. Jeżdżąc po wyspie samochodem mieliśmy wrażenie, że wcale nie ma na niej turystów, życie wyspy toczyło się normalnym trybem , a turyści byli jakby z boku, rozsiani po licznych plażach. Gdy dojeżdżaliśmy do miejsc wartych uwagi, okazywało się nagle, że nie tylko my wpadliśmy na ten pomysł, między turystami odczuć można było jednak coś w rodzaju więzi, wszyscy się pozdrawiali, uśmiechali, nikt nikomu nie przeszkadzał.

Na plażach ilość ludzi bywała całkiem spora, ale o dziwo zupełnie to nie przeszkadzało, nie drażniło, nie było lodówek z piwem ani głośnych plażowiczów. Słychać było głównie język hiszpański, bądź kataloński czy tez jego minorkańską odmianę. Mnie zachwycała piękna, radosna hiszpańska młodzież. Długowłose dziewczyny w zwiewnych sukienkach, bądź krótkich jeansowych spodenkach, rzucające na piasek ręczniki obok słomkowych toreb i towarzyszący im mężczyźni, młodzi, smukli, w słomkowych kapeluszach. Czas spędzali na rozmowach bądź grze w coś w rodzaju tenisa plażowego.
Dokładnie tacy jak ci, znani mi z oglądanej przed wyjazdem reklamy piwa kręconej na Minorce :

Poza hotelem ani razu nie spotkaliśmy rodaków, co nie ukrywam bardzo nam się podobało i pozwoliło jakoś bardziej cieszyć się każdym napotkanym miejscem i chwilą.

Minorkańczycy są powściągliwi , ale gdy zamieni się z nimi kilka słów, rozkwitają serdecznością i uśmiechem, obojętnie czy jest to obsługa sklepu, baru, pani w punkcie informatycznym, przechodnie, czy staruszek na skwerku. Wyspa jest dobrze, ale dość dyskretnie oznakowana, zadziwia ilość rond, jakość dróg i liczba wolnych bezpłatnych miejsc parkingowych, ogólnie panujący porządek i czystość, w miasteczkach czuć zapach czosnku i dobrego jedzenia, skóry i drewna, sera i ziół. Na polach cieszą oczy stada krów i koni. Można spotkać kozy czy osły, rzadziej owce. Krajobraz jest bardzo różnorodny, od kamienistych pól poprzecinanych murkami do pól, łąk i wzgórz porośniętych dzikimi oliwkami i drzewami iglastymi. Pomiędzy nimi porozrzucane są gospodarstwa otoczone murkami, wjeżdża się do nich przez urocze, bardzo charakterystyczne bramki wykonane z drewna oliwkowego.

Rozwój turystyki jest ściśle kontrolowany, nie dopuszcza się budowy wysokich hoteli, ani zabudowy kolejnych zatoczek, do wielu plaż można dostać się tylko pieszo, bądź łodzią. Parkingi przy wielu dzikich plażach położone są kilkaset metrów od morza. Większa część wyspy stanowi rezerwat biosfery.

cdn.
Ostatnio edytowano 06.08.2011 13:36 przez helen, łącznie edytowano 1 raz
mahadarbi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2247
Dołączył(a): 31.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) mahadarbi » 06.08.2011 13:36

Czuję spokój, ciszę i ulgę :) Po takim tytule aż mam ochotę się zakochać. Nie wiem jeszcze w czym, więc czekam na zdjęcia i dalszy ciąg!
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1629
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 06.08.2011 13:53

Zasiadam :D
A po takim wstępie :) jestem baaaardzo zainteresowany :!:
...no i zdjęć nie mogę się doczekać :!:

pozdr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 43964
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 06.08.2011 13:58

Z przyjemnością pozwiedzam z Wami tę mało mi znana wyspę. :)

Pozdrawiam,
Wojtek
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1925
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 06.08.2011 14:02

Ojoj, jakie doborowe grono, witam serdecznie :) :). Mam nadzieję, że uda mi się pokazać Wam Minorkę, taką jaką poznaliśmy. Czy zdjęcia będą w stanie to oddać, zobaczymy. Na razie sama próbuję zobaczyć, co na nich mam, jakoś to ogarnąć.
Stela
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 852
Dołączył(a): 02.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Stela » 06.08.2011 15:09

Zasiadam do lektury.
Monty
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 40
Dołączył(a): 07.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Monty » 06.08.2011 16:18

Przyłączam się. I z niecierpliwością oczekuję na cd. :)
Aguha
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 871
Dołączył(a): 27.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aguha » 06.08.2011 16:58

Nie może mnie tu nie być.

Pozdrawiam
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 06.08.2011 22:10

Helen!!!! litości, po takiej reklamie słownej i piwnej zapytam tylko.
GDZIE SĄ ZDJĘCIA I DLACZEGO JESZCZE ICH TU NIE MA!!:)

ciąg dalszy Please :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10812
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 06.08.2011 22:18

Helen, przepiękny wstęp! :D Ale nam "namalowałaś" wyspę, wraz z jej zapachami. Już nie mogę doczekać się zdjęć!
nomad
Cromaniak
Posty: 656
Dołączył(a): 06.10.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) nomad » 06.08.2011 22:29

Helen po takim słownym przedstawieniu wyspy dokonasz rewolucji i zmian w kierunkach podróżowania.
Dar słowa czy wyspy :?:
Stawiam na podwójny czar. :)
Potężny magnes wystawiłaś, a ten filmik nie musi mnie przekonywać... bo już sama to zrobiłaś. :)
Młodość... przyjaźń... wolność... dobra, dawaj :!: ten rajski świat.

Pozdrawiam. :)
mireks
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1539
Dołączył(a): 18.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mireks » 07.08.2011 05:58

Na pewno będę tu zaglądał.
luki78
Odkrywca
Posty: 73
Dołączył(a): 15.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) luki78 » 07.08.2011 07:48

Po takim wstępie ,nic tylko czekać na ciąg dalszy.Pozdrawiam.
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1925
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 07.08.2011 09:16

Wybaczcie kochani, mój komputer nie ułatwia mi przygotowania zdjęć, muli straszliwie od wczoraj, a ja najpierw chciałam wybrać coś do pokazania rodzicom. Cieszę się bardzo, że jesteście.


Minorka (hiszp, katal. Menorca) jest drugą co do wielkości wyspą Balearów, wyglądem przypomina nadgryziony rogalik ;) . My mieszkaliśmy na tym nadgryzionym krańcu, mniej więcej tam, gdzie jest napis Cap Menorca.

Obrazek

Stolicą jest Mahón , na wyspie używa się jednak katalońskiej nazwy Maó. Wyspa ma długość ok. 50 km, a szerokość do 16 km, wzdłuż przecina ją droga szybkiego ruchu łącząca dawną stolicę wyspy Ciutadellę z obecną stolicą. Od tej drogi odchodzą na północ i południe drogi podrzędne, a od nich wąskie, czasem kręte dróżki łączące poszczególne gospodarstwa, bądź prowadzące w pobliże plaż. Za każdym razem trzeba wracać do drogi głównej, co jest dosyć uciążliwe i czasochłonne, mimo, że wyspa duża nie jest. Nie ma drogi, która umożliwiałaby objechanie wyspy dookoła. Sam przejazd główną drogą dostarcza bardzo przyjemnych wrażeń, droga wiedzie wśród pól i pagórków, widać pasące się krowy i konie, oraz gospodarstwa otoczone białymi murkami.

Zamiast drogi wokół wyspy przeznaczonej dla samochodów jest Cami de Cavalls , dawny szlak konny, którego początki sięgają średniowiecza. Służył on kontrolowaniu wybrzeża wyspy przez patrole konne w celach obronnych. Popadł on w niepamięć i był zaniedbany, dopiero w 2010 roku udało się go w pełni odtworzyć i udostępnić turystom jak szlak pieszy, konny bądź rowerowy. Szlak podzielony jest na 20 odcinków, o różnym stopniu trudności. Jest bardzo dobrze oznaczony słupkami, tablicami, drogowskazami i tablicami informacyjnymi.


Nam zabrakło czasu na takie zwiedzanie wyspy i jest to dla nas jeden z wielu powodów, żeby szybko tam wrócić.

Wyspa ma bardzo dużą ilość plaż i nie sposób odwiedzić wszystkich w czasie jednego pobytu, nam udało się być na zaledwie kilku. Plaże na południu i północy wyspy bardzo się różnią, te na północy są dzikie, niemal dziewicze z ciemnym, pomarańczowym piaskiem, te na południu są skryte w zatoczkach, bądź ciągną się kilometrami i zachwycają bielą plaż i błękitem wody. Co kto woli, do wyboru , do koloru.

Każde miasteczko ma swojego patrona i ku jego czci odbywają się fiesty. Warto tak zaplanować pobyt na wyspie, żeby wziąć w którejś z nich udział i zobaczyć piękne minorkańskie konie wykonujące słynny bot.
Podczas fiest pije się pomadę, czyli lokalny gin Xoriquer z tonikiem.
Inne typowe dla Minorki wyroby to sandały Avarques , ser Mahón-Menorca i zupa z langusty.

W Polsce nie znalazłam przewodnika, który poświęcony byłby tylko Minorce, zwykle jest to kilka stron w przewodniku poświęconym również i innym wyspom Balearów. Na Minorce można zakupić przewodnik w jednym z powszechnych europejskich języków. Powszechnie znanym językiem na wyspie jest angielski i można się nim bez problemu porozumieć. 10 % mieszkańców wyspy stanowią zresztą Brytyjczycy, co ma związek z burzliwą historia wyspy. Oni również przeważają podobno wśród turystów, czego my absolutnie nie zauważyliśmy. Odnieśliśmy wrażenie, że turyści to głównie Hiszpanie.

Z relacji o wyspie najbardziej urzekła mnie ta

Tyle jeszcze tytułem wstępu, ja zajmę się teraz zdjęciami



A Wam zostawię kolejny filmik :) , bardo proszę, obejrzyjcie go, wiele z pokazanych w nim miejsc udało nam się zobaczyć.
Ostatnio edytowano 01.08.2012 08:29 przez helen, łącznie edytowano 1 raz
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 43964
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.08.2011 10:27

Filmik obejrzany. W sekwencjach z lotu ptaka przypominał mi szereg filmów o Wyspach Kanaryjskich.

Apetyt zaostrzony. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

Menorca - fall in love
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018