greenrs napisał(a): Siebie więc do nich nie przyrównuj bo wykonujesz zupełnie inny zawód.
Co z tego, że inny jak zasada jest ta sama. Wszyscy się na tym znają lepiej ode mnie.
.png)
weldon napisał(a):Trochę tak, jakby wyrwał się nagle spod klosza i trafił do jakiejś "koszmarnej" rzeczywistości.[/color]
weldon napisał(a):Przecież przy następnym przegranym meczu - zdarza się przecież każdemu - dendrologów wezwie jako specjalistów od szukania przyczyn porażki![]()

.png)
Bocian napisał(a):Tyle, że w jego wypowiedzi moim zdaniem chodziło głównie o to, że czepiają się jego wyników laicy, ludzie którzy nigdy nie mieli ze sportem nic do czynienia, teoretycy sportu, lamusy rządne sensacji którzy jak idzie to pieją z zachwytu a jak nie idzie to topią w łyżce wody. Z wypowiedzi wynika dla mnie, że gdyby krytykę przedstawił choćby Fibak, Tomaszewski to nie miałby nic do powiedzenia. Jako, że gość nie trzyma ciśnienia, reszta wypowiedzi o wyjazdach ludzi i innych tematach niepotrzebna, poniesło go jak to się mówi.
.png)
Bocian napisał(a):weldon napisał(a):
Mówi się "dałem doopy" i tyle[/color]
Taaaaa..... A ile razy sami siebie rozgrzeszamy, że tego nie powiedzieliśmy? Łatwo jest doradzać, oceniać. Krew nie woda...
greenrs napisał(a):Bocian napisał(a):greenrs napisał(a): Siebie więc do nich nie przyrównuj bo wykonujesz zupełnie inny zawód.
Co z tego, że inny jak zasada jest ta sama. Wszyscy się na tym znają lepiej ode mnie.
Nie przejmuj się. W tym kraju każdy tak ma
.png)
.png)
bluesman napisał(a):Weldon wiesz jak wygląda trening codzienny profi ??? jak wygląda życie prywatne ?
greenrs napisał(a):Bocian napisał(a):Zawsze prawie wszyscy narzekamy na wszystko. A Janowicz powiedział nic ponad to : stań na arenie i pokaż jakim jesteś sportowcem aby mnie krytykować. Każdy z nas jest zajebistym piłkarzem, reprezentacja to lamusy i takie tam. Jaki problem, trzeba było iść do reprezentacji i leżeć, pachnieć i brać kasę. Całe życie słyszę to w pracy. Tylko leżycie i nic nie robicie. Jak pytam czemu nie przyjdą i nie poleżą, to słyszę bo się nie nadajemy...
Zawodowy sportowiec, kabareciarz, aktor, piosenkarz... Niby zupełnie różne profesje ale łączy je jedno - zarabiają na publiczności, która chce ich oglądaćSiebie więc do nich nie przyrównuj bo wykonujesz zupełnie inny zawód. A ktoś, kto żyje z publiczności powinien mieć do niej szacunek, bo bez tej publiczności nic nie znaczy - jest zerem, choćby nie wiem jaki miał talent. A dziennikarze w tym przypadku są niejako łącznikiem pomiędzy rzeczonym celebrytą a ową publicznością, stanowią w pewnym sensie rolę rzecznika i ich opinie w znacznej mierze kształtują te relacje. Pogarda dla dziennikarza, który mnie reprezentuje na konferencji prasowej odbieram jako pogardę dla mnie, czyli przedstawiciela publiczności, dzięki której może żyć na tak wysokim poziomie.
.png)
bluesman napisał(a):Weldon wiesz jak wygląda trening codzienny profi ???
bluesman napisał(a): jak wygląda życie prywatne ?
.png)
greenrs napisał(a):bluesman napisał(a):Weldon wiesz jak wygląda trening codzienny profi ??? jak wygląda życie prywatne ?
Coś za coś. Albo chcesz mieć wielką kasę, albo życie prywatne. Nie można mieć wszystkiego.
A skoro wybierasz kasę to szanuj tych, dzięki którym ją masz...
.png)
weldon napisał(a):Trochę tak, jakby wyrwał się nagle spod klosza i trafił do jakiejś "koszmarnej" rzeczywistości.
.png)
weldon napisał(a):A co za różnica? Twierdzisz, że on zasuwa bardziej, niż Kowalczyk, Stoch, Kubica lub kiedyś zasuwał Michalczewski lub inni sportowcy?[/color]bluesman napisał(a): jak wygląda życie prywatne ?
