Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dolomity - skalne twierdze

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 09.02.2010 14:32

Dzięki Twojej relacji - jedno już wiem !!!
A to...to ...gdzie nie mamy wchodzić.

:) :) :D

Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 09.02.2010 14:40 przez mariusz-w, łącznie edytowano 1 raz
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4892
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 09.02.2010 14:40

Profesjonalnie zbudowane napięcie ... :)
Trasę znam z opowiadania kolegi, był w lipcu, nie miał sopli, ale i tak po kilku miesiącach od przejścia miał nadal, gdy mówił o amfiteatrze - błysk w oku i emocję w głosie ...
Czekamy zatem ...
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 09.02.2010 16:25

mariusz-w napisał(a):Dzięki Twojej relacji - jedno już wiem !!!
A to...to ...gdzie nie mamy wchodzić.

Ale, na szczęście, można na Tofanę wejść też zwykłym szlakiem. :)

plavac napisał(a):Profesjonalnie zbudowane napięcie ...

Może dlatego, że nieubłaganie zbliżam się do zakończenia tego etapu...

plavac napisał(a):Trasę znam z opowiadania kolegi, był w lipcu, nie miał sopli, ale i tak po kilku miesiącach od przejścia miał nadal, gdy mówił o amfiteatrze - błysk w oku i emocję w głosie ...

Trasa niby nie jest trudna - "C" (trudna) ;) ale jest dosyć długa, a amfiteatr z jego przestrzenią jest zdecydowanie wart zwiedzenia.

Pozdrawiam,
Wojtek
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3514
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 10.02.2010 09:39

Franz napisał(a):To mała obszarowo grupa, której rdzeń stanowią trzy potężne trzytysięczniki, od pólnocy idąc: Tofana di Dentro, najwyższa Tofana di Mezzo oraz oddzielona od nich głęboką przełęczą Tofana di Rozes.
Od grupy Fanis na zachodzie oddziela je wysokogórska dolina Travenanzes, a od Monte Cristallo na wschodzie - komunikacyjna Valle d'Ampezzo ze słynną Cortiną, leżącą u ich stóp.


Wyobraźnia to zbyt mało, żeby wiedzieć gdzie wędrujesz więc wspomagam się taką obrazkową mapą.


Amfiteatr będzie.
Czy szept zamieniał się dobrze słyszalny dźwięk. Spadały kamienie z ogromnym hukiem :?
Będą widoki przy takiej pogodzie. :D
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 10.02.2010 10:02

Lidia K napisał(a):
Wyobraźnia to zbyt mało, żeby wiedzieć gdzie wędrujesz więc wspomagam się taką obrazkową mapą.


Lidio - nie jesteś w tym osamotniona... ja już od drugiego postu Wojtka...

.... czytając jego wędrówkę ...otwieram automatycznie "Google Earth" :)

Pozdrawiam
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 10.02.2010 10:37

mariusz-w napisał(a):Dzięki Twojej relacji - jedno już wiem !!!
A to...to ...gdzie nie mamy wchodzić.

O, właśnie to samo mi przychodzi do głowy, z tym, że ja jestem jak kot
- wleźć, to może bym i wlazł, ale z powrotem to chyba po strażaka by trzeba było ...

Są tam jacyś? :wink:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 10.02.2010 11:05

Lidia K napisał(a):Wyobraźnia to zbyt mało, żeby wiedzieć gdzie wędrujesz więc wspomagam się taką obrazkową mapą.

mariusz-w napisał(a):Lidio - nie jesteś w tym osamotniona... ja już od drugiego postu Wojtka...

.... czytając jego wędrówkę ...otwieram automatycznie "Google Earth"

Na zakończenie wstępu teoretycznego, przed pierwszym wejściem w trasę, zamieściłem analogiczną mapkę poglądową, nieco lepiej obrazującą proporcje szerokości do długości geograficznej: http://cro.pl/forum/viewtopic.php?p=450606#450606
Myślę, że zmieszczanie jej przy każdej nowej grupie byłoby przesadną redundancją, ale może będę w tej sytuacji podawał linka do tej mapki.



Lidia K napisał(a):Amfiteatr będzie.
Czy szept zamieniał się dobrze słyszalny dźwięk. Spadały kamienie z ogromnym hukiem :?
Będą widoki przy takiej pogodzie. :D

Szept bał się opuścić ściśnięte gardło, by drobny szelest osuwających się kamyczków nie przemienił się nagle w niszczący wszystko na swej drodze potworny łoskot walących się głazów, przygniatających bezbronną zwierzynę i nieświadomych swego losu wędrowców, pozostawiając monstrualną, bolesną ranę w górskim zboczu, zanim wszystko nie ucichnie w grobowej ciszy, czujnie strzeżonej przez nieme, zdawałoby się wieczne, turnie...

:P

Pozdrawiam,
Wojtek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 10.02.2010 11:26

Twoją mapkę, już wcześniej skopiowałem do założonego folderu "Dolomity"

a nawet wydrukowałem w kolorze :)

....lecz "Google Earth"pozwalają zejść bardzo nisko a właściwie wysoko ...

...ach...choinka sam już nie wiem . ;)

Pozdrawiam
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3514
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 10.02.2010 12:14

Franz napisał(a):Na zakończenie wstępu teoretycznego, przed pierwszym wejściem w trasę, zamieściłem analogiczną mapkę poglądową, nieco lepiej obrazującą proporcje szerokości do długości geograficznej: http://cro.pl/forum/viewtopic.php?p=450606#450606
Myślę, że zamieszczanie jej przy każdej nowej grupie byłoby przesadną redundancją, ale może będę w tej sytuacji podawał linka do tej mapki.


Jak widzisz jednak nie tylko ja stale potrzebuję mapy (wiem, Ty masz ją w głowie - choćby z tego powodu, że tam byłeś kilka razy), bo po tych kilkunastu stronach i 3 miesiącach i wielu innych relacjach poczytanych w międzyczasie zapomniałam, że kiedyś była fajna czytelna mapa.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 10.02.2010 12:44

weldon napisał(a):O, właśnie to samo mi przychodzi do głowy, z tym, że ja jestem jak kot - wleźć, to może bym i wlazł, ale z powrotem to chyba po strażaka by trzeba było ...

Sam też mam kocią naturę. :)
A włażąc, czasami się zastanawiam, jak stamtąd wylezę. Ale na tych szlakach często na zejście zaplanowana jets o wiele łatwiejsza trasa, niż na wejście. :)

weldon napisał(a):Są tam jacyś? :wink:


Obrazek

Z takimi autami? ;)
Strażaków w Dolomitach chyba nie spotkałem. Remizy po miastach widywałem.
Ale ta fotka, to akurat nie Dolomity, tylko Chorwacja. Kiedy robiliśmy sobie kawkę w cieniu jedynego, dużego drzewa na płaskowyżu ponad samostanem Visovac w zdecydowanie mniej zatłoczonej części N.P. Krka, zaczęli się zjeżdżać strażacy, by tenże cień wykorzystać na popołudniowy relaks i wypicie chłodnego piwka...

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 10.02.2010 13:27

mariusz-w napisał(a):....lecz "Google Earth"pozwalają zejść bardzo nisko a właściwie wysoko ...

Najchętniej, to bym zamieszczał wycinki map topograficznych, ale tu już pewnie by kolizja z prawem zachodziła.

Lidia K napisał(a):Jak widzisz jednak nie tylko ja stale potrzebuję mapy (wiem, Ty masz ją w głowie - choćby z tego powodu, że tam byłeś kilka razy), bo po tych kilkunastu stronach i 3 miesiącach i wielu innych relacjach poczytanych w międzyczasie zapomniałam, że kiedyś była fajna czytelna mapa.

Dziękuję za poprawienie literówki w cytowanym tekście. :)

Link do mapki będę zamieszczał przy każdej zmianie rejonu działania.

Pozdrawiam,
Wojtek
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 10.02.2010 13:34

W Cro to się nie liczy :wink: W Cro to oni pożary, jak widziałem, gasili,
a nie koty ze słupów ściągali.

Przypomniał mi się taki stary dowcip (może nie spalę);

Chłopina wciągnął babę, dla przyjemności, na Gubałówkie.

- Patrz kochanie, jak tam w dole jest pięknie.
- To jak tam w dole jest tak pięknie, to po cholerę, żeś mnie tu na górę ciągnął?!


Podobny tekst usłyszałem, jak do Medjugorie skręciliśmy, i na górze,
próbowałem małżonkę uspokoić, pokazując jej piękny widok doliny Neretwy.
Jeszcze coś o tym, że aż taka wierząca to ona nie jest, żeby drugi raz taką droga pod taka górę się tarabanić,
no i, jeszcze coś mówiła gdzie ona ma pewnego świętego - wstyd się przyznać.
Jerzy mu na nasze ...

A to wszystko - kołami.

Tak więc, jak widzisz, chętnie poczytam ...
Tym bardziej, że niektóre twoje trawersy to do alkoholizmu mogą doprowadzić ...
no bo jak, bez seteczki na odwagę, tam wejść?

pzdr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.02.2010 12:12

Teraz już zdecydowanie mniej pionowych ścianek do pokonania. Amfiteatr Tofany trawersuje się w większości piarżystymi półkami.

Obrazek

Były tu kiedyś ubezpieczenia. Może w przyszłości znów będą. Idę bardzo ostrożnie, z uwagi na łatwość wykonania niekontrolowanego ślizgu. Bez wątpienia, znalazłbym się kilkaset metrów niżej. Ale może mówiliby o mnie wtedy w TV?.. ;)

Obrazek

Na Marmoladę wziałem ze sobą czekan i raki, gdyż w planie był lodowiec. Tu muszę sobie dać radę bez tego sprzętu. Ale - przy zachowaniu ostrożności - nie jest to wcale aż takie trudne.
Oglądam się za siebie - amfiteatr, choć nie jest trudny, robi wrażenie.

Obrazek

Teraz już zwykłą ścieżką przez piargi na coraz bliższy wierzchołek.

Obrazek

Po wejściu na grań, pierwsze, co rzuca się w oczy, to imponujący biust sąsiednich Tofan.

Obrazek

Pełen wrażeń i szczęśliwy docieram na szczyt.

Obrazek

Przechodzę kawałek dalej, by spojrzeć w zielone doliny.

Obrazek

Dolomity są dla mnie jeszcze wielką niewiadomą. Korzystam więc z podpowiedzi czterech Niemców, którzy krótko po mnie weszli tą samą ferratą. Pokazują mi co ważniejsze szczyty.
Tu masz Sorapis i Antelao.

Obrazek

Ostre turnie tuż poniżej linii horyzontu, to Bosconero.

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.02.2010 12:24

Samotny i dumny - Monte Pelmo. Na prawo od niego Schiara. Poniżej Croda da Lago i Formin.
Monte Pelmo?.. Zbyt pięknie wyglądasz, bym nasze spotkanie mógł zanadto odwlekać. Mam nadzieję, że poznamy się bliżej przy następnej okazji.

Obrazek

Civetta z wierzchołkiem ginącym w chmurach. W dole szosa biegnąca na Passo Giau.
Civetta?.. Podobno poprowadzono na Ciebie kilka pięknych ferrat? Musisz być moja przy następnym wyjeździe.

Obrazek

Pale di San Martino. Rozległa grupa.
Notuję sobie na następny raz - koniecznie w Pale.

Obrazek

Pojawia się wiele obłoków, przysłaniających dalsze plany. Ale nie przeszkadza to w podziwianiu piękna i potęgi Dolomitów.

Obrazek

Obrazek

Ponad Val Travenanzes północna ostroga Fanis, dalej grupa Braies.

Obrazek

Gra światła i cieni na Tofanie di Mezzo oraz di Dentro.

Obrazek

Ginący w chmurach szczyt Monte Cristallo, a pod stopami ścieżka, którą wkrótce będę schodził ze szczytu.
Monte Cristallo?.. Zanotowałem. Przyjdę.

Obrazek

A w dole - Cortina d'Ampezzo.
Czas schodzić. Jak się zaraz okaże, również moment wyczerpania ostatniego akumulatorka, jaki miałem ze sobą. Zdecydowanie - czas powrotów.

Obrazek

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 12.02.2010 13:22

Franz napisał(a):A w dole - Cortina d'Ampezzo.

Wydaje mi się, że moje dziecko tam właśnie pierwsze kroki na nartach czyniło ...

Franz, mam pytanie: w jednym ręku trzymasz aparat, mały, jednoręczny,
bo, jak kiedys wspominałeś, drugą ręką musisz trzymać się jakiegoś sznurka czy tam kamienia.

W takim razie - czym ty notujesz?

Bo jeżeli tak to wszystko z pamięci, toś mi zaimponował w dwójnasób :wink:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Dolomity - skalne twierdze - strona 17
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019