Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
nati69
Globtroter
Posty: 38
Dołączył(a): 12.02.2013
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2012+zima Ohrid 20

Nieprzeczytany postnapisał(a) nati69 » 28.02.2013 18:47

nie byłam tam (jeszcze), ale jak się wczytałam w szczegóły/mapa to podano wysokość pomiaru 1530m npm, a na mapie satelitarnej widać że jest to początek gór. Sama mam nadzieję, że tam będzie trochę cieplej na początku lipca, bo się wybieram z 2 dzieciaków :D
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2012+zima Ohrid 20

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 28.02.2013 19:11

Krystof napisał(a):no zerknij sam... coś źle wpisałem?


Na pewno dobrze wpisałeś, nie wiem może 2012 jakiś chłodniejszy był, a może po prostu temperatury odczuwalne są trochę wyższe niż te faktyczne.
Weather Underground pokazuje, że lipiec 2012 był jednym z chłodniejszych, jeśli chodzi o temperatury nocne, na przestrzeni ostatnich kilku lat. W każdym razie ja bym się raczej o temperaturę w Ohrid w lipcu nie obawiał (z tym, że ja pod namiotem nie śpię), tam nawet w maju czasem potrafi być bardzo ciepło.

Pozdrawiam
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3346
Dołączył(a): 26.04.2005
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2012+zima Ohrid 20

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 28.02.2013 20:17

kurczę, góry, to góry - to pewnie stąd te wahania :@/
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2012+zima Ohrid 20

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 28.02.2013 20:36

nati69 napisał(a):nie byłam tam (jeszcze), ale jak się wczytałam w szczegóły/mapa to podano wysokość pomiaru 1530m npm...


No właśnie, a samo miasto leży na wysokości 687 m n.p.m. i pewnie dlatego te nocne podane tam temperatury trochę straszą. Na pewno w lipcu nie zmarzniecie.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 04.03.2013 11:45

4 stycznia czyli, nie licząc drogi powrotnej, w ostatni dzień naszych zimowych wakacji, wybraliśmy się, zgodnie z planem na wycieczkę do Budapesztu.
Rano pooglądaliśmy sobie jeszcze trochę z zewnątrz Hotel Roz, w którym spaliśmy, a zaraz po śniadaniu w hotelowej restauracji poszliśmy na stację kolejki HEV, która jak już pisałem, znajduje się bardzo blisko.
Blisko stacji jest kantor gdzie mogliśmy wymienić sobie euro na forinty. Za naszą czteroosobową rodzinę za bilety z Szentendre do Budapesztu i z powrotem zapłaciliśmy około 80 złotych, a podróż, z tego co pamiętam trwała około godziny.
W Budapeszcie wysiedliśmy na ostatniej stacji kolejki HEV, Batthany, dokładnie vis a vis chyba najbardziej znanego budynku Budapesztu czyli Parlamentu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na dole, po lewej stronie przystań, gdzie można sobie przypłynąć z Szentendre statkiem, ale to raczej o innej porze roku.
Obrazek

Ze stacji Batthany poszliśmy na wzgórze zamkowe w pobliże Baszty Rybackiej i kościoła Macieja.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na wzgórzu zamkowym jak zwykle sporo ludzi pomimo nie najlepszej pogody, która nie rozpieszczała nas zbytnio tego dnia (choć na zdjęciach tego nie widać), silny wiatr trochę psuł komfort zwiedzania.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pod kościołem Macieja znaleźliśmy lekarstwo na chłód w postaci grzanego wina.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jeszcze trochę pospacerowaliśmy po wzgórzu zamkowym, a potem zeszliśmy na dół w kierunku Mostu Łańcuchowego, najładniejszego mostu Budapesztu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Droga z Budy do Pesztu po Moście Łańcuchowym nie była zbyt przyjemna, wiało strasznie, a dodatkowo, młodszemu z moich synów kompletnie odechciało się tego dnia chodzić i polegał wyłącznie na rączkach tatusia. Dłuższe spacery nie miały już sensu, postanowiliśmy więc znaleźć jakieś miejsce na posiłek.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wiadomo, że ceny w restauracjach w ścisłym centrum mogą dosyć wyraźnie uszczuplić zawartość portfela, dobrze jest więc trochę od tego centrum się oddalić, a najlepiej do tego nadaje się metro. Stosunkowo blisko Mostu Łańcuchowego jest stacja żółtej linii (numer 1) metra, Vorosmarty, z której pojechaliśmy cztery przystanki na plac Oktogon. Bilety na metro w Budapeszcie do tanich nie należą, za trzy przejazdy w sumie zapłaciłem 50 złotych (dwoje dorosłych i dwoje dzieci), co ciekawe, siedmioletniemu dziecku nie przysługuje zniżka.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tutaj zeszliśmy do metra.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Oktogon
Obrazek
Obrazek

Dosyć szybko w niedalekiej odległości od stacji metra znaleźliśmy przyjemną restaurację z w miarę rozsądnymi cenami, nazwy niestety nie pamiętam, w każdym razie jedzenie było bardzo dobre. Nie wiem dlaczego w restauracji kelner wziął nas za Rosjan.

Powrót do Szentendre poszedł nam bardzo sprawnie. Najpierw żółtą linią metra z Oktogon do Deak Ferenz, tam przesiadka na linię czerwoną, dwa przystanki i znów byliśmy na stacji Batthany, która jest, jak już pisałem, początkową stacją kolejki HEV do Szentendre.

Obrazek
Obrazek

Jeszcze plan metra w Budapeszcie.

Obrazek

W Szentendre blisko stacji kolejowej zaopatrzyliśmy się jeszcze w trochę węgierskich specjałów, a wieczór spędziliśmy w Hotelu Roz.
CDN
Ostatnio edytowano 29.05.2018 11:27 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
Melkart
Cromaniak
Posty: 683
Dołączył(a): 02.11.2011
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2012+zima Ohrid 20

Nieprzeczytany postnapisał(a) Melkart » 05.03.2013 16:45

Dlaczego polskie Służby zadomowiły się (neon nad Tobą, kierunek Mostu Łańcuchowego) w budapesztańskim sklepie ?


Zdaje się, że już jedziesz na urlop w przyszłym miesiącu?
Zmierzając przez Albanię do Grecji można zobaczyć miejsce dla miłośników eremitów, co bardzo nie dziwi, gdyż jest to w niedużej odległości granicy Albanii z Helladą.
Pomnik kultury Albanii, pustelnia dla mnichów posadowiona na skale w miejscowości Dhiver, na południe od Sarandy.

http://www.orthodoxalbania.org/English/Monuments/Mon2dhiver.htm

Jeśli, jak zrozumiałem chwilowy odpoczynek na południu Albanii, może się przyda?

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2012+zima Ohrid 20

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 05.03.2013 21:37

Melkart napisał(a):Dlaczego polskie Służby zadomowiły się (neon nad Tobą, kierunek Mostu Łańcuchowego) w budapesztańskim sklepie ?


:D :D :D Nie zwróciłem na to uwagi. Może Doktor G. był kiedyś w Budapeszcie na wakacjach, albo sprawdzają, czy były Prezydent nie ma tam domu.

Melkart napisał(a): Zdaje się, że już jedziesz na urlop w przyszłym miesiącu?
Zmierzając przez Albanię do Grecji można zobaczyć miejsce dla miłośników eremitów, co bardzo nie dziwi, gdyż jest to w niedużej odległości granicy Albanii z Helladą.
Pomnik kultury Albanii, pustelnia dla mnichów posadowiona na skale w miejscowości Dhiver, na południe od Sarandy.

http://www.orthodoxalbania.org/English/Monuments/Mon2dhiver.htm

Jeśli, jak zrozumiałem chwilowy odpoczynek na południu Albanii, może się przyda?

Pozdrawiam


Tak jadę 25 kwietnia, ale niestety trochę mi nie po drodze w tym roku w okolice Sarandy, nad czym po obejrzeniu zamieszczonej przez Ciebie strony ubolewam. Kolejna ciekawa informacja od Ciebie, wszystko to notuje sobie na następne razy.

Dzięki i Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 07.03.2013 17:54

Na 5 styczeń mieliśmy w planie niestety już tylko powrót do domu.
Na Słowację wjechaliśmy przez przejście Esztergom/Sturovo.

Obrazek

Potem jazda kolejno drogami 76, R1, 65 kierunek Martin. Dalej Zilina, Cadca, Cieszyn
i pożegnaliśmy się z naszymi Przyjaciółmi w Gliwicach. Przed nimi był jeszcze kawałek jazdy do Legnicy.

Droga numer 65 przed Martinem.

Obrazek

Streczno

Obrazek

Na koniec jeszcze Wielkie Dzięki naszym Przyjaciołom za ten bardzo udany spędzony razem czas no i pozostaje nam teraz tylko czekać na następny wyjazd, a 25 kwiecień zbliża się bardzo szybko.

KONIEC
Ostatnio edytowano 29.05.2018 11:34 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15044
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2012+zima Ohrid 20

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 09.03.2013 00:41

Twoja relacja jest potwierdzeniem słów , że każda pora roku jest odpowiednia do wędrowania i poznawania świata :D
Fajnie było śledzić relację oglądając te wszystkie ciekawe miejsca pozbawione tłumów zwiedzających i chociaż kolorystycznie wolę wiosnę , lato i jesień , to kolory zimy w Twojej relacji tak mało zimowe :lol: bardzo mnie wciągnęły 8)
Dziękuję , życząc jednocześnie udanych kolejnych wypraw


Pozdrawiam
Piotr
Melkart
Cromaniak
Posty: 683
Dołączył(a): 02.11.2011
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2012+zima Ohrid 20

Nieprzeczytany postnapisał(a) Melkart » 13.03.2013 16:02

Coś spoza przewodnika i o położeniu nie na bezdrożach, nieźle podane zwiedzanie nieczynnej albańskiej fabryki

http://guyshachar.com/content/blog/2012/fier-albania-abandoned-industrial-legacy-1-spooky/
http://guyshachar.com/content/blog/2012/fier-albania-abandoned-industrial-legacy-2-concrete/

Oczywiście jeśli będziesz jechał centralnie przez Shqipërię ?

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 13.03.2013 18:44

piotrf napisał(a):Twoja relacja jest potwierdzeniem słów , że każda pora roku jest odpowiednia do wędrowania i poznawania świata :D
Fajnie było śledzić relację oglądając te wszystkie ciekawe miejsca pozbawione tłumów zwiedzających i chociaż kolorystycznie wolę wiosnę , lato i jesień , to kolory zimy w Twojej relacji tak mało zimowe :lol: bardzo mnie wciągnęły 8)
Dziękuję , życząc jednocześnie udanych kolejnych wypraw


Pozdrawiam
Piotr


Każda pora jest dobra do poznawania świata i o każdej porze człowiek chciałby to robić, gdyby tylko finansów i urlopu starczyło, a zmiana klimatu w zimie kusi co roku. Masz rację, że kolory były raczej mało zimowe, tak nam się szczęśliwie udało.

Pozdrawiam


Melkart napisał(a):Coś spoza przewodnika i o położeniu nie na bezdrożach, nieźle podane zwiedzanie nieczynnej albańskiej fabryki

http://guyshachar.com/content/blog/2012/fier-albania-abandoned-industrial-legacy-1-spooky/
http://guyshachar.com/content/blog/2012/fier-albania-abandoned-industrial-legacy-2-concrete/

Oczywiście jeśli będziesz jechał centralnie przez Shqipërię ?

Pozdrawiam


Zainteresowało mnie to bo nawet będę przejeżdżał obok, tylko pytanie, czy moja Żonka będzie tam chciała wejść, zobaczymy.

Dzięki, Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 15.03.2013 01:39 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
Melkart
Cromaniak
Posty: 683
Dołączył(a): 02.11.2011
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2012+zima Ohrid 20

Nieprzeczytany postnapisał(a) Melkart » 14.03.2013 17:54

Moja żona zjechała kiedyś w tym pod brukselskim parku rozrywki owym urządzeniem

http://www.walibi.com/belgium/be-en/attractions/thrills/dalton-terror

i od tego czasu robi już zdjęcia z różnych wysokości. :D

Zawsze można zaproponować tytułem żartu wejście na albańską krzywą wieżę :D

http://www.douglasvanbossuyt.com/2005/04/17/spring-break-2005-albania-part-2/

choć albańska hydro – elektrownia wygląda już całkiem klimatycznie nieprawdaż?

http://www.youtube.com/watch?v=ikMXt0JmTQs&feature=player_embedded#!


Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2012+zima Ohrid 20

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 14.03.2013 21:34

Melkart napisał(a):Moja żona zjechała kiedyś w tym pod brukselskim parku rozrywki owym urządzeniem

http://www.walibi.com/belgium/be-en/attractions/thrills/dalton-terror

i od tego czasu robi już zdjęcia z różnych wysokości. :D

Zawsze można zaproponować tytułem żartu wejście na albańską krzywą wieżę :D

http://www.douglasvanbossuyt.com/2005/04/17/spring-break-2005-albania-part-2/

choć albańska hydro – elektrownia wygląda już całkiem klimatycznie nieprawdaż?

http://www.youtube.com/watch?v=ikMXt0JmTQs&feature=player_embedded#!


Pozdrawiam


Nie chodzi mi o wysokość, moja Żonka raczej nie jest jakoś bardzo strachliwa pod tym względem, a raczej o stan tych budynków.
Krzywa wieża fajna :D, ciekawe gdzie to jest bo hydro-elektrownia chyba gdzieś obok "Syri i Kaltër".
Zmieniając temat, to z tego co tutaj piszą wynika, że w maju 2014 roku można będzie przejechać po asfalcie z Hani i Hotit do Vermosh (z Vermosh do granicy z Czarnogórą chyba już jest asfalt). Trzeba będzie się wybrać na przejażdżkę tą drogą, widoki z pewnością piękne. Już kiedyś chciałem tamtędy pojechać ale trochę bałem się swoim samochodem, od przyszłego roku nie będzie to już problem.

Pozdrawiam
przepioor
Odkrywca
Posty: 89
Dołączył(a): 20.06.2012
Re: Grecja przez Albanię, i nie tylko, raz jeszcze 2011 i 20

Nieprzeczytany postnapisał(a) przepioor » 15.03.2013 10:35

Witaj KOL

KOL napisał(a):...Nasza trasa pierwszego dnia: Legnica (stąd wyruszyli nasi Przyjaciele), Gliwice (tu wsiadła moja rodzinka), wspomniany wyżej odcinek A1, Brno, Bratysława, Budapeszt, Belgrad...

Mam pytanie co do jazdy 'tam': gdzie kupowałeś winiety na Czechy, Słowację i Węgry? Będę jechał w niedzielę i zależy mi na czasie przejazdu - nie chciałbym kluczyć w poszukiwaniu takowych :)
Drugie pytanie dotyczy Villa Stari Grad w Ohridzie - na co, poza uciążliwym śniadaniem, zwrócić uwagę? Da się tam dojechać samochodem bez problemu? Widziałem zdjęcia na stronce willi ale mój samochód słabo jeździ po schodach... :D

Pozdrawiam
Jacek

PS. Relacja jak zwykle suuuuuuper!
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię, i nie tylko, raz jeszcze 2011 i 20

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 15.03.2013 11:50

przepioor napisał(a):Witaj KOL

Mam pytanie co do jazdy 'tam': gdzie kupowałeś winiety na Czechy, Słowację i Węgry? Będę jechał w niedzielę i zależy mi na czasie przejazdu - nie chciałbym kluczyć w poszukiwaniu takowych :)
Drugie pytanie dotyczy Villa Stari Grad w Ohridzie - na co, poza uciążliwym śniadaniem, zwrócić uwagę? Da się tam dojechać samochodem bez problemu? Widziałem zdjęcia na stronce willi ale mój samochód słabo jeździ po schodach... :D

Pozdrawiam
Jacek

PS. Relacja jak zwykle suuuuuuper!



Witaj

Winiety kupowaliśmy zawsze na pierwszej stacji benzynowej za granicą, nie było z tym problemu. Na Węgrzech i w Czechach płaciłem kartą, a na Słowacji gotówką. Możesz też skorzystać z tej strony, zapłacisz tylko 7 złotych za przesyłkę, a winiety (z wyjątkiem węgierskiej, bo ta jest w formie paragonu) przykleisz sobie już pod domem. Ja tak zrobiłem rok temu i teraz w kwietniu też tak zrobię.
Co do Villi Stari Grad to jak już jesteś w centrum Ohrid to dzwonisz do właściciela i mówisz mu gdzie aktualnie się znajdujesz, On zjawia się w przeciągu kilku minut i prowadzi Cię pod samą Villę (sam nie szukaj, nie ma sensu kluczyć po bardzo wąskich uliczkach). Nie wiem jaki masz samochód, ale jeśli jest on standardowych rozmiarów to może nawet będziesz parkował pod samym wejściem do Villi. W naszym przypadku to odpadało bo byliśmy ośmioosobowym busem. Kiedy raz tam dojedziesz to potem już z trafieniem nie powinieneś mieć problemu.
Jeśli jesteś zdecydowany na Villę Stari Grad to najlepiej zarezerwuj sobie położony najwyżej apartament z aneksem kuchennym (nasi Przyjaciele tam spali), chyba największy balkon i najlepszy widok. Z tym śniadaniem to jest tak, że Villa ma salę śniadaniową, może tylko wtedy kiedy my tam byliśmy trzeba było chodzić gdzie indziej. Najlepiej spytaj się o to Właściciela albo po prostu ze śniadania zrezygnuj. Aha, jeszcze jedno, kiedy przyjechaliśmy to przez chyba dwa dni nie działało wi-fi, ale potem już internet śmigał bez problemów, więc był to chyba tylko wyjątkowy przypadek (tak też mówił nam Właściciel).

Dzięki
Pozdrawiam
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 44
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019