W roku 2011 nigdzie nie byłem, nie licząc krótkich wypadów
weekendowych (Mazury, Lotnisko przy Aeroklubie Radomskim).
Da się, tylko tak dziwnie i inaczej.
PZDR.
.png)
.png)
.png)
WolfAtTheDoor napisał(a):Pytam bo w tym roku chyba nie będe miał szmalu żeby gdzieś pojechać.
Chyba że jakiś kredyt wezmę...
.png)
.png)
WolfAtTheDoor napisał(a):piotrulex ale przecież nie trzeba jechać autem - są autokary.
Pytanie do wszystkich, którzy twierdzą nie da się bez wakacji przeżyć - i że zamieniliby apartament na namiot i jedliby suche bułki. Ale czy to nie na wakacjach nie powinniśmy sobie niczego odmawiać? Jak tu zamienić siedzenie w tawernach i popijanie karlovacko na reklamówkę?
Ja na wakacjach zawsze stawiałem na jakość, z wyjątkiem miejsca noclegowego, które zawsze wybierałem z niskim standardem (ale toaleta i balkon musiały być zawsze).
.png)
.png)
Bocian napisał(a):Szwagier to nie rodzina
.png)
Oto odpowiedz.Chyba lepiej okroić o dzień lub dwa plan urlopowy czy z pewnych spraw czy zbytków zrezygnować jak z całości.Suchych bułek nie jadam,ale z wielu wygód chętnie bym zrezygnował jeśli od tego by zależało jechać czy nie.Jeśli ktoś chce może oczywiście stawiać na jakość choćby wedle zasady zastaw się a postaw się.W wojsku miałem kumpla,który stwiał zawsze na jakość tzn brał żołd spłacał długi i wychodził na przepustkę po powrocie z której był goły i wesołyWolfAtTheDoor napisał(a):piotrulex ale przecież nie trzeba jechać autem - są autokary.
Pytanie do wszystkich, którzy twierdzą nie da się bez wakacji przeżyć - i że zamieniliby apartament na namiot i jedliby suche bułki. Ale czy to nie na wakacjach nie powinniśmy sobie niczego odmawiać? Jak tu zamienić siedzenie w tawernach i popijanie karlovacko na reklamówkę?
Ja na wakacjach zawsze stawiałem na jakość, z wyjątkiem miejsca noclegowego, które zawsze wybierałem z niskim standardem (ale toaleta i balkon musiały być zawsze).
.png)
.png)
krystian186 napisał(a):Urlop musi być. Jedyna rzecz która mnie motywuje do pracy przez 11 miesięcy w roku to myśl o upragnionym wyjeździe w ciepłe klimaty. Cóż...finansowo nie jest lekko ale robię wszystko by zgromadzić fundusze. Inaczej być nie może !
.png)
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
