Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Czy da się przeżyć bez wakacji?

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
franko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2360
Dołączył(a): 14.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) franko » 31.01.2012 09:30

W roku 2011 nigdzie nie byłem, nie licząc krótkich wypadów
weekendowych (Mazury, Lotnisko przy Aeroklubie Radomskim).
Da się, tylko tak dziwnie i inaczej.
PZDR.
Arek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8749
Dołączył(a): 15.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Arek » 31.01.2012 09:40

Też zadaję sobie takie pytanie...

Przez ostatnie 2 lata rozbisurmaniliśmy się co nieco spędzając urlop lipcowy w Cro, a sierpniowy nad Bałtykiem. Jeśli rozpoczniemy budowę to pewnikiem urlopu nie będzie i na własnej skórze przekonam się jak to jest.
a_tomek
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 183
Dołączył(a): 13.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) a_tomek » 31.01.2012 09:47

11 m-cy i 1,5 tygodnia zasuwam w pracy mając przed oczami owe wakacje w Cro :D taki CEL NADRZĘDNY

to już będzie 5ty raz jak zmienił mi się "światopogląd urlopowy" i nie wyobrażam sobie innego scenariusza na urlop

Tak więc wg mojej skromnej opinii - NIE DA SIĘ! :twisted:
Rysio
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13051
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 31.01.2012 10:10

Mam podobne zdanie :) Choćbym miał suche bułki żreć w Polsce, albo nająć się do kopania rowów na 2 etat to z urlopu bym nie zrezygnował. Mogę w Cro siedzieć pod namiotem mieszkać na najtańszym campie, szamać najtańsze rogaliki ale dupę w Jadranie zamoczyć muszę :D

Tak więc potwierdzam - NIE DA SIĘ :!: :twisted:
piotrulex
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5316
Dołączył(a): 17.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrulex » 31.01.2012 10:28

WolfAtTheDoor napisał(a):Pytam bo w tym roku chyba nie będe miał szmalu żeby gdzieś pojechać.
Chyba że jakiś kredyt wezmę...


Zapewne się da. My za wiele nie wydajemy podczas wakacji w cro ale mamy chałupę na wykończeniu i auto które prywatnie posiadamy ma już 17 latek. Każde wolne tysiaki pakujemy w dom i zawsze zmiana auta schodzi na dalszy plan. Naprawić auto w kraju czy je ściagnac znad Bałtyku to nie kłopot ale bujać sie 1300 km od chałupy to już gorzej. W tym roku też pewnie cro nie będzie zaliczona ale wypoczynek na Bałtyckim piasku z pewnościa będzie :). Może jakiś weekend na kajakach, jakiś cały dzień gdzieś w parku wodnym i saunarium, z 2 weekendy w Borach Tucholskich. Na takie pojedyncze wyjazdy kasy zapewne pójdzie więcej niż na 2 tygodnie w cro ale oddalimy się od chałupy nie więcej niż 200km a to mniej stresujące przy prawie pełnoletnim już aucie 8)
WolfAtTheDoor
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 349
Dołączył(a): 16.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) WolfAtTheDoor » 31.01.2012 14:51

piotrulex ale przecież nie trzeba jechać autem - są autokary.

Pytanie do wszystkich, którzy twierdzą nie da się bez wakacji przeżyć - i że zamieniliby apartament na namiot i jedliby suche bułki. Ale czy to nie na wakacjach nie powinniśmy sobie niczego odmawiać? Jak tu zamienić siedzenie w tawernach i popijanie karlovacko na reklamówkę?

Ja na wakacjach zawsze stawiałem na jakość, z wyjątkiem miejsca noclegowego, które zawsze wybierałem z niskim standardem (ale toaleta i balkon musiały być zawsze).
piotrulex
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5316
Dołączył(a): 17.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrulex » 31.01.2012 15:26

WolfAtTheDoor napisał(a):piotrulex ale przecież nie trzeba jechać autem - są autokary.

Pytanie do wszystkich, którzy twierdzą nie da się bez wakacji przeżyć - i że zamieniliby apartament na namiot i jedliby suche bułki. Ale czy to nie na wakacjach nie powinniśmy sobie niczego odmawiać? Jak tu zamienić siedzenie w tawernach i popijanie karlovacko na reklamówkę?

Ja na wakacjach zawsze stawiałem na jakość, z wyjątkiem miejsca noclegowego, które zawsze wybierałem z niskim standardem (ale toaleta i balkon musiały być zawsze).


Cenimy na maksa mobilność i swobode. Właśnie dlatego musi być zawsze swoim autem i zawsze pod namiot :)
maniust
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 7698
Dołączył(a): 02.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) maniust » 31.01.2012 17:13

Jeszcze 8 lat temu myślałem że się da , tera już się nie da....
4 x Słowacja , 1 x Niemcy / Hamburg , 3 x Cro.......i ciągle mało!

Nie wiem jak będzie w tym roku , skarbonka napełnia się ciężko , co rusz jakieś wydatki, wszystko drożeje , ale choćbym miał się pochlastać i żreć tynk ze ściany to w tym roku i tak znowu jadę do Cro.
Nie wiem tylko gdzie ........będzie kasa Dalmacja , nie będzie Istria ( w naszym przypadku na północ taniej).
szary779
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3135
Dołączył(a): 24.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) szary779 » 31.01.2012 17:35

Bocian napisał(a):Szwagier to nie rodzina 8)


Dla mnie brat żony to rodzina :D Blisko siebie mieszkamy, razem pracujemy ,pijemy browary i często spędzamy ze sobą urlop.Mimo różnicy poglądów b.dobrze się dogadujemy.Zwał jak zwał.
Wracając do tematu da się przeżyć bez wakacyjnego wyjazdu ale bez dłuższego odpoczynku od pracy to sobie nie wyobrażam.
pawelh
Cromaniak
Posty: 1318
Dołączył(a): 25.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) pawelh » 31.01.2012 22:10

WolfAtTheDoor napisał(a):piotrulex ale przecież nie trzeba jechać autem - są autokary.

Pytanie do wszystkich, którzy twierdzą nie da się bez wakacji przeżyć - i że zamieniliby apartament na namiot i jedliby suche bułki. Ale czy to nie na wakacjach nie powinniśmy sobie niczego odmawiać? Jak tu zamienić siedzenie w tawernach i popijanie karlovacko na reklamówkę?

Ja na wakacjach zawsze stawiałem na jakość, z wyjątkiem miejsca noclegowego, które zawsze wybierałem z niskim standardem (ale toaleta i balkon musiały być zawsze).
Oto odpowiedz.Chyba lepiej okroić o dzień lub dwa plan urlopowy czy z pewnych spraw czy zbytków zrezygnować jak z całości.Suchych bułek nie jadam,ale z wielu wygód chętnie bym zrezygnował jeśli od tego by zależało jechać czy nie.Jeśli ktoś chce może oczywiście stawiać na jakość choćby wedle zasady zastaw się a postaw się.W wojsku miałem kumpla,który stwiał zawsze na jakość tzn brał żołd spłacał długi i wychodził na przepustkę po powrocie z której był goły i wesoły :wink:
krystian186
Odkrywca
Posty: 106
Dołączył(a): 27.01.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) krystian186 » 01.02.2012 09:08

Urlop musi być. Jedyna rzecz która mnie motywuje do pracy przez 11 miesięcy w roku to myśl o upragnionym wyjeździe w ciepłe klimaty. Cóż...finansowo nie jest lekko ale robię wszystko by zgromadzić fundusze. Inaczej być nie może !
piotr65
Croentuzjasta
Posty: 130
Dołączył(a): 18.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotr65 » 02.02.2012 11:31

krystian186 napisał(a):Urlop musi być. Jedyna rzecz która mnie motywuje do pracy przez 11 miesięcy w roku to myśl o upragnionym wyjeździe w ciepłe klimaty. Cóż...finansowo nie jest lekko ale robię wszystko by zgromadzić fundusze. Inaczej być nie może !


Dokładnie. Życie zbyt szybko przelatuje, żeby sobie żałować.
Jak pomyślę ile razy jeszcze mogę być w Chorwacji, to niestety dochodzę
do wniosku, że braknie czasu, żeby wszystko zobaczyć. :(
kaszubskiexpress
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14590
Dołączył(a): 12.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaszubskiexpress » 03.02.2012 08:02

W Cro ostatni raz w 2008 roku, rok później majowy tydzień w Danii, ale to był raczej relaks, bez plażowania, niż "wakacje".

2010, 2011 nic.............w tym roku kilkudniowy wypad pod koniec marca do Barcelony, który jest niespodzianką dla żony z okazji XXXX sprawi, że budżet na ten rok wyczerpany i znowu doopa :evil:

8)
marze_na
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8876
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 03.02.2012 09:03

Bez wakacji się nie da.
Nie mówię, że od razu mają być dwa tygodnie w Chorwacji, wystarczy parę dni w kraju. Góry, morze, jeziora, każdy znajdzie coś dla siebie, bo Polska duża i też niebrzydka. Ważne, żeby wyrwać się na chwilę od codzienności.
piotrulex
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5316
Dołączył(a): 17.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrulex » 24.02.2012 14:40

piotrulex napisał(a): ... W tym roku też pewnie cro nie będzie zaliczona ale ...


... ale wszystko się oczywiście zmienia

Na obecną chwilę jedziemy w 2 połowie sierpnia 2012 do Chorwacji 8)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.



cron
Czy da się przeżyć bez wakacji? - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone