Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Ile godzin na przejazd . Uczciwie bez popisów .

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
coglin
Croentuzjasta
Posty: 445
Dołączył(a): 29.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) coglin » 29.05.2025 13:04

Marlowe1994 napisał(a):
Niech każdy żyje i jeździ jak mu najlepiej.

Ja lubię jeździć po małym piwku. Może być?


Proszę bardzo.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 29.05.2025 14:02

wracając do tematu podróży
co do jazdy do Dalmacji jadę nawet 17-20 godzin jako jeden kierowca z przystankami w zależności od sytuacji na drogach
i co i nic.........jestem w stanie spokojnie i bezpiecznie pokonać trasę Poznań-Brela na jeden raz.......robię tak od 15 lat :verryhappy: :verryhappy: :verryhappy:
po przyjeździe relax nawet 2-3 piwa z Chorwackimi Przyjaciółmi na miejscu i funkcjonuje normalnie nawet zmęczenia nie widać.
po podróży na miejscu od razu na plaży około 14.00 do samego wieczora i idę spać około północy albo później........
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2284
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 29.05.2025 14:06

Trochę porażająca pewność siebie.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 29.05.2025 14:11

Marlowe1994 napisał(a):Trochę porażająca pewność siebie.


lata wprawy i doświadczenia. przy bezpiecznej prędkości a jeżdżę naprawdę wolno do 140 km/h. oczywiście jeśli cos mi podpadnie w moim zachowaniu czy samopoczuciu od razu AUT na parking, ale nie pamiętam kiedy taka sytuacja miała miejsce.................
:proszedzieki: :proszedzieki: :proszedzieki:
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2284
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 29.05.2025 14:17

Nie no, spoko. Ale zdajesz sobie sprawę, że każdy sprawca wypadku miał takie przeświadczenie? Jestem przekonany że majtczak też tak myślał jak jechał ostatnim razem. Ok, nie latasz 250 ale to tylko różnica czy zatrzymasz się po 100m czy po 200...
adamosos
Croentuzjasta
Posty: 244
Dołączył(a): 25.01.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamosos » 29.05.2025 14:20

problem polega na tym że kolega Leswac nie zdaje sobie z tego sprawy
yarko2000
Cromaniak
Posty: 1054
Dołączył(a): 24.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) yarko2000 » 29.05.2025 14:48

coglin napisał(a):Kurcze, każdy jeździ jak chce.
Jeden na strzał w nocy, drugi na strzał w dzień, trzeci z noclegiem w apartamencie, a czwarty z noclegiem na parkingu.
I niech tak będzie. Każdy (przynajmniej większość) wie na co może sobie pozwolić i niech jeździe skoro da rade.
Nikt nikogo do swoich racji nie przekona.
A wypadki są i w nocy i w dzień. Nawet jak ty będziesz jechał super przepisowo, to może ktoś inny (oby nie) - wyspany i wypoczęty, co wyjechał tylko do sklepu - w ciebie władować i nic nie zrobisz.

Mój znajomy z pracy wyjeżdża zawsze późnym popołudniem/wieczorem i ciągnie przez noc. Na docelowym miejscu jest rano.
Ja wyjeżdżam wcześnie rano i koło 16-17 parkuję pod apartamentem na nocleg na trasie.
Na drugi dzień wyjeżdżam koło 8, potem robię zakupy w Konzumie w Makarskiej i jestem na miejscu docelowym koło 14-15.
Oczywiście po drodze robię jeszcze postoje.
I ja i on dojeżdżamy na miejsce tak jak chcemy i lubimy. I ja nie przekonuje jego, że to skandal i niebezpieczeństwo, ani on mnie, że tracę czas i to w ogóle bez sensu.

Niech każdy żyje i jeździ jak mu najlepiej.


Tego się trzymajmy, popieram.
Osobiście lubię jeździć nocą :)
Martini2000
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 656
Dołączył(a): 07.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Martini2000 » 29.05.2025 14:50

Ja powiem na swoim przypadku , lubię jeździć i robię ok. 30-40 k. km rocznie.

Kiedyś też zawsze na strzała jeździłem mając 1250 km do zrobienia, czy to była noc , czy dzień zawsze bezpiecznie dowiozłem Rodzinę, wcześniej przyjaciół . Ale z wiekiem człowiek traci pewne siły, oczy szybciej się męczą itp.

Dlatego w tym roku jedziemy z noclegiem po 900 km (niby tylko 350 do celu zostanie , ale te 350 ostatnie najgorsze) , więc po namowie Żony w tym roku mamy nocleg , powrót już na strzała będzie pewnie , ale jadąc do CRO wolę przyjechać wypoczęty i mieć dzień na 100% a nie zdychać .

Jak miałem 23 lata wybraliśmy się ze znajomymi pierwszy raz do CRO i tak pozostało do dziś , przez kolejne 20 lat robiąc na strzała 1250 km nocą , potrafiłem po przyjeździe zrobić 0,7 zgłoś się i cały dzień funkcjonować na 100% .

Jednak człowiek się starzeje :lezekwicze: (50 lat minęło jak jeden dzień) i już inaczej reaguje na taką jazdę

Nie wiem ile kolega Leswac przeżył wiosen ale może kiedyś też zmieni zdanie jak ja :)
Ostatnio edytowano 29.05.2025 14:58 przez Martini2000, łącznie edytowano 2 razy
LUKASQ
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 381
Dołączył(a): 12.09.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) LUKASQ » 29.05.2025 14:51

leswac napisał(a):wracając do tematu podróży
co do jazdy do Dalmacji jadę nawet 17-20 godzin jako jeden kierowca z przystankami w zależności od sytuacji na drogach
i co i nic.........jestem w stanie spokojnie i bezpiecznie pokonać trasę Poznań-Brela na jeden raz.......robię tak od 15 lat :verryhappy: :verryhappy: :verryhappy:
po przyjeździe relax nawet 2-3 piwa z Chorwackimi Przyjaciółmi na miejscu i funkcjonuje normalnie nawet zmęczenia nie widać.
po podróży na miejscu od razu na plaży około 14.00 do samego wieczora i idę spać około północy albo później........

wiec albo masz po prostu dar od Boga - i oby to było właśnie to - albo twój organizm zapierdziela na mocnej adrenalince przez większość czasu, czyly szybkie serducho szybka krew i układ nerwowy też full pobudzony. A to wszystko na takich ustawieniach może długo nie pociągnąć :oczko:
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2284
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 29.05.2025 14:57

I tak każdy pojedzie jak uważa, bo tylko dzwon na trasie kogoś przekona. Albo raczej może przekona. Dla mnie osobiście argumenty że robie coś tyle lat i nic, są słabe. Jest tu parę osób które lansują takie twierdzenia. Mam nadzieję, że jeśli kiedyś się uszkodzą lub zabiją to nie wciągną w to innych osób.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 29.05.2025 15:36

Moi Drodzy
Ja naprawdę nie wiem skąd to się u mnie bierze ale tak mam. Może jak napisał Łukasz jadę na ogromnej adrenalinie......i nigdy nie używam żadnych "mózgojebów" typu Red Bull czy inne takie żeby wiedzić kiedy ewentualnie pojawi się coś co powie STOP i szybko na parking. Bo zdaję sobie sprawę że kiedyś tak będzie że siły będą nie te jak teraz.
kiedyś jechałem z kumplem we dwójkę na 2 auta. Droga z 3 godzinami drzemki na życzenie kumpla i ten był wykończony a ja od razu zacząłem urzędowanie..... :mg: :mg: :mg: powiedział tylko że ja to jakiś Robokop jestem ........ :? :? :?
boboo
zbanowany
Posty: 5364
Dołączył(a): 06.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 29.05.2025 16:55

leswac napisał(a):(...) a ja od razu zacząłem urzędowanie..... (...)
Tu nie chodzi o "urzędowanie" po jeździe.
Tu chodzi o to, że jeśli zrobisz porządny test w porządnym "przybytku", to okaże się, że manekina, przed którym zahamowałbyś bez problemu na początku podróży, po 800 km zostawisz "rozsmarowanego" 2 metry za sobą (to taka przykładowa liczba).
Z tego, co czytałem, smarowali wszyscy uczestnicy testu. Włącznie z robocop'ami.
I... wyimaginuj sobie - byli wielce zdziwieni.
Zdarzały się "super-organizmy z wybornym samopoczuciem" i manekin nie wpadał całkiem pod auto, ale uszkodzenia i tak miał "rozległe".

Z kolei wśród "świeżaków" (wypoczętych) był zaledwie niewielki procent kierowców, którzy "dali radę" niegroźnie dziabnąć manekina w kolanko.

Będę musiał poszperać gdzie to jest.
Bo tor naprawdę fajny. Sporo przeszkód pojawiających się znienacka. Oczywiście cała "neuro-reflekso- itd.-itp. elektronika" też na wyposażeniu.

I uwierz mi, to niewidoczne dla kierowcy zmęczenie wykazane na teście,
jest "aktywne" również podczas normalnej jazdy. Mimo, że dalej niewidoczne.

(była tam też taka mniej więcej rozmowa)
- co by pan zrobił, gdyby pan widział, jak pijany facet (z ok. 1 promil alk.) wsiada do auta i chce jechać?
- zadzwoniłbym na policję i starałbym się go jakoś zatrzymać.
- no to dzwoń pan. pana wyniki czasów reakcji są na poziomie 1 promila.
- 8O :oops:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 30.05.2025 06:03

podsumowując gorącą dyskusję i jak ktoś tu napisał wcześniej to niech każdy jeździ jak uważa. czy nocujemy na trasie czy też nie sprawa danego kierowcy i jego wytrzymałości. ja przerwy i postoje robię co jakiś czas. raz są to 10 minutówki a innym razem przerwy dłuższe. dlatego wychodzi mi dłuższy czas przejazdu niż by można było wyliczyć według prędkości (jeśli nic na drodze się nie dzieje). Wyjazd tak jak pisałem około 09.30 na miejscu na drugi dzień około 12.00. więc na spokojnie wychodzi (z przerwami i drzemką około 3-4 godziny) w sumie 26,5 godziny. Nie ma drugiego kierowcy i co mam zrobić ?
Nocować nie nocuje bo szkoda czasu i kasy przede wszystkim.
Martini2000
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 656
Dołączył(a): 07.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Martini2000 » 30.05.2025 06:22

leswac napisał(a):....
Nocować nie nocuje bo szkoda czasu i kasy przede wszystkim.


Kończąc dyskusje dorzucę jeszcze że nie wyobrażam sobie 26,5 h za kółkiem :lezekwicze:
Co do kasy , to ja mam nocleg po drodze i za cały dom płacę 60 Euro , znalazłem przez Booking - dla wygody myślę że warto wydać takie pieniądze niż męczyć siebie i całą rodzinę w aucie 26 h , ale oczywiście wybór kierowcy - szerokości i czujności na drodze Ci życzę . :peace:
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2852
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 30.05.2025 07:39

Martini2000 napisał(a):
leswac napisał(a):....
Nocować nie nocuje bo szkoda czasu i kasy przede wszystkim.


Kończąc dyskusje dorzucę jeszcze że nie wyobrażam sobie 26,5 h za kółkiem :lezekwicze:
Co do kasy , to ja mam nocleg po drodze i za cały dom płacę 60 Euro , znalazłem przez Booking - dla wygody myślę że warto wydać takie pieniądze niż męczyć siebie i całą rodzinę w aucie 26 h , ale oczywiście wybór kierowcy - szerokości i czujności na drodze Ci życzę . :peace:


No, 26 godzin to już jest mocno ekstremalne i z lekka niebezpieczne. Ja bym się chyba nie odważył. Chociaż kiedyś do Makarskiej przejazd zajął mi 24 godziny (jak jeszcze nie było tylu autostrad, a połowę drogi lało jak w Wietnamie) - ale po drodze musiały być 3 przerwy na kimanie, z czego ostatnia już pod Splitem.

Natomiast co do nocowania - ja zwykle nie nocuję z innego powodu. Najlepiej jeździ mi się nocą i wtedy za cholerę nie zasnę - dopiero ok. 5 nad ranem, jak zaczyna świtać, zjeżdżam na parking i najczęściej zmuszam się do zaśnięcia. Musiałbym więc robić nocleg w ciągu dnia - a nie ma takich hoteli, które można by wynająć od rana do powiedzmy popołudnia :D :D Więc wolę wyjechać przed wieczorem, żeby po relaksującej nocnej jeździe być na miejscu. A stada aut na polskich i czeskich blachach nocą od Bratysławy po Letenye świadczą o tym, że mnóstwo osób tak robi. Zresztą to chyba nie przypadek, że ogromna większość zawodowych kierowców preferuje jazdę nocą.

Jeśli ktoś woli w ciągu dnia albo na 4 noclegi co 200 km, to oczywiście nie namawiam, ale głosy dyżurnych miejscowych pieniaczy, co na siłę próbują przekonać cały świat, że noc jest od spania, ignoruję z olimpijskim spokojem :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi



cron
Ile godzin na przejazd . Uczciwie bez popisów . - strona 162
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone