Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Drugi i Trzeci Supetar

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
lapasca
Globtroter
Posty: 37
Dołączył(a): 04.08.2009
Drugi i Trzeci Supetar

Nieprzeczytany postnapisał(a) lapasca » 23.11.2011 19:50

UWAGA:
WĄTEK ODŚN(W)IEŻONY - od trzeciej strony opis Supetara 2012. Zapraszam!


Ten drugi Supetar wziął się trochę z przypadku.
Jeździmy przecież wszędzie po razie, sycimy się, oglądamy i obfotografujemy i drugi raz jest niepotrzebny.
Może za X lat, żeby porównać. No ale że tak po dwóch latach to prawie niemożliwe. Zaprzeczenie perfekcyjnego planu.


W ostatnich dniach sierpnia nic tylko gorączkowe czytanie cudzych opowieści, analiza zdjęć;

- A jaka tam plaża? Za wąska. Źle.

- Tam nie jedziemy. Bo? Przecież apartamenty przy drodze.

Jedziesz tylko na wakacje jakbyś szykował się na wojnę, czujesz się jak Guderian przez Blitzem. Przesada, ale mam rację;
dużo presji, żeby były lepsze od tych, które robi Biuro.

Biurwa zza komputera nie wie gdzie pojechać do Chorwacji, jakieś wspólne obiady w stołówce?

- O której?

Codziennie o tej samej porze i na pewno będzie beznadziejne żarcie, a ja skoczę rano do rybaka, coś tam upichcimy, będzie romantycznie.
Kupimy wino, może Gospodarz da flaszkę.

- Trzeba pamiętać o żubrówce na podziękę.



Jedziemy na Brać, bo tam było fajnie w tym Supetarze. Bach! Wchodzisz na forum i czytasz o Povlji. Mała, cicha, romantyczna, śliczna plaża. Zakochujesz się i wiesz, że tylko tam.
Oszołomienie mija i sprawdzasz, że mieszka tam parę osób, dwie knajpy na krzyż, słabo z kawiarniami, lodziarniami i tymi tam.

- Wieś. Dwa tygodnie na wsi, lepiej u wujka na Kujawach, tyle kasy. Neverrr.



Pućiśća też nieźle wygląda. Jest jakieś miasteczko, kamieniarzy uczą, zatoka, jachty.
Jakoś mało popularne, nikt tam nie jeździ. Przeczucie mówi zadzwoń, popytaj. Pani w informacji zaprasza, słyszysz, że się uśmiecha.

- Pućiśća jest najładniejsza, nie, nie będzie pan żałował.

Lekki fałsz dopiero przy mowie o plaży.

- Miejskie są s a t y s f a k c j o n u j ą c e!

Znaczy badziew, nie będziesz jeździł codziennie autem za miasto.



Na rozkładzie Postira. Jasne, że za podobnie się nazywają. Ma wszystko, co ma być. Czujesz, że to już trochę blisko Supetara, którego niby chcesz uniknąć;

- To właściwie nie jest takie złe;

- Z raz podjedziemy na stare śmieci.


Decyzja podjęta. Ma być Postira. Jedziemy pierwszego września.
Ostatnio edytowano 10.03.2013 20:57 przez lapasca, łącznie edytowano 2 razy
plessant
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 436
Dołączył(a): 13.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) plessant » 24.11.2011 06:14

Wreszcie w pierwszym rzędzie :wink: . Czekam rozwoju akcji :D
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 24.11.2011 06:54

Przycupnę obok w pierwszym rzędzie.
Marsallah
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2056
Dołączył(a): 31.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marsallah » 24.11.2011 10:36

No, zobaczymy co z wyjdzie z tego powrotu na stare śmieci. Niby nie wchodzi się dwa raz ydo tej samej rzeki, ale do morza może można? ;)
Krzychooo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2885
Dołączył(a): 19.04.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krzychooo » 24.11.2011 15:17

Będę tu zaglądał. Bracz na liście potencjalnych miejsc do odwiedzenia w najbliższej przyszłości, więc chętnie obejrzę, poczytam i porównam z ubiegłorocznym Hvarem. Pozdrawiam
lapasca
Globtroter
Posty: 37
Dołączył(a): 04.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) lapasca » 24.11.2011 16:46

II

Jako #zdolnegośląska wcześniej jeździliśmy po prostu za słońcem, na południe.

Co oznaczało trolejbusy w Czeskich Budziejowicach, Linz i Graz w Austrii i potem jakoś tam przez Słowenię.
Wierzę Mariuszowi Szczygłowi, że w Czechach jest fajnie, ale męczyły nas te powolne przejazdy i wypróbowaliśmy trasę przez Wiedeń.


Polskie doświadczenie podpowiada, że nie wolno zbliżać się do dużego miasta. Najpierw nie wpuszcza, a jak zassa, to nie oddaje przez godziny.

Wrocław, Warszawa to jest lokacja dla drogowego thrillera, czuję się jak Michael Douglas w Upadku i obawiam się tego samego.

A tam niespodziewanie tylko jakieś przedmieścia, majaki ledwie, płynna jazda. Dunaj.


Nie pojawiają się też porządne góry, jest łagodna autostrada i wystarcza winieta. Z ulgą stwierdzamy brak tych najdłuższych, płatnych tuneli, jest oszczędniej i szybciej docieramy do Ptuja.

Właściwie jestem zaskoczony, że nikt tego wyraźnie nie powiedział, ewentualnie nie doczytałem.
Więc zdecydowanie i głośno - Droga Przezwiedeńska rządzi.



Słowenia kraj przejściowy, wszędzie dynia, jak w Austrii.
- Jak będziemy wracać to kilka zabierzemy

Niektóre krajobrazy jak u nas. Ale dziwnie płacić eurami w słowiańskim kraju, jakoś mi nie pasuje.
Jedyny słoweński mem to te za drogie winiety i ten objazd. Tylko jeszcze koszarka i piłka.
I Laibach.




Nie wiem, czy prawa Murphy'ego dotyczą też kwestii hotelowych, ale raczej tak. Początek miły, jest miejsce przed samym wejściem - zajmujemy.
Z właścicielką negocjuję lepszą cenę, zgadza się na 30 EUR zamiast 35.
Pamiętam, że ostatnio mówiła #jakbyponiemiecku, więc ja też, ale mam głupie odczucie, że rozumie tylko liczebniki.

W hotelu mieszkamy tylko my.
Nie, wieczorem pojawia się parka, zostajemy sąsiadami zza ściany, choć są dwa piętra, razem coś z 25 pokojów i przecież był wybór.
To znaczy nie widzimy ich, ale dobrze słyszymy, że to nie brat i siostra, że nie są zmęczeni podróżą i że płacą od godziny. Niestety mają chyba za dużo kasy i zostają tak do czwartej nad ranem.




Duża sprawa to wybór muzyki na drogę.
Różni się od tej codziennej, więcej rytmu, swingu, funku. Ale też słowa do śpiewania, bo lubimy i nie umiemy.

Dlatego jedzie Amy Winehouse, Smolik, BlackEyedPeas, Polucjanci, Kayah, Stevie Wonder i kolekcje Ronsona.
To z kobiecej półki, ale też lubię. Oprócz tych Fasolek.

Z mojej, ale Ona też lubi/toleruje The Streets, Vampire Weekend, The Roots, Mike Patton, Lao Che, Gorillaz.

Nie łapią się Smiths, Arcade Fire, Fisz, Madlib, Trane i Soft Cell, ale
- No pasaran

No to dorzucam jeszcze Kasabian.

Poza dyskusją są Starsi Panowie i pierwszy Jugoton. Muszą i jadą.
lapasca
Globtroter
Posty: 37
Dołączył(a): 04.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) lapasca » 04.01.2012 22:08

Nie wiem, czy jeszcze kogoś ta relacja interesuje, ale rozumiem ewentualne zniechęcenie długą przerwą no i będą zdjęcia :-)

Do Splitu dojeżdżamy w sam raz, żeby wypić kawę (hint: będzie odcinek kawowy) i kupić bilety na prom do Supetara, w którym nawet się nie zatrzymujemy , bo chcemy już być w Postirze.

Znajdujemy biuro informacyjne, a w nim wyluzowany młodzieniec oferuje nam nic. Dopiero nasze ponaglenia skutkują paroma telefonami i przybyciem pani z apartmanami.
Oglądamy, nic nam się nie podoba, albo tylko trochę no i całe miasteczko jednak na żywo nie przekonuje.

Ostatecznie jako tako przypasowuje nam jedno z miejsc i zaczynamy negocjacje. I tu ściana jak Sv. Jure
Pani rzuca 46 ojro za nocleg, my że możemy 25 (':)')

Pani argumentami w nas, my robimy unik, ona poprawia remontem, widokiem i lokalizacją.

My tylko o pieniądzach i wspomnieniach z wcześniejszych duuuużo tańszych miejsc.

Lekko oszołomiona i wzięta na litość przesuwa górę o 10 euro i dalej się nie da.

Wzięliśmy dwuminutowy czas i jednocześnie mówimy - Supetar na pewno jest lepszy.

Korzystamy z telewizora z internetem i wyszukujemy nasze biuro przy porcie. Szybki telefon, okazuje się, że w znanym nam domu są miejsca i że to będzie tak z 27 EUR za noc.

9 EUR razy 14 noclegów to dużo, więc mówimy Postirze, że wrócimy tu na wycieczkę i zawracamy do miejsca lądowania na wyspie.

Zaginamy czasoprzestrzeń i jesteśmy znowu w Postirze na rzeczonej ekskursji i prezentujemy ją, bo jednak to ma być tekst ze zdjęciami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


A jak Wam podobała się Postira? Osobiście albo zdjęciowo?
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15177
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 04.01.2012 23:09

Zainteresowani są :lol:
Postira (nie tylko ) baaaaaaaaaaaaardzo interesująca , dlatego poproszę o kolejną porcję fotek

A co do przerw w relacjach - zdarzają się często , wszak nie tylko Croforum żyje człowiek . . . :wink:


Pozdrawiam
Piotr
Ewa i Piotr
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 204
Dołączył(a): 01.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ewa i Piotr » 05.01.2012 08:44

Czytelnicy są-czytamy , trzeba poznać nowe miejsca -wybrać kierunek na tegoroczne wakacje....może Brac ?
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 05.01.2012 09:24

Fajnie że wróciłeś :wink:
Czekam na cd :D
Tomasz W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1152
Dołączył(a): 04.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tomasz W » 05.01.2012 09:51

Zdjęć nigdy za wiele. Tym bardziej fajnych zdjęć z ciekawych miejsc. Też z zaciekawieniem obejrzę. :wink:
el_guapo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1401
Dołączył(a): 08.07.2003
Re: Drugi Supetar

Nieprzeczytany postnapisał(a) el_guapo » 05.01.2012 10:24

lapasca napisał(a):Ma być Postira. Jedziemy pierwszego września.


Yes, yes, yes - mój cel na kolejne wakacje; chętnie poczytam
andrzej.k
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 613
Dołączył(a): 18.01.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej.k » 05.01.2012 15:18

relacje to jest to co trzeba w zimie robic :P

zeby nacieszyc, nasycic sie tym co nas latem czeka :D
barsa
Globtroter
Posty: 53
Dołączył(a): 20.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) barsa » 06.01.2012 12:07

Czekam na cd. :wink:
dajesz,dajesz...
kato
Croentuzjasta
Posty: 187
Dołączył(a): 29.09.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kato » 06.01.2012 14:08

Siadam po cichu, bo seans trwa :)
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Drugi i Trzeci Supetar
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019