Fajnie że Wam się na wieży podobało, bo my byliśmy zachwyceni
W Weronie było bardzo ładnie, w San Gimignano też... ale Siena przebija te miejsca z pewnością
Dlatego, jak ktoś się tam wybierze, gorąco polecamy
Krzysztofie, cieszymy się, że zaglądasz. Z tego co pisałeś, Włochy już poznałeś dobrze... może i my kiedyś też tak będziemy mogli powiedzieć.
Piotrze, faktycznie... ale chyba tylko ci z bardzo rozsądnymi rozmiarami

.
Agnieszko, ta kolejka do wieży tylko wyglądała tak dość przerażająco... prawie jak w latach 80-tych przed mięsnym

, tylko nastrój oczekujących bardziej pogodny

. Czekaliśmy może 10 min a potem się okazało, że wszyscy mogli wejść naraz, a było tego z 50 osób na pewno.
Ciekawe kiedy planujesz wyjazd? Znów w czasie Świąt? . Wtedy powinno być pusto

.
DarCro, o nawie jeszcze parę słów i jej zdjęć będzie... mówiąc szczerze nigdy jeszcze czegoś takiego nie widziałem, a przeczytałem dzień wcześniej więc byłem nieźle zaskoczony pomysłem

.
A Małgosi przyszło do głowy, jakbyś pisał własną relację ze Sieny to pewnie byś wymyślił fajną historyjkę o tym jak przez wieki wraz ze zmianą kształtu i położenia okien w kamienicach zmieniali się przecież ich właściciele, jak zmieniało się ich znaczenie, jak się bogacili i tracili fortuny... no albo coś innego, ale na pewno ciekawego

.
Magdo, być w Sienie i nie posiedzieć na Campo - to byłby błąd niewybaczalny

. Jeszcze się tam znajdziemy, ale po kolejności widać, jakie są nasze, a zwłaszcza Małgosi priorytety
Pozdrawiam
