Mikeee napisał(a):też lubię się czasami samotnie wypościć na wycieczkę. Sam sobie człowiek ustala zakres spontaniczności, co zobaczy i ile czasu na to poświęci![]()
pozdrawiam,
Michał
Ja rankami pasjami to czynię na wakacjach - mniejsze odległości....
Nie zapomnę jednak pewnego upalnego dnia w lipcu 2005 roku nad pięknym modrym Dunajem, gdy stacjonowaliśmy w przygranicznym Sturovie (Słovakia) (a właściwie Kovacov - Chlaba) na wzgórzu nad rzeką rzek, gdzie po drugiej stronie były już kraj (jeszcze nie wtedy) Viktora Orbana.....
Gdy pod koniec wyjazdu cała banda (trzy rodziny) pojechała po raz kolejny na baseny termalne Vadas, my ze Szwedem, który pełnił rolę narzeczonego siostry szwagra pojechalismy na męski wypad na Węgry drogą 11 zakolem Dunaju zwiedzając m.in Szentendre....
Mniej więcej trasa dla zainteresowanych: https://goo.gl/maps/GZKfCFiggAv

.png)
.png)


.png)