Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Dolomiti Spring Days 2026 – Val Gardena

We Włoszech znajduje się najstarszy na świecie uniwersytet, jest nim założony w 1088 roku Uniwersytet Boloński. Na terenie Włoch znajdują się 2 słynne wulkany: Etna i Wezuwiusz. We Włoszech trzykrotnie odbywały się igrzyska olimpijskie w latach 1956, 1960 i 2006. We Włoszech znajduje się 50 obiektów światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Modena we Włoszech to prawdziwa stolica samochodów sportowych, mieści się w niej 5 fabryk luksusowych samochodów sportowych: Ferrari, Maserati, Lamborghini, Pagani i De Tomasso.
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.04.2026 12:41

marze_na napisał(a):My wykorzystaliśmy deszczowy dzień właśnie na odwiedzenie stolicy regionu. W drugiej połowie dnia pięknie się wypogodziło więc skorzystaliśmy jeszcze z darmowego przejazdu koleją linową Ritten (Funivia Renon). Widoki i wrażenia super. Polecam bardzo.


Marzenko, szkoda że zrezygnowałaś :? z pisania relacji z Waszych podróży. Bardzo mi ich brakuje :|...
Może chociaż u mnie coś wkleisz od siebie?
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.04.2026 12:50

Jesteśmy przy kościółku św. Jakuba Większego (Chiesa di San Giacomo - St. Jacob Kirche - Dlieja da Sacun) położonym obok starożytnego szlaku handlowego Troi Paiàn. Szlak ten łączył Wenecję z doliną Isarco, umożliwiał transport towarów przez przełęcze Dolomitów.

20-20260315_110337.jpg


A :roll: mogło być tak pięknie!

21-jpg.jpg
(fotka ze strony http://www.valgardena.it )

To ponoć najstarszy kościół w Val Gardena, historycy określają go na 1181 rok. Według tradycji kościół został jednak zbudowany w XIII wieku przez Jakuba von Stätteneck. Najprawdopodobniej jednak rozbudował istniejący kościół i poświęcił go św. Jakubowi. Według bardzo znanej legendy z Val Gardeny, Jakob von Stätteneck udał się z rodzicami na pielgrzymkę do Santiago de Compostela w Hiszpanii, gdzie został niesłusznie skazany na śmierć. Kiedy jednak hrabia Galicji dowiedział się, że Jakub wisi żywcem na szubienicy, przekonał się o niewinności hrabiego Val Gardena i uwolnił go. W ramach wdzięczności za ratunek Jakub kazał wybudować kościół św. Jakuba. Z całą pewnością świątynia istniała w 1283 roku, wtedy bowiem została wspomniana w liście odpustowym. W 1366 roku na skutek uderzenia pioruna spłonął dach kościoła. Świątynię odnowiono w 1440 roku w stylu późnogotyckim, a jej zewnętrzna część do dziś zachowała ten styl. Kościół był kilkakrotnie odnawiany i konserwowany, ostatni raz w 1989 roku.

22-20260315_114500.jpg


Rdzeń kościoła jest zbudowany w stylu romańskim, obecny wygląd pochodzi z okresu gotyckiego, a wnętrze z okresu gotyku i baroku. Niestety, zimą świątynia jest nieudostępniona do zwiedzania :? , latem w niektóre dni można wejść do wnętrza z przewodnikiem. Raczej mało prawdopodobne, abym zawitała tu letnią porą… Szkoda oczywiście, bo w prezbiterium zachowały się freski z drugiej połowy XV wieku, a na ścianach w pobliżu ambony nieco młodsze malowidła ilustrujące legendę św. Jakuba. Lokalna tradycja rzeźbienia w drewnie jest reprezentowana w barokowym głównym ołtarzu z około 1750 roku. Obecne rzeźby i dzieła sztuki na głównym ołtarzu są replikami wykonanymi przez lokalnych rzeźbiarzy (oryginały są wystawione w Museum de Gherdëina w Ortisei).

22a.jpg
(fotka ze strony http://www.commons.wikimedia.org )
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19923
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 18.04.2026 23:12

Nie do końca jestem w stanie zrozumieć sensu zamykania zabytkowych budowli w okresie zimowym , mimo sporej ilości turystów zainteresowanych zwiedzaniem :oczy:


Pozdrawiam
Piotr
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 19.04.2026 08:58

Ten kościółek położony jest dość daleko od miejsc, w których zimą bywa trochę turystów. Zimą w Val Gardenie raczej głównie narciarze, piechurów niewielu, a ci raczej wybierają trasy widokowe gdzieś wyżej w górach... W pewnym sensie więc rozumiem decyzję o niedostępność wnętrza św. Jakuba, położonego na odludziu. Ale na przykład św. Barbara w La Val w Alta Badii, chociaż też w okolicy oddalonej od tras narciarskich, była zimą otwarta. Piękne wnętrze (byłam podczas pierwszego zimowego wypadu w Dolomity), ale zapewne nie aż tak zabytkowe Jakub w Sacun.
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 19.04.2026 11:31

Weszłyśmy tylko za mur otaczający kościół, obejrzałyśmy freski na ścianach zewnętrznych oraz niewielki cmentarz.

23-20260315_---113601.jpg


24-20260315_---113605.jpg


Kaplica cmentarna przy murze obwodowym…

25-20260315_113612.jpg


26-20260315_113622.jpg


27-20260315_113759.jpg


28-20260315_---113804.jpg
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 19.04.2026 11:34

Na ścianach zewnętrznych znajdują się rokokowe freski przedstawiające stacje Drogi Krzyżowej. Wielkie znaczenie ma XV-wieczny fresk przedstawiający św. Krzysztofa z Dzieciątkiem Jezus.

29-20260315_113546.jpg


30-20260315_113750.jpg


31-20260315_---113827.jpg


32-20260315_---113834.jpg


33-20260315_113907.jpg


34-20260315_113920.jpg


35-20260315_113916.jpg


36-20260315_114042.jpg


37-20260315_114046.jpg


38-20260315_114055.jpg
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 20.04.2026 08:55

W słońcu byłoby piękniej,ale i tak fajnie że tu dotarłyśmy.

39-20260315_113953.jpg


40-20260315_114100.jpg


41-20260315_---113919.jpg


42-20260315_114143.jpg


43-20260315---_114143.jpg


44-20260315_114209.jpg


45-20260315_114259.jpg
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 20.04.2026 09:01

Przy lepszej widoczności, być może zdecydowałybyśmy się na ciut dłuższą trasę, w takich jednak okolicznościach uznałyśmy, że niekoniecznie chcemy :mg: . Wystarczy, jeśli do Ortisei wrócimy pieszo, a jeszcze w Sacun zatrzymamy się na kawkę :) , docierając tam szlakiem nr 32.

46.png


47-20260315_115203.jpg


48-20260315_120854.jpg


49-20260315_121021.jpg


A to Gasthof Albergo Somont, w której miło spędziłyśmy czas przy cappuccino i apferstrudlu.

51-20260315_125816.jpg


50-234204625.jpg
(fotka ze strony http://www.booking.com )

Dalej przez jakiś czas szłyśmy szosą przez Sacun.

52-20260315_130512.jpg


53-20260315_130517.jpg


Minęłyśmy Hotel Ansitz Jakoberhof, przy którym wysiadłyśmy na początku spaceru.

54-20260315_130732.jpg


Było znacznie mniej mgliście, może więc kolejne dni będą łaskawe ;) do podziwiania widoków?

55-20260315_130935.jpg
marze_na
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8902
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 20.04.2026 10:07

dangol napisał(a):Marzenko, szkoda że zrezygnowałaś :? z pisania relacji z Waszych podróży. Bardzo mi ich brakuje :|...

Teraz piszę już tylko dla siebie i dobrze mi z tym :).
Mam jednak dużo uznania dla wszystkich, którzy ciągle mają chęci i zapał, żeby dzielić się tutaj swoimi podróżami.


dangol napisał(a):Może chociaż u mnie coś wkleisz od siebie?

Jak trafi się jakieś "wspólne" miejsce to czemu nie :) .
Na wizytę w kościółku św. Jakuba miałam dużą ochotę, ale tak długu zabawiliśmy "na wysokościach", że niestety wypadł z planu.
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 20.04.2026 13:47

marze_na napisał(a):Jak trafi się jakieś "wspólne" miejsce to czemu nie :)

8)
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 20.04.2026 13:52

Wkrótce pożegnałyśmy szosę, ruszając w kierunku Ortisei szlakiem nr 6B.

56.png


Oczywiście, tempo spaceru było znacznie wolniejsze ;) od tego sugerowanego przez mapy.com.

57-20260315_---131738.jpg


Przysiadłyśmy na trochę na ławeczce pod pomnikiem Paula Grohmanna…

59-20260315_132729.jpg


Pomnik ten został wzniesiony w 1898 roku, upamiętnia austriackiego alpinistę Paula Grohmanna (1838-1908), który dokonał wielu pierwszych wejść na szczyty Dolomitów, w tym na Sassolungo (1869), który codziennie podziwiałyśmy (nasi narciarze też) podczas tego tygodnia. Na cześć Grohmanna w 1875 roku nazwano jego imieniem drugi co do wysokości szczyt grupy Sassolungo – Grohmannspitze.

Byłyśmy już blisko Ortisei, pogoda wprawdzie nie była idealna, ale czuć było, że aura się poprawia :) .

60-20260315_135715.jpg
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 21.04.2026 08:17

61.png


Do Ortisei dotarłyśmy przy Streda Paul Grohmann, miałyśmy stąd widok na kaplicę Da Poz z połowy XIX wieku (ale do kaplicy nie chciało nam się podchodzić).

62-20260315_141228.jpg


Przy połączeniu Streda Grohmann i Streda Stufan stoi Villa Rifesser Stufan, a obok niej duży krucyfiks.

63-20260315_142000.jpg


64-20260315_142152.jpg


Dawniej w tym miejscu stał wiejski dom, przebudowany pod koniec XIX wieku na okazałą rezydencję, którą powiększono w 1927 roku. W wykuszu około 1905 roku umieszczono popiersia autorstwa tyrolskiego rzeźbiarza Josefa Rifessera seniora przedstawiające bohaterów tyrolskiego powstania z 1809 roku.

65-20260315_142215.jpg


66-20260315_142209.jpg


Z widokiem na miasteczko doszłyśmy do kościoła parafialnego.

67-20260315_142900.jpg


68-20260315_143837.jpg


Niewiele później byłyśmy w naszym miejscu noclegowym, tam poczekałyśmy na ekipę narciarską, która niebawem też wróciła z mglistego szusowania.

69-20260315_154219.jpg


70-20260315_154213.jpg
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 22.04.2026 09:18

Już razem, udaliśmy się na obiad do pobliskiej Restaurant Pizzeria Terrazza.
Restauracja nam przypasowała, wróciliśmy do niej jeszcze dwa razy podczas tego wyjazdu. Dużo miejsca, szeroka gama włoskich i tyrolskich dań do wyboru, smacznie i blisko domu.

Tego dnia poszliśmy jeszcze „w miasto”, a konkretnie na zakupy ;) do Spara. Kilka fotek z tego, co widzieliśmy po drodze….

Płaskorzeźby na budynku Hotelu Adler (widok od Via Petlin)…

71-20260315_175931.jpg


Główne skrzydło tego hotelu zaprojektował w 1926 roku austriacki architekt Clemens Holzmeister, którego wizerunek jest pokazany na jednej płaskorzeźb widniejących na wyżej zamieszczonym zdjęciu.
Natomiast Josef Anton Sanoner (też uwieczniony na płaskorzeźbie) to założyciel dynastii hotelarskiej, który w 1810 roku nabył karczmę w Ortisei, kładąc podwaliny pod rozwój marki Adler Spa Resorts & Lodges.

72-Hotel_Adler_Ortisei.jpg
(fotka z netu http://www.wikimedia.org )

73-20260315_180210.jpg


Cavallino Banco już pokazywałam na początku relacji na forkach z wieczornego spaceru.

74-20260315_180038.jpg


75-20260315_181419.jpg
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 23.04.2026 09:31

76-20260315_181426.jpg


77-20260315_180043.jpg


Figurka koło Baru Four przy Plaza San Durich (Pl. Kościelny)…

78-20260315_181702.jpg


78a-20250327_180418.jpg
(fotka z 2025)

A to widok z naszego okna, już po powrocie do domu. Jak widać, pogoda się poprawiła i Sassolungo prawie rozganiało mgłę :) .

79-20260315_182717.jpg


80-20260315_182729.jpg
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 24.04.2026 19:03

Poniedziałek

Zdecydowanie lepiej, niż „wczoraj”, nawet jeśli nie idealnie.

1-20260316_071018.jpg


Około 50 minut później…

2-20260316_075842.jpg


Na „dziś” będzie więc tutejsza „Gubałówka” ;) , oczywiście z wjazdem na górę wagonikiem.

3-20190627101414.jpg
(fotka ze strony https://www.resciesa.com/it/ )

Jednak wjazd Funicolare Resciesa z Ortisei jest bardziej stromy od tego z Zakopanego na Gubałówkę. Na pochyłości o długości 2402 m kolej linowo-terenowa pokonuje się różnicę wysokości 819 m (PKL Gubałówka długość trasy 1307 m, różnica wysokości 299 m). Kolejka Resciesa jest ponoć najdłuższą działającą kolejką w Południowym Tyrolu.

Pierwszy wyciąg na Resciesa powstał w latach 1951-1952, był to jednoosobowy wyciąg krzesełkowy. Był to jeden z pierwszych wyciągów w Dolomitach, który umożliwiał pokonanie znacznej różnicy wysokości. Podróż trwała 20 minut. W 1980 roku wyciąg został gruntownie przebudowany. W 2009 roku była to jedna z ostatnich działających w regionie kolejek krzesełkowych jednoosobowych. Chociaż teoretycznie wyciąg mógł działać do 2020 roku, ostatni rejs odbył się 30 sierpnia 2009 roku. Zdecydowano wówczas o budowie kolejki linowo-terenowej (wyciąg krzesełkowy lub gondola byłyby zbyt kosztowne w utrzymaniu), jej uruchomienie nastąpiło 17 września 2010 roku.

Trasa kolejki linowej biegnie wzdłuż starej kolejki krzesełkowej całkowicie prosto i ma ciągłe nachylenie od 118 do 251 promili. Od dolnej stacji trasa biegnie około 100 m tunelem, dalej na poziomie otaczającego ją lasu. Tylko w jednym miejscu konieczne było wybudowanie metalowego mostu o długości 250 metrów i wysokości 20 metrów. Aby umożliwić przejazd leśnej drogi, która zimą zamienia się w naturalny tor saneczkowy, wykopano cztery przejścia podziemne. Górna stacja i sąsiadująca z nią maszynownia przykryte są konstrukcją drewnianą. Podróż trwa niespełna 10 minut, kursują dwa wagony, z których każdy może przewieźć 90 pasażerów. Na wysokości 1800 m n.p.m. znajduje się stacja pośrednia, która umożliwia wyjście na historyczny szlak Troi Paian. W sezonie zimowym z tej stacji korzystają zazwyczaj saneczkarze.

4a-map-it.png


4-Raschötzer_Bahn_Brücke_mit_Langkofelgruppe.jpg
(fotka z netu https://commons.wikimedia.org/wiki/Cate ... sa.com/it/ )

W kolejnym odcinku rozpocznę nasz zimowy spacer po Alpach Resciesa (po niemiecku Raschötz).
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Włochy - Italia



cron
Dolomiti Spring Days 2026 – Val Gardena - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone