Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

developerka cro.pl

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 12092
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 30.06.2022 05:35

Każdy buduje dom wg własnych potrzeb, decyzji, możliwości czy wytworzonej sytuacji... Jednak często komentuję widziane, oglądane domy innych: kompletnie niewykorzystana inwestycja :idea: .
Moja wizja domu to nie tylko część mieszkalna czy wypoczynkowa (zadaszony taras z możliwością siedzenia na zewn. przy każdej pogodzie - wypoczynek oraz posiłki), ale na pewno garaż lub mocniej zabudowana wiata - przede wszystkim dla braku konieczności odśnieżania auta oraz jako mały warsztat coś czego bardzo brakuje w bloku.
Działka, ogród/zieleniec nie musiał być duży, ale na pewno musiałby się w nim znaleźć mały wolnostojący grill zabudowany z wędzarką. Do tego mini szklarenka i piwniczka na specjały. Wbudowany w ziemię mały basen (raczej do schłodzenia się niż pływania). Brama automat.
Nie tak dawno, chyba tuż po decyzji @Sito, również nastawiałem się na budowę. Nawet już był wytypowany wykonawca, ale zakręt życiowy nieco się wydłużył i mogłem obserwować jak ten mały domek (Dom w Kruszczykach), dla mnie w zupełnie wystarczający, cenowo idzie do góry z każdym miesiącem (w ciągu roku ok. 80tys). Do tego cała reszta wymieniona wcześniej (choć miałbym przyjemność sam zrobić tematy w ogrodzie), nie mówiąc o działce. Finał finałów, rezygnacja z zamiaru, decyzja odłożona w czasie, a patrząc na swój wiek i wydarzenia światowe chyba odłożona na zawsze. Choć życie płata figle i nie chcę mówić nigdy.
Mnóstwo domów jest jak napisał @wikol zwykłym mieszkaniem, tylko mieszkaniem - nie moja wizja, ale oczywiście co kto lubi.
sito_zabrze
Cromaniak
Posty: 2667
Dołączył(a): 13.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) sito_zabrze » 01.07.2022 20:39

wikol napisał(a):
piekara114 napisał(a):U mnie bez garażu lub choćby wiaty to bida. Przyjdą mrozy po 20 st, śnieg i trzeba wcześniej wstawać, aby odśnieżyć do wyjazdu i sam samochód. Garaż to byłaby podstawa w domu i to duży, 2 stanowiskowy z miejscem na graty techniczne, ogrodowe (leżaki, stoliki też trzeba gdzieś zima przechować) i rowery, kajak, osprzęt. Ech, trochę się tego uzbiera....

Dokładnie. Jak dom to miejsce z wygodami. Znajoma chce sprzedać dom, niestety bez garażu itd. Sprzedać nie może od 1,5 roku. Teraz klient jest wymagający. Rozumiem kasa, ale jaki jest sens takiego domku który jest zwykłym mieszkaniem...


Niech dobuduje garaż skoro się sprzeda szybciej....

Sens jest . Przed budową ustaliliśmy że dom będzie odpowiednikiem mieszkania, tylko dojdzie trochę powierzchni , taras. Mamy w rodzinie domy w których jest jeden wielki "pierdolnik" . I tego właśnie nie chcemy. Skrzynka z narzędziami będzie zajmowała miejsca tyle co w mieszkaniu . Nie zamierzam w domku prowadzić warsztatu .
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13884
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 06.07.2022 12:00

wikol napisał(a):Dokładnie. Jak dom to miejsce z wygodami. Znajoma chce sprzedać dom, niestety bez garażu itd. Sprzedać nie może od 1,5 roku. Teraz klient jest wymagający. Rozumiem kasa, ale jaki jest sens takiego domku który jest zwykłym mieszkaniem...


Żaden dom nigdy nie będzie zwykłym mieszkaniem :roll: I nie wazne czy ma garaż czy nie ma :roll: Bo dom ma to czego żadne mieszkanie nigdy mieć nie będzie - nie posiada sąsiadów za ścianą :idea: I to - plus zielona działka z tarasem czyni mieszkanie w domu innym niż w jakimkolwiek - nawet najbardziej wypasionym bloku.
stachan
Koordynator forum
Avatar użytkownika
Posty: 3746
Dołączył(a): 16.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) stachan » 06.07.2022 12:09

Z małym wyjątkiem, czyli domem w zabudowie szeregowej... :wink:

Ponadto są jeszcze plusy mieszkania w kamienicy, zwłaszcza zabytkowej - to tzw. duch czasu i niepowtarzalny klimat. Co kto lubi 8)

Jedni na emeryturze wdrapują się na dach, aby zrzucić śnieg tudzież przetkać odpływ rynny, a inni przyklejeni do kaloryfera nawet o tym nie myślą :coool:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13884
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 06.07.2022 12:12

stachan napisał(a):Z małym wyjątkiem, czyli domem w zabudowie szeregowej... :wink:

Ponadto są jeszcze plusy mieszkania w kamienicy, zwłaszcza zabytkowej - to tzw. duch czasu i niepowtarzalny klimat. Co kto lubi 8)

Jedni na emeryturze wdrapują się na dach, aby zrzucić śnieg tudzież przetkać odpływ rynny, a inni przy przyklejeni do kaloryfera nawet o tym nie myślą :coool:


W szeregowcu masz sąsiadów - to najgorsze rozwiązanie ze wszystkich gdyż ma wszystkie wady i domu i bloku :wink:
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 07.07.2022 21:33

Kapitańska Baba napisał(a):W szeregowcu masz sąsiadów - to najgorsze rozwiązanie ze wszystkich gdyż ma wszystkie wady i domu i bloku :wink:

W domu też masz sąsiadów, może nie za ścianą ale za płotem bliżej lub dalej.
Widzę to u znajomych, u moich rodziców - jeden pali chaszcze, drugi kosi trawnik pół dnia, trzeci imprezuje w ogrodzie, kolejnemu dziecka wrzeszczą radośnie w basenie, więc nie zawsze jest raj. Sama mieszkam w 4 piętrowym bloku, chyba mam szczęście - bo naprawdę sporadycznie się zdarza, żeby ktoś komuś przeszkadzał. Cieszmy się z tego co mamy i nie podkreślajmy na każdym kroku, jakie to szczęście mieszkać w domu z ogrodem w przeciwieństwie do bloku.
:)

stachan napisał(a):Z małym wyjątkiem, czyli domem w zabudowie szeregowej... :wink:

Ponadto są jeszcze plusy mieszkania w kamienicy, zwłaszcza zabytkowej - to tzw. duch czasu i niepowtarzalny klimat. Co kto lubi 8)

To jest moje marzenie :) urodziłam się i wychowałam w kamienicy z początku XX wieku, półmetrowe mury, sufit na 4m wysokości :)

stachan napisał(a):Jedni na emeryturze wdrapują się na dach, aby zrzucić śnieg tudzież przetkać odpływ rynny, a inni przy przyklejeni do kaloryfera nawet o tym nie myślą :coool:

Dokładnie :)
sito_zabrze
Cromaniak
Posty: 2667
Dołączył(a): 13.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) sito_zabrze » 07.07.2022 22:30

Widzę że sporo do powiedzenia na temat domu mają ludzie mieszkający w bloku :roll:

Po pierwszym roku zdam relację jak jest :wink:

Na chwilę obecną bezpośrednio obok nas nie ma żadnego sąsiada i nie zanosi się żeby był w najbliższym czasie ( działki kupione na handel )

Na dłuższą metę, boję się tylko żeby któryś sąsiad nie postanowił mieć pieska, który będzie mieszkał w budzie i ujadał w nocy.... :roll:
croner
Croentuzjasta
Posty: 420
Dołączył(a): 11.08.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) croner » 07.07.2022 23:28

sito_zabrze napisał(a):Ad 1.
Widzę że sporo do powiedzenia na temat domu mają ludzie mieszkający w bloku :roll:

Ad 2.
Na dłuższą metę, boję się tylko żeby któryś sąsiad nie postanowił mieć pieska, który będzie mieszkał w budzie i ujadał w nocy.... :roll:


Ad.1.
Często się z tym spotykam... Oni nie zrozumieją, że właśnie wróciłeś z pracy o 22:30 i na full puszczasz swoją ulubioną muzykę, bo żona i dzieci czekają na Ciebie i możecie sobie zrobić ,,party,, kiedy w ,, bloku,, już dawno śpią...

Ad. 2.
No, sorry... Na wsi i w wolno stojących domkach i nie tylko, większość ma pieski...
Uwierz mi, moje psy (dwa owczarki długowłose) zdarza się, że budzą mnie i najbliższych w nocy, ale nie robią jazgotu bez powodu... choć jeż w kojcu (o 3⁰⁰ w nocy) to dla nas słaby powód... :) :) :)
:papa: :mrgreen:

Dużo też zależy od wychowania piesków. Moje są tak ułożone, że po zwróceniu uwagi natychmiast się uspokajają, ale u rodziców w bloku niektóre małe kundelki, potrafią obudzić połowę sąsiadów...
:papa:
Ostatnio edytowano 08.07.2022 07:33 przez croner, łącznie edytowano 2 razy
croner
Croentuzjasta
Posty: 420
Dołączył(a): 11.08.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) croner » 07.07.2022 23:42

Kapitańska Baba napisał(a):W szeregowcu masz sąsiadów - to najgorsze rozwiązanie ze wszystkich gdyż ma wszystkie wady i domu i bloku :wink:


100% racji ...
Bez dyskusji...
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 08.07.2022 05:50

sito_zabrze napisał(a):Widzę że sporo do powiedzenia na temat domu mają ludzie mieszkający w bloku :roll:

Wyobraź sobie, że bywam.czasami u rodziców i nie raz odczulam plusy "ujemne" domu.
A zamiast pieska ujadajacego polecam kogutka, który o 3 w nocy stwierdzi, że pora wstać :) dodam, że nie jest to wieś tylko osiedle domków w mieście :)
Czekam.na relację po 2 latach. Bo rok to mało :)
croner
Croentuzjasta
Posty: 420
Dołączył(a): 11.08.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) croner » 08.07.2022 07:52

Jest jeszcze jedna kwestia. Mieszkanie w domu daje duży komfort, przy wychowywaniu małych dzieci. Mam na myśli takie od narodzin do 2 lat.
Wszelkie nocne akcje z płaczącymi maluchami, mają wpływ tylko na domowników. Nie ma obaw, że sąsiedzi zwrócą wam uwagę, bo ktoś nie wyspał się do pracy lub nie lubi dzieci.
Jedni znajomi maja spory stres z tym związany, bo jako jedyni w bloku mają małe dzieci, a reszta to starsi już ludzie. I na nic zdają sie tłumaczenia...

I jeszcze jedno...
Prawdą jest też to, że mieszkanie w domu, to niekończąca się robota, której nie da się przerobić :lol:
W domu lub wokół jest zawsze coś do zrobienia i jeśli masz zdolności manualne i potrafisz coś samemu zrobić lub naprawić (nie wołasz do wszystkiego fachowców), to ,,wiecznie,, czeka na ciebie coś do zrobienia :mrgreen:
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 08.07.2022 08:42

Brakowało mi domu z ogrodem jak dzieci były małe. Bo logistycznie opanować towarzystwo w różnym wieku na wyjście na spacer to był lekki koszmarek :) A tak wyciepiesz do ogrodu i spokój :)
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13884
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 08.07.2022 08:51

"Bea.ta"] Cieszmy się z tego co mamy i nie podkreślajmy na każdym kroku, jakie to szczęście mieszkać w domu z ogrodem w przeciwieństwie do bloku.
:)


Beatko - większość swojego życia mieszkałam w blokach (w sumie w trzech) i uwierz - zawsze twierdziłam, że nie będę mieszkać na wsi, nie wyprowadzę się z bloku do domu bo to nie dla mnie. 8O Ale że zycie płata figle od 12 lat mieszkam w domu pod miastem i tak jak napisałaś: cieszę się z tego co mam bo uważam, że ta przeprowadzka była jedna z najlepszych decyzji w naszym życiu :wink: Każdy z nas jest inny - doskonale rozumiem, że są ludzie któzy wolą mieszkanie :wink:

To jest moje marzenie :) urodziłam się i wychowałam w kamienicy z początku XX wieku, półmetrowe mury, sufit na 4m wysokości :)


Takie mieszkanie ma nieziemski klimat - bez dwóch zdań. Tylko trzeba mieć niestety portfel bez dna i ogrom czasu i cierpliwości do urzędów.... Jakikolwiek remont to droga przez mękę - zgody urzędników, konserwatorów, odpowiednie materiały, nawet kolor narzucony przez urzędy.... (znam temat bardzo dobrze - byłam współwłaścicielką cudnego mieszkania w kamienicy :cry: )
sito_zabrze
Cromaniak
Posty: 2667
Dołączył(a): 13.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) sito_zabrze » 08.07.2022 09:05

Jesteśmy teraz na wsi 500km od miejsca zamieszkania . Nasz młody ma 8 lat , cały dzień jest poza domem . Nie jest mu nagle potrzebny tablet , konsola... Z atrakcji bym wymienił rower ( stary Romet ) , możliwość biegania....

Odnośnie prac wkoło domu
Jedynym urządzeniem które będzie poza domem będzie kran na elewacji do którego będzie podłączony szlauf. Często to się naprawia ? :mrgreen:
Kosiarki nie liczę bo ją mam teraz mieszkając w bloku ( Rodos ) :mrgreen:

Odnośnie odśnieżania
Domek jest w szczerym polu. Gminna droga jest tylko "na mapie".... Mieszkając w bloku mam zawsze łopatę do śniegu w aucie . Niestety wygląda to tak że jak odśnieżę sobie miejsce parkingowe to inny "uczynny" sąsiad zajmuje je myśląc sobie że znalazł frajera.... U siebie jak wyłopatuję 2 miejsca to mam gwarancję że miejsce zawsze na mnie czeka. Dom jest maksymalnie przy drodze ( 6m ) więc podjazdu praktycznie nie ma . Będzie się wjeżdżać bezpośrednio na miejsce parkingowe. Myślę że kwadrat 6x6 metrów styknie na 2 osobówki .
greenrs
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5859
Dołączył(a): 30.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) greenrs » 08.07.2022 09:57

sito_zabrze napisał(a): Mieszkając w bloku mam zawsze łopatę do śniegu w aucie . Niestety wygląda to tak że jak odśnieżę sobie miejsce parkingowe to inny "uczynny" sąsiad zajmuje je myśląc sobie że znalazł frajera.... .

A kiedy w Rudzie miałeś ostatnio taką sytuację? Ja miejsce parkingowe odśnieżałem coś krótko po 2000-nym roku... czyli jakieś 20 lat temu :D

A tak ogólnie to ta dyskusja jest trochę jak ta pomiędzy zwolennikami Bożego Narodzenia a tymi, którzy wolą Wielkanoc :oczko_usmiech:
Ja kocham las i przyrodę i mam możliwość spędzania lata poza miastem ale nie wyobrażam sobie, żebym miał tu mieszkać zimą. Wtedy wolę ciepłe i bezpieczne schronienie w bloku. :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone