Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dolomity - skalne twierdze

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 22.01.2010 20:22

... nasi drogowcy dbają byśmy nie byli w szoku jadąc zimą w Dolomity . :)

Te drogi wyglądają lepiej niż obecnie nasze !!! (Pólnocna Wielkopolska)

..a ,że grożnie to fakt...

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 24.01.2010 14:10

plavac napisał(a):Masyw Selli jest niesamowity, wydaje się być monolitem, a ma tyle różnorodnych "twarzy".

W Sellę będę w tym wątku kilka razy wracał. :)

plavac napisał(a):Ale po ostatnim pobycie pod Sasso Lungo i Sasso Piato - jestem trafiony na ich punkcie. To nic że tylko jedna ferrata na Sassopiato. Ale jest coś w tym łańcuszku gór, co działa jak magnes. Są piękne :)

A ta ferrata (Schuster Steig) na Sasso Piatto (Plattkofel) jest bardzo ładna. Polecam. :)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 26.01.2010 18:19

Sella - via ferrata Brigata Tridentina.

Ranek wstaje pochmurny.

Obrazek

Podchodzę wprost z parkingu w górę. Ścieżka prowadzi pod ściankę, którą w górę i na piargi. Po półgodzinie dochodzę do początku ferraty Brigata Tridentina.

Obrazek

Obrazek

Z prawej dochodzi ścieżka z przełęczy. Tutaj zaczyna się właściwa ferrata, której nazwa pochodzi od jej budowniczych - włoskich Alpini z Trydentu.

Obrazek

Obrazek

Droga jest łatwa i chociaż miejscami bardzo stroma, to obfituje w doskonałe chwyty i stopnie. Wspinam się we mgle i dopiero po jakimś czasie wychodzę ponad dolną warstwę chmur.

Obrazek

Obrazek

Dzięki temu drugi z kolei wodospad widzę już w całej krasie.

Obrazek

Obrazek

Po drugiej stronie doliny grupa Puez.

Obrazek
Ostatnio edytowano 30.01.2010 17:08 przez Franz, łącznie edytowano 1 raz
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 26.01.2010 18:21

Skała jest trochę wilgotna od mgieł, ale szybko schnie.

Obrazek

Coraz niżej zostaje szosa z Passo Gardena do Val Badia.

Obrazek

Colfosco w słońcu.

Obrazek

Chmury zaczynają mi deptać po piętach.

Obrazek

Stroma wspinaczka się kończy i zaczyna się trawers.

Obrazek

Dochodzę do miejsca, gdzie przechodzi się z odstrzelonej turni na dolny stopień płaskowyżu Selli.

Obrazek

Trzeba się nieco obniżyć na mostek przerzucony ponad szczeliną.

Obrazek

Zaglądam do szczeliny.

Obrazek

Mostek jest nadzwyczaj wygodny, ale odrobinę chybotliwy.

Obrazek

Po jego przejściu jeszcze kilka metrów łatwej wspinaczki i koniec ferraty.

Obrazek

Jestem przy schronisku Pisciadu. Ruchu żadnego nie widać - chyba pogoda wystraszyła turystów.
Dochodzi godzina dziewiąta - dobra pora na śniadanie. Może w tym czasie coś się wyjaśni z pogodą bo nie wiem, czy wejść głębiej w masyw Selli, czy wracać do wozu.

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4892
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 26.01.2010 19:54

Wspaniałe przeżycia z tymi mgłami - chyba bardziej podoba mi się pierwszy wodospad, taki bez początku i bez końca ...
Oj, Wojtku, ale zatęskniłem za ferratami :?
Pisz dalej :)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 27.01.2010 00:24

plavac napisał(a):Pisz dalej :)

Wyskakuję dziś w górki. Jeśli tam nie uświerknę, to będę pisał dalej. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 27.01.2010 13:00

Hmmm... nie wiem Wojtek, gdzie wyskoczyłeś, ale z tego co widzę to na Południu dziś mamy jeden z zimniejszych dni.

Tendencja jednak jest od tygodnia taka - czym wyżej tym cieplej - Skoczów -22 stopnie, Wisła-Kubalonka - 14 stopni...

Wracając do tematu - mosteczek super, szczególnie te deski na podeście. :)
"Stalka" do asekruracji pociągnięta w sposób ciągły poprzez mostek też daje do myślenia. Dla mnie dobry moment by dostać ... rozstrojenia w dolnym układzie pokarmowym...

Pozdrawiam
Mariusz
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 27.01.2010 13:22

... mam nadzieje ,że ... nie zapomniałeś aparatu ;) Przyjemności !

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 27.01.2010 20:59

Interseal napisał(a):Hmmm... nie wiem Wojtek, gdzie wyskoczyłeś, ale z tego co widzę to na Południu dziś mamy jeden z zimniejszych dni.

Tendencja jednak jest od tygodnia taka - czym wyżej tym cieplej - Skoczów -22 stopnie, Wisła-Kubalonka - 14 stopni...

Nooo... na dole było rzeczywiście chłodnawo. Już jak wychodziłem z pociągu, byłem lekko zmarznięty. ;)
A potem się rozbierałem... 8)

A konkretnie to: Rajcza - Boracza - Lipowska - Pawlusia - (na łeb na szyję) - Żabnica Skałka. :)

mariusz-w napisał(a):... mam nadzieje ,że ... nie zapomniałeś aparatu

Nieee... Wziąłem ze sobą i coś tam popstrykałem. Jutro sobie zobaczę, co z tego wyszło. :)

Interseal napisał(a):Wracając do tematu - mosteczek super, szczególnie te deski na podeście. :)
"Stalka" do asekruracji pociągnięta w sposób ciągły poprzez mostek też daje do myślenia. Dla mnie dobry moment by dostać ... rozstrojenia w dolnym układzie pokarmowym...

Mostek - cud techniki. :) Jak sobie pomyślę o tych z późniejszych wypraw - zwłaszcza austriackich - gdzie masz tylko linę pod stopami... :twisted:

Pozdrawiam,
Wojtek
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4892
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 27.01.2010 23:47

Szacun , Wojtek !
Mimo wszystko trzeba mieć samozaparcie.
Kuzyn ze swoim Tatą byli dziś na Wołowcu. Też się rozbierali pod góręi na górze. W Chochołowskiej trochę im zimno :)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 28.01.2010 09:23

Franz napisał(a):
A konkretnie to: Rajcza - Boracza - Lipowska - Pawlusia - (na łeb na szyję) - Żabnica Skałka. :)


Ha! Tego właśnie nie udało mi się "zrobić" w ubiegłym roku, choć plany były. Raz, że zdrowie nie dopisało, dwa - jak sam wspominałeś, widny dzień na to za krótki... Mam nadzieję, że wkleisz parę fotek w odpowiednie miejsce.
Na łeb na szyję? :?

Franz napisał(a):Mostek - cud techniki. :) Jak sobie pomyślę o tych z późniejszych wypraw - zwłaszcza austriackich - gdzie masz tylko linę pod stopami... :twisted:


Rzeczywiście przyjrzałem mu się bliżej. Ma dołem jeszcze dwie "stalki" stabilizujące. Myslałem początkowo, że to taki "huśtacz" :)

Pozdraowienia.
Mariusz
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 28.01.2010 11:28

plavac napisał(a):Szacun , Wojtek !
Mimo wszystko trzeba mieć samozaparcie.

Wiesz... w moim przypadku jest tylko jeden punkt, do kórego trzeba samozaparcia. Ostrego! Chodzi o to zwleczenie się z wyrka, gdy jeszcze jest zupełnie ciemno... Brrr... ;)

Interseal napisał(a):Ha! Tego właśnie nie udało mi się "zrobić" w ubiegłym roku, choć plany były. Raz, że zdrowie nie dopisało, dwa - jak sam wspominałeś, widny dzień na to za krótki...

Gdybym był w stanie pojechać pociągiem, którym dojechałem na nasz babiogórski halloween, to dzień byłby wystarczająco długi.
Gdyby pociąg, jadący dwie godziny później nie spóźnił się o pół godziny już na starcie, końcówka trasy wyglądałaby znacznie ciekawej. Chociaż, dzięki temu zrobiłem całkiem nowy wariant drogi w terenie niby dobrze znanym.

Interseal napisał(a):Mam nadzieję, że wkleisz parę fotek w odpowiednie miejsce.

Tiaaa... ja mam sporo fotek z wielu innych tras po naszych Beskidach i zamierzam Ci je tam stopniowo dorzucać. Tak się jednak ostatnio jakaś dynamika tematów ujawniła, że połowa prowadzonych przeze mnie wątków wylądowała już na drugiej stronie. By się nie odsuwały na jeszcze dalsze strony, muszę więcej czasu poświęcać na ich przygotowywanie, więc brakuje mi go już na beskidzki.
Ponadto, zbliżają się ferie zimowe i zacząłem właśnie ten temat rozpracowywać. Może będę na razie sukcesywnie wrzucał coś na zimowe forum. A kiedyś przyjdzie czas na umieszczenie całej wycieczki w Twoim wątku.

Interseal napisał(a):Na łeb na szyję?

:) Nie miałem sprecyzowanych planów i na początku trochę czasu zmitrężyłem na eksperymentowanie z ekspozycją. Potem podjąłem decyzję dojścia aż na Lipowską i pojawił się problem krótkiego dnia.
Kiedy drogowskaz do Węgierskiej Górki mówił o 4h30 ja postanowiłem to zrobić w 3h15, żeby zdążyć na pociąg po szóstej. Ale kiedy wpadłem w świeży wiatrołom... zmiana decyzji na zejście do Skałki i złapanie autobusu.
Dlatego - na łeb na szyję. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 30.01.2010 17:05

Pogoda się nieco poprawiła, więc zostawiam za sobą schronisko i ruszam w górę. Ferrata poprowadzona została tylko na pierwszy stopień płaskowyżu. Czas na bliższe zapoznanie się z Sellą.

Obrazek

Wirzchołki turni giną wciąż jeszcze w chmurach.

Obrazek

Bliżej zacienione a dalej pięknie oświetlone szczyty grupy Odle (Geisler).

Obrazek

Z głównej Vallon del Pisciadu skręcam w lewo w Val di Lita. Pogoda coraz ładniejsza i obłoki opuściły już pobliskie turnie Sas da Lech.

Obrazek

Nade mną pokazuje się mój najbliższy cel - Cima Pisciadu.

Obrazek

Dochodzę na skraj płaskowyżu ponad Val de Mesdi. W dali południowa część grupy Fanes oraz Tofany.

Obrazek

Val de Mesdi jest wąską, głęboko wciętą i stromo opadającą doliną, obramowaną strzelistymi turniami.

Obrazek

Obrazek

Na południe ode mnie najwyższy szczyt Selli - Piz Boe.

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48256
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 30.01.2010 17:11

Dosyć szerokim grzbietem podchodzę teraz na północ.

Obrazek

Docieram na szczyt Cimy Pisciadu. Zza płaskowyżu Selli ledwo wystaje Sassolungo.

Obrazek

Niestety, zaczyna się chmurzyć.

Obrazek

Pod stopami mam Val de Mesdi.

Obrazek

W dali ledwo widoczny Monte Pelmo, a Civetta zupełnie ginie w chmurach.

Obrazek

Nieco lepiej wygląda północny wschód.

Obrazek

A na północy, ponad płaskowyżem Puez, wciąż jeszcze błękitne niebo.

Obrazek

W dole Colfosco w Val Badia (Abteital).

Obrazek

Ponad Passo Gardena grupa Geisler (Odle).

Obrazek

Opisywana trasa od schroniska Pisciadu nie wymaga użycia żadnego sprzętu i jest bardzo łatwa. :)

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 30.01.2010 17:21

...czytam z uwagą - gdyż w moim projekcie zwiedzania przez nas Dolomitów znalazła sie właśnie Sella .
Moje inne pomysły spróbuję kiedyś Tobie poddać pod ocenę !!! ....oczywiście , jak pozwolisz...;) :)

Pozdrawiam
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Dolomity - skalne twierdze - strona 14
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019