Wycieczka ta będzie z serii sam w obcym kraju,ale tym razem samochodem
Jako ,że na wycieczkę wyruszyłem sam to na ekspresówce trochę się zapomniałem
i po przejechaniu kilkunastu kilometrów...miałem okazję zostać zatrzymany przez policję...
na szczęście skończyło się tylko na pogrożeniu palcem
Dalej podróż do Fier przebiegała już normalnie (już z prędkością nie przeginałem
W samym Fier nawigacja trochę się pogubiła...ale koniec końców ujrzałem znak ,którego szukałem

i dotarłem na miejsce...



.png)
.png)
.png)
