ruwado napisał(a):zgadza się, ale mójpracodawca olał mój urlop, chociaż zgodny z planem. Kontrola w Firmie. Ale na szczęście zapłącili za dodatkowe koszty i przełożenie terminu.
Ty juz pewnie po... co tam w Jelsie słychać?
Ano niestety po, ale bateryjki naładowane do następnego urlopu zostało raptem jakieś 340-350 dni
Jelsa bardzo mi się spodobała, ma swój klimat, jak już wejdziesz w uliczki to polecam konobę Pelago (jagnięcina palce lizać)
nie było też tłoczno w porównaniu np. z Podgorą 2012, mieliśmy fajnych gospodarzy, tak więc za rok raczej ponownie Jelsa 
.png)
.png)

.png)

.png)