Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Kajakiem dookoła Hvaru

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
evil
Croentuzjasta
Posty: 317
Dołączył(a): 18.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) evil » 21.08.2013 20:29

Witam i czytam :D relację mojej ulubionej relacjonistki :oczko_usmiech:
woka
Cromaniak
Posty: 5452
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 21.08.2013 21:14

Oooooo,.......... "pisanego" niedużo, zdjęcia są więc chyba coś dla mnie. :D
Goniaa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 547
Dołączył(a): 03.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Goniaa » 21.08.2013 21:15

Ooo ... i nowy avatar się pojawił w międzyczasie :) Super :)
Elizasz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 518
Dołączył(a): 05.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Elizasz » 21.08.2013 21:22

Witam Maslinko :)

Skoro jest Hvar, jestem i ja, mimo że za rok zdradzamy lawendową wyspę na rzecz sąsiedniej :)
Chętnie się z Tobą powłóczę/popływam, bo to już prawie miesiąc od powrotu.... :(
A do kolejnego wyjazdu daleko...
Iza&Krzysiek
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 115
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Iza&Krzysiek » 21.08.2013 21:30

Witam :)
przed nami całe 2 dni :wink: dzielące nas od Hvaru :mrgreen: start w piątek o 11.00....cel-sobota, Ivan Dolac :mrgreen: :mrgreen: z ciekawością-ile zdążę :wink: obejrzę Twoją relację

pozdrawiam :papa: :papa:
freelancer1
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 114
Dołączył(a): 19.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) freelancer1 » 21.08.2013 23:08

Hvar widzimy z tarasu, przepłynąć dookoła kajakiem - marzenie do spełnienia (wpisujemy na listę).
Zasiadamy więc cichutko z tyłu i wczytujemy się. :hut:
KrzychuZiom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 659
Dołączył(a): 04.08.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) KrzychuZiom » 21.08.2013 23:09

kajakiem :d ciekawe ;)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11978
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 21.08.2013 23:42

janusz07 napisał(a):Witaj Agnieszko. Chętnie obejrzę Hvar Twoimi oczami. My popłynęliśmy do Sucuraja 2 sierpnia promem o 7.30. Ciekawe czy się kiedyś nie mijaliśmy. :) Pozdrawiam i zasiadam do czytania

Bardzo możliwe, że się gdzieś minęliśmy :) Najczęściej kręciliśmy się na drodze Jelsa - Stari Grad, bo często robiliśmy zakupy w Tommym koło przystani promowej :)


Violette napisał(a):Witaj Maslinko.
Z przyjemnością przeczytam Twoją kolejną relację z Cro.

Witam! Następny odcinek już wkrótce ;)


agus78 napisał(a):Relacja, na którą czeka się cały rok:) W tym roku udało nam się dotrzeć na Hvar, chodząc po Jelsie myślałam o Tobie Maslinko, bo wiem, że bardzo lubisz to miasteczko! Fajnie było na żywo zobaczyć miejsca, które opisywałaś w swoich relacjach stamtąd. Z przyjemnością czekam na dalszy ciąg :D :papa:

Witaj, Aguś!
Tak, Jelsa to moje ulubione miasteczko w Cro :) Ma coś w sobie. W następnym odcinku będzie pierwsza partia fotek z Jelsy.


evil napisał(a):Witam i czytam :D relację mojej ulubionej relacjonistki :oczko_usmiech:

Cześć Evil! :D


woka napisał(a):Oooooo,.......... "pisanego" niedużo, zdjęcia są więc chyba coś dla mnie. :D

Hehe, wiem, że nie lubisz "pisanych" relacji. Nie obiecuję, że pisać wcale nie będę, bo czasem się rozgaduję, ale coś do pooglądania też się znajdzie :)


Goniaa napisał(a):Ooo ... i nowy avatar się pojawił w międzyczasie :) Super :)

;)

Hvarski :D


Elizasz napisał(a):Witam Maslinko :)

Skoro jest Hvar, jestem i ja, mimo że za rok zdradzamy lawendową wyspę na rzecz sąsiedniej :)
Chętnie się z Tobą powłóczę/popływam, bo to już prawie miesiąc od powrotu.... :(
A do kolejnego wyjazdu daleko...

Sąsiednia wyspa równie interesująca :)
Cześć Eliza!


Iza&Krzysiek napisał(a):Witam :)
przed nami całe 2 dni :wink: dzielące nas od Hvaru :mrgreen: start w piątek o 11.00....cel-sobota, Ivan Dolac :mrgreen: :mrgreen: z ciekawością-ile zdążę :wink: obejrzę Twoją relację

pozdrawiam :papa: :papa:

W Dolcu też byliśmy :) (Przenieśliśmy się na południową stronę po tygodniu w Jelsie.) Świetna miejscówka!


freelancer1 napisał(a):Hvar widzimy z tarasu, przepłynąć dookoła kajakiem - marzenie do spełnienia (wpisujemy na listę).
Zasiadamy więc cichutko z tyłu i wczytujemy się. :hut:

Nie musisz siedzieć z tyłu, jeszcze bardzo dużo miejsca z przodu zostało :D Z każdego punktu tak samo dobrze widać ;)


KrzychuZiom napisał(a):kajakiem :d ciekawe ;)

Mam taką nadzieję ;) :D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11978
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 22.08.2013 11:40

2 sierpnia (piątek): Camping i pierwsza wieczorna Jelsa

"Przerażające" drogi Hvaru nie są już takie straszne. A przynajmniej jedna droga: Sućuraj - Jelsa, którą to, między Poljicą a Jelsą, poszerzono, położono nowy asfalt i... ustawiono nowe ograniczenia ;)

042153.jpg

042510.jpg

042868.jpg


Mijamy camping Grebišće, na którym byliśmy w 2007 roku:

043290.jpg


Nawet nie próbujemy się tam zatrzymać, bo podejrzewamy, że w sierpniu z dobrymi miejscami na tym campie może być kłopot. Zresztą mamy już swój typ - położony bliżej Jelsy camping Holiday. Również nam znany (z 2009 roku). Próbujemy tu szczęścia i udaje nam się znaleźć bardzo fajną miejscówkę:

044052.jpg

044411.jpg


Cienia mamy dużo, do kibelków dosyć blisko ;), do plaży trochę dalej, bo jesteśmy rozbici w górnej części campingu, ale i tak rzadko będziemy korzystać z przycampingowej plaży (chyba że po to, żeby zwodować kajak).
Idziemy jednak na pobliskie skałki tuż po rozbiciu się. Zdjęć z tego "plażowania" nie ma, bo tylko przywitaliśmy się z morzem.

Później szybki campingowy obiadek, prysznic i teraz pora przywitać się z miasteczkiem. Już nie mogę się doczekać :D

W drodze do Jelsy - stanowiska dla camperów na naszym campie:

045555.jpg


Oficjalna plaża w zatoczce Mina:

045954.jpg


My, jeśli już korzystaliśmy z plaży przy campingu, chodziliśmy na skałki. Tłumy widoczne na zdjęciu (a było to już stosunkowo późno, koło 17:30) skutecznie nas odstraszały. Ale kajak jest m.in. po to, żeby tłumów unikać :)

Z campu Holiday na starówkę idzie się jakieś 15 minut, zacienioną promenadą. Po drodze można podziwiać motoryzacyjne atrakcje ;):

046904.jpg


Nigdy nie ukrywałam, że Jelsa to moje ulubione miasteczko w Cro :) Mam do niej szczególny sentyment, więc w relacji pojawi się sporo zdjęć. (Tym bardziej, że spędzaliśmy tam prawie każdy wieczór z pierwszego tygodnia na Hvarze ;)) Dzisiaj pierwsza partia fotek, z pierwszej wizyty - raczej popołudniowej niż wieczornej.

Dobrze nam znane wąski uliczki :hearts::

047977.jpg

048336.jpg


Kościółek sv. Ivana:

048722.jpg


Nabrzeże z wieżą kościoła p.w. św. Fabiana i Sebastiana:

049145.jpg


Ale jest też w Jelsie coś nowego :!: Biały mostek, a właściwie kładka, zrobiona najprawdopodobniej z bračkiego kamienia. Na mostku napis: "Molo Bonda" 8O

Być dziewczyną Bonda - to by było coś! ;) 8) Na razie usiądę sobie na "jego moście" ;) :mrgreen::

050477.jpg


Obchodzimy marinę dookoła, zaglądamy do informacji turystycznej, żeby się dowiedzieć, co ciekawego będzie się działo w Jelsie w najbliższych dniach. Jakichś spektakularnych atrakcji raczej nie będzie - chorwackie arie operowe w poniedziałek (nie jesteśmy fanami opery) czy "bookshop boat" w najbliższy czwartek (a to chętnie zobaczymy, bo brzmi ciekawie).

Po spacerze i sprawdzeniu, czy wszystko jest na miejscu i czy zbyt wiele się nie zmieniło od roku, kiedy na chwilę zawitaliśmy tu podczas fishpicniku z Brača, idziemy na pierwsze w tym roku chorwackie piwo i pizzę z pršutem. Ogródek jest wspólny z lodziarnią i obserwujemy zmagania niemieckich dziewczynek (a właściwie całej rodziny, bo wszyscy pomagali) z wielką porcją lodów:

051594.jpg


Zjedzenie tego wymagało niezłej akrobatyki ;)

Jest jeszcze bardzo wcześnie, ale zmęczenie (nieprzespana noc) daje nam się we znaki. Opuszczamy więc Jelsę w promieniach zachodzącego słońca ;):

052381.jpg

052739.jpg


i szybko kładziemy się spać.

Jutro pierwsza duża wyprawa kajakowa :D

:papa:
Ostatnio edytowano 26.04.2020 19:02 przez maslinka, łącznie edytowano 1 raz
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 22.08.2013 11:47

maslinka napisał(a):Jutro pierwsza duża wyprawa kajakowa :D


Idę do garażu po kapok.

:mrgreen:

Pozdrawiam
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 22.08.2013 11:47

Jest Hvar, jestem i ja :wink:

Straszna hvarska droga :wink: faktycznie zyskała nowe "łagodniejsze" oblicze :D

Czekam na dalszy ciąg relacji :papa:
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11992
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 22.08.2013 11:54

maslinka napisał(a):
Jutro pierwsza duża wyprawa kajakowa :D


Ale kajak już napompowany :?: :)

pzdr :wink:
mariusz_77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2332
Dołączył(a): 26.09.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz_77 » 22.08.2013 12:08

achch jak wam zazdroscimy ... stęskniliśmy się już bardzo za tymi uliczkami Jelsy :|

swoja drogą ciekawią mnie wrażenia osób, które spędzają wakacje w Chorwacji pod namiotem... ja też chętnie bym się na to porwał... byłoby chyba sporo taniej bo 14 dni w naszym ulubionym apartamencie w Sv.Njedjelji to prawie 4000PLN... no ale moja żonka pewnie sie nie da przekonać... 2 dzieci, łazienka, kuchnia itp. itd.

może Twoja relacja choć wzbudzi w niej niepewność :D :D :papa:
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3503
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 22.08.2013 12:25

Za długo nie pozaglądam do relacji a znając Twoje możliwości pisania po naszym powrocie pod koniec września będę miała już prawie całą do poczytania.

Jeśli zdarzy nam się wybrać ponownie do Chorwacji to widzę, że bez kajaka nie ma po co się wybierać, bo tylko kajak pozwoliłby przy obecnych tłumach i coraz większej popularności Chorwacji dotrzeć w mniej oblegane miejsca plażowania.

Z ciekawością pozaglądam jeszcze przez tydzień.
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4193
Dołączył(a): 07.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 22.08.2013 12:33

Zobaczyłam tytuł i już wiedziałam, że to Twoja relacja :D
Po pierwsze i najważniejsze - dobrze Cię kochana widzieć w niezłej formie i z uśmiechem na twarzy. Tak mi się coś wydawało, że co jak co, ale Wy mimo przeciwności losu jakoś sobie Cro nie odpuścicie :)
A, że Hvar...też mnie to nie dziwi.
Pewnie nie uda mi się za wiele relacji zobaczyć przed wyjazdem, ale Wasza poprzednia leży już w części wydrukowana :) Będziemy podążać Waszym (i nie tylko) wytyczonym szlakiem. Bez kajaka, czy pontonu tym razem (niestety zmiana auta na mniejsze zabolała najbardziej Jacka, który swój ponton z silniczkiem musi zostawić w garażu), ale i tak mam nadzieję na sporo emocji na Hvarze.

Czekam na ciąg dalszy, wszak do września i czasu kiedy wpadniesz w kierat klasówek i zadań domowych jeszcze tydzień :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Kajakiem dookoła Hvaru - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019