maslinka napisał(a):Oj tak, zawrotu głowy można dostać na takim bazarzePrzepiękne dzbanuszki, talerzyki i inne cuda
Tak, tak, dokładnie
Wolno bo wolno, myślę, że dzisiaj dotrzemy w końcu do następnego celu
.png)
maslinka napisał(a):Oj tak, zawrotu głowy można dostać na takim bazarzePrzepiękne dzbanuszki, talerzyki i inne cuda
.png)
Też na to zwróciłam uwagęwiola2012 napisał(a):Przechowujesz mandarynki w lodówce?
ale stwierdziłam, że może jestem dziwna
.png)
wiola2012 napisał(a):Taki był plan, żeby wszystkim oglądającym smaka narobić, a jeszcze są zapachy przypraw i owoców oraz pitraszonych potraw, ale tego już na zdjęciach pokazać się nie da
.

.png)
piekara114 napisał(a):Te na to zwróciłam uwagęwiola2012 napisał(a):Przechowujesz mandarynki w lodówce?ale stwierdziłam, że może jestem dziwna
![]()
Kapitańska Baba napisał(a):wiola2012 napisał(a):Taki był plan, ...
Sadyzm w czystej postaci![]()
![]()

.png)
Jak widać sprawa miejsca przechowywania jest mocno indywidualna, sama kiedyś odłożyłam portfel do lodówki - taki sposób na zamrożenie pieniędzy .png)
wiola2012 napisał(a):Przechowujesz mandarynki w lodówce?
wiola2012 napisał(a):megidh napisał(a):Jak Ci się zwiedzało w tak dużej grupie ?. Chyba nie jest zbyt komfortowe, bo każdemu się nie dogodzi. Jeden chce do muzeum, drugi do kościoła, a trzeci na kawę. No chyba że byliście bardzo zgraną grupą z podobnymi upodobaniami.
Nie ukrywam, że troszkę się tego obawiałam i na pewno sami zwiedzilibyśmy więcej, ale moja grupa spisała się na medal, dzieci są ciekawe świata, trzymały na zmianę ciocię za rękę bo "ona tu dowodzi), mały Marcelek targował się razem ze mną
. Ustaliliśmy, że się nie ograniczamy i jeśli ktoś nie ma ochoty gdzieś iść to zostaje i spotykamy się w tym i tym miejscu (wysyłałam pineskę na grupie WatsApp), ale takie sytuacje praktycznie się nie zdarzały
. Nawet w restauracji nam dłużej schodziło, bo obsługa starała się podać wszystkie dania jednocześnie, ale to był czas na odpoczynek, dowcipy i dzielenie się wrażeniami. Zawsze przygotowywano nam jeden duży stół. Było super i wesoło
.
.png)
ZytaS napisał(a):... Jak widać sprawa miejsca przechowywania jest mocno indywidualna, sama kiedyś odłożyłam portfel do lodówki - taki sposób na zamrożenie pieniędzy
.png)
_Piotrek_ napisał(a):Tagine już co prawda mam, ale wypadałoby popróbować jak smakuje tam, gdzie jego miejsce. U mnie Maroko cierpliwie czeka na swoją kolej, jednak nim do tej wycieczki dojdzie u Ciebie pooglądam jak tam jest.
.png)
megidh napisał(a):wiola2012 napisał(a):Przechowujesz mandarynki w lodówce?
Tak, ale najpierw je ozonuję w wodzie, potem suszę a następnie zawijam każdą oddzielnie w ręcznik papierowy i wkładam do lodówki. W ten sposób można je dłużej przechowywać a po ozonowaniu lepiej smakują.
megidh napisał(a):To super, że byliście taką zgraną grupą. My gdy jeździliśmy ze znajomymi, to zawsze mieliśmy obawy, że będzie problem z dograniem się i początkowo chciałam wszystkim dogodzić.
megidh napisał(a):Ale nie wychodziło nam to na dobre, bo dużo czasu traciliśmy na zbieranie się do jednoczesnego wychodzenia. Musiałam więc stać się asertywną i zaczęłam przedkładać nasze upodobania nad upodobania innych...
.png)
